Tragiczny koniec wyścigu Pikes Peak. Zawodnik Carlin Dunne nie żyje
Po wcześniejszym zdominowaniu klasyfikacji, motocyklista upadł zaledwie kilkadziesiąt metrów przed linią mety, gdy pędził po zwycięstwo.
36-letni Amerykanin był kierowcą Ducati. Według pierwszych ustaleń motocykl został podbity na nierównościach co spowodowało, że zawodnik stracił panowanie nad maszyną i uderzył w głazy znajdujące się przy trasie.
Opłakujemy tragiczną śmierć. Carlin pozostanie w naszych sercach na zawsze jako część rodziny Pikes Peak. Zostanie zapamiętany jako mentor o dobrym sercu z duchem rywalizacji. Zawsze będziemy pamiętać jego zaraźliwy uśmiech i prawdziwą miłość do sportu.
– komunikat wydany przez Organizatorów.
Nie ma słów, by opisać nasz szok i smutek. Carlin był częścią naszej rodziny i jedną z najbardziej autentycznych i życzliwych osób, jakie kiedykolwiek znaliśmy. Jego energia i zamiłowanie do motocykli zostaną zapamiętane na zawsze, a jego odejście pozostawia dziurę w naszych sercach – powiedział Jason Chinnock, dyrektor generalny Ducati North America.
Carlin czterokrotnie wygrał wyścig Pikes Peak, do kolejnego zwycięstwa zabrakło kilkudziesięciu metrów.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: