Toyota TJ Cruiser zadebiutuje jeszcze w tym roku?

Toyota TJ Cruiser zadebiutuje jeszcze w tym roku?

13 lutego 2020
1
TJ Cruiser, pomysłowy minivan i SUV w jednym, zaprojektowany z myślą o aktywnym stylu życia, podróżach i sportach outdoorowych, zadebiutował jako koncept ponad 2 lata temu. Teraz japoński magazyn Best Car donosi, że auto ma trafić do sprzedaży.

W październiku 2017 roku na targach w Tokio Toyota pokazała oryginalny samochód koncepcyjny, który łączy w jednej bryle dwie wielkie motoryzacyjne miłości Wschodu i Zachodu – minivany i SUV-y. Tak jak Ameryka i Europa kochają SUV-y, tak w Azji symbolem statusu jest luksusowy minivan. Toyota połączyła je w jedno auto, dodając młodzieżowy styl rodem z Minecrafta i superpraktyczne rozwiązania w nadwoziu i wnętrzu.

Kanciasty koncept nazwano TJ Cruiser, nawiązując do innego pomysłowego SUV-a Toyoty – FJ Cruisera. TJ Cruiser na pierwszy rzut oka przypomina skrzynkę na kołach. To zresztą intencjonalny zabieg, na co wskazuje nazwa auta. Litera T oznacza bowiem „toolbox” czyli skrzynkę na narzędzia, zaś „j” to skrót od „joy” (radość). Jednak po bliższym przyjrzeniu się łatwo zauważyć zarówno hipsterski design w stylu retro, jak i bardzo oryginalne, nowoczesne rozwiązania stylistyczne, które trudno znaleźć gdziekolwiek indziej.

Auto zostało zbudowane na platformie TNGA, tej samej co nowa Corolla i Toyota C-HR. Ma długość 4300 mm, szerokość 1775 mm, wysokość 1620 mm i rozstaw osi 2750 mm. W środku mieszczą się 4 osoby, co jednak nie oznacza, że jest tam ciasno. Do samochodu można spakować przedmioty o długości 3 metrów, w tym rowery czy deski surfingowe. Po złożeniu foteli pasażerskich z przodu i z tyłu powstaje płaska podłoga. Auto łatwo zapakować dzięki szerokiej tylnej klapie i dużym wejściom bocznym. TJ Cruiser powstał po to, by pomagać w realizowaniu pasji, dlatego otrzymał wzmocnione zawieszenie i duże opony, a maska, dach i błotniki są wykonane z materiałów odpornych na zadrapania. Auto będzie napędzane prawdopodobnie napędem hybrydowym TNGA z silnikiem 1,8 l lub 2,5 l oraz alternatywnie silnikiem benzynowym 2,0 l.

Napęd ma być przenoszony na przód lub na obie osie za sprawą elektrycznego układu AWD-i. Magazyn Best Car nie informuje, na których rynkach nowy model ma szanse się pojawić. Zapewne będzie to Japonia, gdzie klienci są przyzwyczajeni do niekonwencjonalnej stylistyki, ale co do Europy trudno powiedzieć. Na szczęście globalny charakter platformy TNGA sprawia, że wdrożenie produkcji w różnych częściach świata oraz dostosowanie auta do poszczególnych rynków jest bardzo łatwe. Wersja produkcyjna ma zawierać wiele rozwiązań pokazanych w koncepcie, jak składane siedzenia, elastyczne aranżacje bagażnika czy drzwi przesuwne. Prawdopodobnie w ofercie będą dostępne zarówno dwa, jak i trzy rzędy siedzeń.

Komentarze

kris -poznan
01 marca 2020 21:39
rewelacyjne autko ,nie tuzinkowe . a o takie nam wlasnie chodzi .jesli pojawi sie na rynku europejskim a tymbardziej w polsce to prawdopodobnie je kupie.