Toyota Supra 1994 sprzedana na aukcji za zawrotną sumę

Już niedługo nowa generacja Toyoty Supry trafi do salonów. Tymczasem oryginalna Supra 4. generacji z 1994 roku została sprzedana na portalu aukcyjnym Bring A Trailer za kwotę aż 121 000 dolarów, czyli ponad 450 000 zł. To kolejne potwierdzenie siły marki legendarnej sportowej Toyoty. Samochód jest w idealnym stanie, a na liczniku ma tylko 7000 mil przebiegu.

Do premiery nowej Supry 5. generacji pozostał już tylko tydzień, a emocje wywołane powrotem na rynek słynnego japońskiego auta sportowego sięgają zenitu. Efektem ubocznym gorączki wokół nowej Supry jest szybki wzrost zainteresowania poprzednimi generacjami. Najnowszy przykład to Supra Turbo 4. generacji z 1994 roku, która została sprzedana na aukcji internetowej za zawrotne 121 000 dolarów. Mowa o używanym, seryjnym egzemplarzu!

Zakup japońskiego coupe sprzed ponad 20 lat okazuje się mniej zastanawiający, jeśli wziąć pod uwagę, że samochód jest zachowany w doskonałym stanie. Oryginalny czerwony lakier Renaissance Red wciąż lśni, a licznik wskazuje jedyne 7111 przejechanych mil. Pod maską kryje się przedmiot pożądania każdego tunera – silnik 2JZ-GTE. Jest to 3-litrowa rzędowa szóstka twin turbo, słynąca z niezrównanej niezawodności, podatności na tuning i trwałości nawet po najbardziej wyśrubowanych modyfikacjach. Silnik sparowano z manualną skrzynią biegów Getrag V160 – idealna para! Napęd przenoszony jest na tylną oś – jak na klasyczne sportowe auto przystało.

2JZ-GTE w tym modelu rozwija moc 330 KM i osiąga maksymalny moment obrotowy 427 Nm. Samochód porusza się na 17-calowych aluminiowych felgach z oponami Bridgestone Potenza. W standardowym wyposażeniu znajdziemy wentylowane hamulce tarczowe przy 4 kołach, ABS i zawieszenie dwuwahaczowe.

Warta ponad 120 000 dolarów Supra miała do tej pory dwóch posiadaczy. Pierwszy właściciel wziął ją w leasing w 1994 roku na Florydzie, a sprzedał dopiero po 24 latach. 20 miesięcy temu auto zostało kupione przez dealera samochodów używanych, który przechowywał go w swojej prywatnej kolekcji w klimatyzowanym pomieszczeniu.

Choć trudno w to uwierzyć, nie jest to wcale najdroższa Supra sprzedana na rynku wtórnym. Ten tytuł należy do Supry Targa z 1995 roku, która wystąpiła w pierwszym filmie z serii „Szybcy i wściekli”. Pomarańczowa Toyota była samochodem Briana O’Connera, jednego z głównych bohaterów filmu, granego przez tragicznie zmarłego Paula Walkera. Samochód ambitnego filmowego drag racera został kupiony w 2015 roku za 185 000 dolarów.

Toyota zaprezentuje swoje nowe flagowe coupe na targach North American International Auto Show 2019 w Detroit. Tylnonapędowa Supra otrzymała – zgodnie z tradycją tego modelu – 6-cylindrowy, rzędowy silnik 3,0 l. Model został opracowany przez TOYOTA GAZOO Racing, sportowe ramię Toyoty, które odpowiada za zwycięstwo marki w Rajdowych Mistrzostwach Świata 2018. Więcej szczegółów na temat jego specyfikacji poznamy zapewne już 14 stycznia.

Najnowsze

Obniżka ceny elektrycznego Volkswagena up!

Powszechnie wiadomo, że samochody elektryczne tanie nie są. Ceny co prawda stają się coraz bardziej zbliżone do tych, którymi może dysponować dobrze uposażony, polski kierowca, ale do powszechności tych aut na krajowych drogach jeszcze daleko. Tymczasem Volkswagen, po ostatniej obniżce swego najmniejszego elektryka, zbliża się do przełamania bariery 100 tysięcy złotych.

Dostępny od końca 2013 roku e-up! wciąż jest jednym z najbardziej wydajnych samochodów elektrycznych oferowanych na rynku. Teraz, po obniżeniu ceny o 15.400 zł, również jednym z najtańszych. Średnie zapotrzebowanie na energię wynosi 14,6 kWh na 100 km wg normy WLTP. Przy średniej cenie energii elektrycznej, wynoszącej 55 groszy za 1 kWh, koszt przejechania 100 km wynosi jedynie 8,03 zł.

Wydajność e-up!a to efekt, między innymi, dobrej aerodynamiki ze współczynnikiem oporu powietrza wynoszącym 0,308 oraz zoptymalizowanego oporu toczenia i systemu rekuperacji. Do napędu auta służy silnik elektryczny o mocy 60 kW (82 KM), który energię czerpie z baterii litowo-jonowej umieszczonej w podłodze między osiami samochodu. Moment obrotowy jest przenoszony na przednie koła za pośrednictwem 1-biegowej przekładni.

Zasięg e-up!a – w zależności od stylu jazdy – wynosi między 120 a 160 kilometrów. Według nowej normy WLTP zasięg w cyklu mieszanym określono na 134 km. Z danych statystycznych wynika, że, na przykład w Niemczech, prawie 80 procent kierowców przejeżdża dziennie mniej niż 50 kilometrów. Na zasięg e-up!a spory wpływ może mieć kierowca, który do wyboru ma pięć stopni rekuperacji. W najmocniejszym do poruszania się e-up!em wystarcza jeden pedał – hamowanie po odjęciu pedału przyspieszenia jest na tyle mocne, że przewidujący kierowcy praktycznie nie muszą korzystać z pedału hamulca, aby zatrzymać samochód. Do 60 km/h miejski elektryczny Volkswagen przyspiesza w 4,9 sekundy. Na przyspieszenie do 100 km/h potrzebuje 12,4 sekundy. Prędkość maksymalna auta została ograniczona do 130 km/h, aby nie miała ona zbyt dużego wpływu na zasięg.

Z wykorzystaniem Wallboxa lub ładowarki typu Carport, o prądzie ładowania o mocy 3,6 kW, czas ładowania baterii wynosi sześć godzin. e-up! jest również przystosowany do ładowania prądem stałym (DC) przez złącze CCS (Combined Charging System). W tym przypadku specjalne stacje ładowania prądem o mocy 40 kW ładują baterię do 80 procent w ciągu zaledwie 30 minut.

Volkswagen e-up! jest jednym z najtańszych w eksploatacji, ze względu na darmowy pakiet przeglądów. Dzięki temu przez 48 miesięcy lub do przebiegu 120 tys. km nabywcy nie ponoszą kosztów obowiązkowych przeglądów serwisowych.

„Samochody elektryczne tanieją i ten trend będzie się utrzymywał. Doskonałym przykładem jest elektryczny up!, który dziś kosztuje ponad 15.000 zł mniej niż w minionym roku. Podobnie będzie z autami z wyższych segmentów. Kompaktowy model ID. – samochód elektryczny nowej generacji, który zadebiutuje w drugiej połowie tego roku, mimo bardziej pojemnej baterii będzie zdecydowanie tańszy od obecnego e-Golfa. Volkswagen zamierza sprzedawać samochody elektryczne milionom osób, a nie tylko milionerom. Atrakcyjna oferta, niskie koszty eksploatacji i rozwijająca się infrastruktura przyczynią się do realizacji tego planu” – skomentował Tomasz Tonder, PR Manager marki Volkswagen.

Dzięki modelom z rodziny ID. Volkswagen ma w pełni wykorzystać możliwości, które samochody elektryczne potrafią zapewnić pod względem zasięgu, przestronności wnętrza i dynamiki jazdy. Oferta ma być tyle atrakcyjna, że – według założeń Volkswagena – roczna sprzedaż modeli z rodziny ID. przekroczy milion egzemplarzy już w 2025 roku.

Najnowsze

Jeremy Clarkson wraca do BBC Brit!

Po burzliwym odejściu, a właściwie wyrzuceniu z BBC, Jeremy Clarkson - wspólnie z lojalnymi mu kolegami - z powodzeniem realizowali podobny do Top Gear program, "The Grand Tour" dla konkurencyjnej, amerykańskiej telewizji. Lider "wielkiej moto-trójki" powraca jednak do kanału tematycznego BBC Brit.

Najpopularniejszy teleturniej na świecie powraca w nowej odsłonie i z nowym, wyjątkowym prowadzącym. Każdy z uczestników ma przed sobą 15 trudnych pytań, które doprowadzą go do wygranej – miliona funtów! W trakcie gry może skorzystać z trzech kół ratunkowych: telefonu do przyjaciela, pytania do publiczności oraz pół na pół. Z okazji dwudziestolecia programu w Wielkiej Brytanii wprowadzone zostało jednak jeszcze czwarte koło: możliwość konsultacji z prowadzącym.

A jest nim nikt inny jak sam Jeremy Clarkson. Jego barwna osobowość i cięty język na pewno przydadzą nieco kolorytu temu uwielbianemu przez całe rodziny klasycznemu teleturniejowi. Brytyjska edycja programu daje również niepowtarzalną okazję, aby sprawdzić nie tylko swoją erudycję, ale także wiedzę na temat kultury Wielkiej Brytanii, na którą składa się wiele nieoczywistych dla Polaków tematów.

Już 25 stycznia o godz. 22:30 odbędzie się premiera „Milionerów z Jeremym Clarksonem” na kanale BBC Brit!

Najnowsze

Jak uniknąć zimowych problemów z rozruchem samochodu?

Zima każdorazowo przynosi kierowcom cały koszyk utrapień. Oblodzone i zaśnieżone jezdnie, wszechobecna sól przyśpieszająca korozję podwozia, szybko zapadający zmrok i skrajnie mała widoczność. Przede wszystkim zaś niska temperatura wysysająca resztki prądu z naszych akumulatorów. A wiadomo, że bez naładowanego akumulatora nie ma mowy o odpaleniu auta. I co wówczas?

Zatroszcz się o swój akumulator

Poniedziałkowy poranek. Wychodzimy z domu, wsiadamy do samochodu, uruchamiamy… i nic. Nieużywane przez cały weekend auto stało przez dwie doby na mrozie, przez co w akumulatorze nie zostało dość prądu nawet na rozjarzenie choinkowych światełek. Jeśli dodamy do tego fakt, iż zwykle poruszamy się samochodem tylko po mieście, dojeżdżając do pracy i z powrotem, nie sposób dziwić się w podobnej sytuacji. Akumulator do pełnego naładowania potrzebuje długich, często pokonywanych tras lub regularnego podpinania pod prostownik. Takie doładowywanie baterii musimy koniecznie przeprowadzać przynajmniej w pierwszych dniach zimy. Bez tego opisany wyżej scenariusz sprawdzi się przy pierwszej lepszej okazji. Co więcej, ładowanie akumulatora pozwala nie tylko ustrzec się zimowych problemów z rozruchem, ale i zadbać o stan baterii oraz wydłużyć jej żywotność. Należy tylko pamiętać, aby ładować go przy użyciu odpowiedniego sprzętu i z zachowaniem właściwych środków ostrożności.

Podepnij baterię do prostownika

Jeśli samochód nie chce odpalić z powodu rozładowanego akumulatora, a my musimy koniecznie gdzieś dojechać, możemy pomóc sobie przewodami rozruchowymi podłączonymi do baterii sąsiada. „Rozwiązanie to wprawdzie nie jest zbyto korzystne dla akumulatora” – wyjaśnia ekspert odpowiedzialny za prostowniki w iParts.pl – „ale z całą pewnością stosowanie go sporadycznie nie powinno być szkodliwe. Jeśli jednak doprowadziliśmy już do tego, że akumulator odmówił współpracy, musimy go jak najszybciej naładować. Najlepiej do pełna. Kable rozruchowe pozwolą nam uruchomić silnik, ale to z pewnością nie wystarczy, dlatego po powrocie do domu należy podpiąć akumulator pod prostownik”.

W sytuacji awaryjnej rodzaj prostownika nie ma większego znaczenia. Ważne tylko, aby był dostosowany do 12-woltowych baterii. Jednak na dłuższą metę będziemy potrzebowali solidnej, profesjonalnej ładowarki. Ładowarka taka pozwoli nam nie tylko naładować akumulator, ale i wydłużyć jego żywotność. Ważne jest, aby posiadała odpowiednie zabezpieczenie. W najgorszym razie powinien to być bezpiecznik zewnętrzny, w najlepszym zabezpieczenie elektroniczne. Bez wątpienia przyda się tu również wskaźnik naładowania baterii oraz opcja samoistnego wyłączania się lub przejścia w stan podtrzymywania napięcia.

Najnowsze

Gosia Rdest wystartuje w Dubaju

Już w piątek, 11 stycznia Gosia Rdest kolejny raz weźmie udział w 24-godzinnym wyścigu Hankook 24H Dubai. Polka usiądzie za kierownicą Porsche 991-II Cup w niemieckim zespole MRS GT-Racing.

Trzeci rok z rzędu sezon wyścigowy rozpocznie się dla Gosi Rdest już w styczniu od egzotycznego akcentu – wyścigu Hankook 24H Dubai. Całodobowy wyścig w Dubaju wpisuje się do harmonogramu jej corocznych startów oraz jak pokazały poprzednie lata – sukcesów. Rok temu Gosia ukończyła wyścig 24-godzinny w Dubaju na podium, zdobywając pierwsze miejsce w klasie GT4 z zespołem Phoenix Racing. Tym razem sięga po więcej – wystąpi w wyższej kategorii za kierownicą Porsche 991-II Cup w barwach zespołu MRS GT-Racing i ma nadzieję powtórzyć sukces z zeszłego roku.

Gosia w sezonie 2018 startowała w serii GT4 European Series, stając na podiach w Brands Hatch, Misano, i Hungaroringu. W gościnnym starcie w GT4 Cetral European Cup zdobyła pierwsze miejsce na Nurburgringu.

Taki początek roku to dla zawodniczki prawdziwe wyzwanie. Inauguracja nowego sezonu wyścigowego, nowe szybkie auto, nowy zespół oraz kierowcy. Wyścig długodystansowy to dla zawodnika test wytrzymałości, zwłaszcza w egzotycznym klimacie. Tym razem Polka będzie współdzieliła auto z dwójką Austriaków – Helmutem Rödigiem i Christopherem Zöchlingiem oraz Japończykiem Yutaka Matsushima. Łącznie na tor wyjedzie 77 samochodów.

Pełen skład zespołów i kierowców dostępny pod linkiem:
https://www.24hseries.com/2019/24h-dubai-2019/entry-list

Dubai Autodrome, wybudowany w 2004 roku, wielu fanom motorsportu kojarzy się właśnie z 24-godzinnym wyścigiem. Odbywają się tu również FIA GT, A1 Grand Prix, czy też Azjatycka seria GP2. Imponujący obiekt o torze długości 5,4km jest również jedną z istotniejszych atrakcji turystycznych miasta.

Wyścigi będzie można oglądać na żywo za pomocą transmisji online: https://www.youtube.com/user/24HSeries

Godziny według czasu obowiązującego w Polsce (UTC +1)

CZWARTEK 10.01
13:55 – 14:55 Wolny Trening GT
16:00 – 17:00 Wolny Trening wszystkie klasy
19:15 – 20:00 Kwalifikacje GT
22:00 – 23:30 Nocny Trening

PIĄTEK 11.01
18:00 – Start Hankook 24H DUBAI

SOBOTA 12.01
18:00 – Finisz Hankook 24H DUBAI

Najnowsze