Toyota GR Sport – ceny modeli z szybkiej, sportowej linii stylistycznej
Gama modelowa GR Sport obejmuje obecnie cztery kompaktowe samochody – crossovera Toyota C-HR oraz Corollę Hatchback, Corollę Sedan i Corollę TS Kombi.
Toyota jest jedyną marką, która udostępnia dwa napędy hybrydowe do wyboru – Toyotę C-HR, Corollę Hatchback i Corollę TS Kombi można kupić zarówno z dynamicznym układem hybrydowym o mocy 184 KM, opartym na silniku 2,0 l, jak i z napędem z silnikiem 1.8, który rozwija moc 122 KM.
GR Sport to najwyższa wersja wyposażenia hybrydowej Toyoty C-HR, dostępna od 131 000 zł. Crossover w tej wersji z dynamicznym napędem 2.0 o mocy 184 KM kosztuje od 139 800 zł.

Ceny Corolli Hatchback Hybrid 1.8 w wersji GR Sport zaczynają się od 121 100 zł, a 184-konnej odmiany od 130 000 zł.

Corolla Sedan Hybrid 1.8 w tej wersji wyposażenia kosztuje 118 600 zł. Corolla z nadwoziem TS Kombi z wyposażeniem GR Sport jest dostępna od 125 000 zł. Ceny wszystkich modeli hybrydowych Corolli i Toyoty C-HR uwzględniają Ekobonus 1,5%.

Samochody z linii GR Sport można rozpoznać po czarnym dachu, światłach głównych i tylnych LED, emblemacie GR Sport na klapie bagażnika oraz felgach aluminiowych o specjalnych wzorach.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!