Toyota nagradza dzięcięcą wizję auta przyszłości. Galeria
W ubiegłym roku Toyota ogłosiła konkurs dla dzieci pod hasłem „Samochód marzeń”. Najmłodsi mieli za zadanie wyrazić za pomocą prac plastycznych swoje wizje auta przyszłości. W Wielkiej Brytanii konkurs cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a ceremonia wręczenia nagród odbyła się w siedzibie Toyoty w Surrey.
| Zwycięzcy brytyjskiej edycji konkursu „Samochód Marzeń” z Prezesem Toyoty Naoya Taniguchi |
![]() |
| fot. Toyota |
Samochody, które mogą latać, poruszać się po wodzie, limuzyny z jacuzzi w środku, to tylko niektóre pomysły jakie zostały wyróżnione. Nagradzano nie tylko pomysł, ale również sposób wykonania prac plastycznych. Spośród ogromnej liczby nadesłanych projektów wybrano po pięć w 3 kategoriach wiekowych: poniżej 10 lat, 10- 12 lat oraz 13-15 lat. Organizatorem konkursu był Dyrektor Marketingu Toyoty John Thomson, który podczas ceremonii podkreślił, jak ważne dla producenta są takie akcje. Również przewodniczący konkursu, prezes Toyota Naoya Taniguchi podkreślił ogromne znaczenie tego wydarzenia.
– Celem konkursu było stworzenie możliwości do zabawy dla dzieci, przy okazji kierując ich zainteresowanie w stronę wymarzonego samochodu przyszłości. Chcieliśmy sprawdzić, jak daleko sięga dziecięca wyobraźnia i czy może zainspirować nas dorosłych do tworzenia kreatywnych projektów.
Obecnie producent marki Toyota stara się analizować i skupiać na potrzebach swoich przyszłych potencjalnych klientów, czyli młodego pokolenia. Zapowiedziano, że teraz ma zamiar inwestować coraz więcej na badania i rozwój niż jakikolwiek inny producent samochodów.
15 wyróżnionych prac w Brytyjskiej edycji „Samochód Marzeń” zostanie teraz przekazanych do rywalizacji w międzynarodowym konkursie głównym.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: