Toyota zapowiada nowy model na rynek europejski. Tym razem z segmentu A
Toyota będzie kontynuować swoją obecność w popularnym w Europie segmencie A. Marka opracuje trzeci po Yarisie i Yarisie Cross model na platformie GA-B.
Nowy model zaprojektowany w architekturze TNGA wniesie do segmentu A nową jakość. Platformy z serii Toyota New Global Architecture (TNGA) zapewniają znacznie lepsze właściwości jezdne, pewniejsze prowadzenie, wyższy poziom bezpieczeństwa biernego i bardziej atrakcyjną stylistykę. Te atuty są widoczne we wszystkich nowych modelach Toyoty, które na całym świecie zyskały uznanie i dużą popularność.
Dobrym przykładem jest Yaris czwartej generacji, zbudowany na platformie GA-B, który został bardzo dobrze przyjęty przez europejskich klientów i zdobył tytuł Europejskiego Samochodu Roku 2021. Kierowcy doceniają w tym samochodzie dynamiczną stylistykę, przestronne wnętrze, pojemny bagażnik, bardzo wydajny i mocny napęd hybrydowy, a także świetną dynamikę jazdy i wiodący w segmencie poziom bezpieczeństwa. Drugim modelem, który powstał na platformie GA-B, jest Yaris Cross, który zadebiutuje w tym roku. Toyota przewiduje, że Yaris, Yaris Cross oraz nowy model z segmentu A pozwolą osiągnąć roczną produkcję samochodów opartych na platformie GA-B w Europie na poziomie 500 000 egzemplarzy.
Tak znaczny wolumen pozwoli obniżyć koszty produkcji dzięki efektowi skali i przyczyni się do utrzymania ceny nowego modelu Toyoty na niskim poziomie, zgodnie z oczekiwaniami klientów. W kwestii wyboru rodzaju napędu, Toyota bierze pod uwagę preferencje kierowców zainteresowanych małymi samochodami miejskimi. Obecnie segment A jest zdominowany przez auta z silnikami spalinowymi, co wynika z tego, że w tej klasie samochodów cena jest jednym z głównych czynników wpływających na decyzje zakupowe. Z prognoz rynkowych wynika, że ta tendencja utrzyma się w nadchodzących latach, dlatego nowy model Toyoty otrzyma silnik benzynowy.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: