Toyota C-HR po faceliftingu z nową gamą silników
Toyota C-HR będzie teraz dostępna z dwoma napędami hybrydowymi do wyboru. Zobaczcie, co jeszcze nowego możemy znaleźć we wnętrzu nowej Toyoty po face liftingu!
Nowy napęd Hybrid Dynamic Force z silnikiem 2,0 l o łącznej mocy 184 KM dołącza do udoskonalonego napędu z silnikiem 1,8 l o całkowitej mocy 122 KM. Oba układy są wyjątkowo oszczędne i niskoemisyjne. Napęd 1.8 emituje średnio od 109 g/km CO2, zaś nowy układ hybrydowy 2.0 generuje od 118 g/km CO2 (wg WLTP).
Hybrydowy crossover Toyoty otrzymał nowy system multimedialny, który rozszerza ofertę Toyoty w zakresie łączności z telefonem i dostępnych aplikacji. Umożliwia on pełną integrację z telefonem za pośrednictwem Apple CarPlay™ i Android Auto™. Nowością jest także nawigacja ze zdalnie aktualizowanymi mapami.
Toyota C-HR po faceliftingu ma przeprojektowane pasy przedni i tylny – teraz jeszcze mocniej podkreślają one nowoczesny charakter crossovera. Samochód zachowuje przy tym swoją dynamiczną, nawiązującą do coupe sylwetkę oraz najbardziej rozpoznawalne cechy stylu.
Przednie i tylne reflektory zostały wykonane w technologii LED klasy premium. Światła do jazdy dziennej i kierunkowskazy połączono w jeden projektor tworzący płynną linię powyżej głównego reflektora. Z tyłu nowe lampy zespolone są połączone lśniącym czarnym spojlerem, z którym tworzą spójną całość.
Elektroniczne wspomaganie kierownicy zostało zoptymalizowane, aby zapewnić lepsze wrażenia podczas prowadzenia. Toyota C-HR z napędem hybrydowym 2.0 ma zmodyfikowane zawieszenie, które zwiększa komfort jazdy przy zachowaniu dotychczasowych doskonałych właściwości jezdnych Toyoty C-HR. We wszystkich wersjach wyposażenia kabina została jeszcze lepiej wytłumiona.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: