Top Gear powraca na polskie ekrany

Top Gear  wraca na antenę BBC Knowledge z nową, 19. już serią. Pierwszy odcinek zostanie wyemitowany w czwartek 7 lutego o 22:00, zaledwie dziesięć dni po emisji w Wielkiej Brytanii.

Wielbiciele samochodów i adrenaliny – Jeremy Clarkson, James May i Richard Hammond – po raz kolejny rzucą się w wir niesamowitych przygód, kaskaderskich wyzwań i ekscytujących wypraw. Towarzyszyć im będzie milczący, ale wyjątkowo skuteczny kierowca wyścigowy Stig.

fot. BBC

W nowej serii zobaczymy kolejne gwiazdy – między innymi Damiana Lewisa, zdobywcę nagród Emmy i Złotego Globu, znanego z serialu Homeland. Aktor jako pierwszy zasiądzie za kierownicą „samochodu w rozsądnej cenie”. Clarkson, Hammond i May zabiorą też Astona Martina Vanquisha, SRT Vipera oraz Lexusa LFA w wielką trasę po Ameryce. Odwiedzą Las Vegas i Los Angeles, będą się ścigać z samolotami myśliwskimi, a następnie rozpoczną wyścig, którego celem będzie granica Meksyku. Nasi ulubieńcy stworzą też samochód dla seniorów i wezmą pod lupę nową Kię Cee’d.

W tej serii dowiemy się również, czy na mecz piłkarski we Włoszech szybciej dotrzemy Shelby Mustangiem GT500, czy… pociągiem.

fot. BBC

Jeremy skonstruuje też najmniejszy samochód świata i przetestuje go na ulicach Londynu. James przekona się, czy Bentley Continental GT Speed sprawdza się jako samochód wyścigowy, zaś Richard usiądzie za kierownicą niesamowitego superwozu o mocy 720 KM – Pagani Huayry.

W odcinku specjalnym prezenterzy wybiorą się do serca Afryki w poszukiwaniu źródła Nilu. Zadanie nie będzie jednak łatwe. Trafią na rzeki pełne krokodyli, wyboiste drogi niszczące zawieszenie oraz najgorszy korek drogowy świata…

Szczegółowe informacje o Top Gear znaleźć można na stronie www.bbcpolska.com/topgear

Najnowsze

Księżniczki za kierownicą MINI

Księżniczki Beatrycze i Eugenia z oficjalną pompą otworzyły program popularyzacji Wielkiej Brytanii, wspierany przez MINI. Głównym bohaterem kampanii będzie nowy model JCV.

Beatrycze i Eugenia, księżniczki Yorku, zajmujące odpowiednio piątą i szóstą pozycję w kolejce do tronu, to córki księcia Andrzeja i Sary Ferguson. 17 stycznia w Berlinie otworzyły kampanię promującą Wielką Brytanię przejazdem w MINI od Bramy Brandenburskiej do ambasady angielskiej.

fot. BMW

Kampania pod nazwą GREAT Britain MINI Tour ma być przede wszystkim prezentacją Wysp pod kątem możliwości biznesowych, turystycznych i edukacyjnych.

Najnowsze

Pokazy zawodniczek na FIM SuperEnduro we Francji

Najsłynniejsze zawodniczki enduro, motocyklistki, które wygrywają nie tylko w mistrzostwach kobiet, ale również w rywalizacji z mężczyznami, będzie można zobaczyć podczas specjalnego pokazu ich umiejętności na ostatniej rundzie mistrzostw FIM SuperEnduro we Francji, który odbędzie się po raz pierwszy w Europie.

Podczas zawodów otwarta zostanie wystawa dedykowana wyłącznie kobietom – zawodniczkom motocyklowym, a także obędzie się pokaz umiejętności, tych pań, które będą startować w rywalizacji SuperEnduro.

Propozycję takiego przedsięwzięcia wysunął promotor zawodów, Alain Blanchard, co spotkało się z natychmiastową aprobatą FIM (Federation International de Motocyclisme). Celem tej akcji jest promowanie sportu motorowego wśród młodych kobiet i zachęcanie ich do udziału w zawodach przez już uczestniczące w rywalizacji zawodniczki SuperEnduro. Podczas następnej rundy tych zawodów, 9 marca 2013 roku, widzowie będą świadkami dwóch pięciominutowych pokazów najsłynniejszych zawodniczek tej dyscypliny.

Kobiece enduro wraz z serią EWC Maxxis zyskuje popularność nie tylko wśród kibiców sportu motorowego, ale wśród samych zawodniczek innych dyscyplin motocyklowych, prywatnych zespołów, producentów jednośladów, a także sponsorów. Wizyta we Francji będzie jedną z niewielu okazji uczestnictwa w tym ciekawym „kobiecym” projekcie.

Laia Sanz
fot. materiały prasowe

Będzie można zobaczyć w akcji takie zawodniczki jak: Laia Sanz (Gas Gas), Jane Daniels (Husaberg), Blandine Dufrene (KTM) oraz Juliette Berrez (Yamaha).

Nie ma wątpliwości, że to wydarzenie będzie należało wyłącznie do motocyklistek – taki „dzień kobiet” w sporcie motorowym. To będzie idealny dowód na to, jak ważne jest tworzenie kobiecych klas mistrzowskich, pucharów dedykowanych jedynie paniom, co umożliwia starty tym wszystkim, które nie czują się na siłach rywalizować z mężczyznami.

Za wszystkie zawodniczki trzymamy kciuki i kibicujemy im, obserwując rozwój ich sportowych karier!

Najnowsze

Ostatnia runda mistrzostw FIM SuperEnduro odbędzie się we Francji - po raz pierwszy w Europie. Z tej okazji otwarta będzie jedyna taka wystawa dedykowana wyłącznie kobietom motocyklistkom, a także pokaz ich spektakularnych umiejętności.

Propozycję takiego przedsięwzięcia wysunął promotor, Alain Blanchard, co otrzymało natychmiastową zgodę FIM (Federation International de Motocyclisme). Celem akcji jest promowanie sportu motorowego wśród młodych kobiet i zachęcanie ich poprzez wypowiedzi zawodniczek.

Z tego tytułu, podczas następnej rundy SuperEnduro GP 9 marca, widzowie będą świadkami dwóch pięciominutowych pokazów.
Kobiece enduro wraz z serią EWC Maxxis wciąż udowadnia swoją popularność wśród uczestników, zespołów i producentów, a także widzów. Wizyta we Francji będzie jedną z niewielu okazji do zobaczenia spektakularnych popisów w Europie.

Laia Sanz
fot. materiały prasowe

Widzowie będą mogli zobaczyć w akcji takie zawodniczki, jak Laia Sanz (Gas Gas), Jane Daniels (Husaberg), Blandine Dufrene (TM) oraz Juliette Berrez (Yam).

Nie ma wątpliwości, że to wydarzenie będzie należało wyłącznie do motocyklistek. To będzie idealny dowód na to, że kobiece klasy zasługują na równą rywalizację z mężczyznami. Za wszystkie Panie trzymamy kciuki!

Najnowsze

Wrogie przejęcie profili BMW na FB – przypadek Karoliny

BMW 3 series, BMW 5 series, BMW X6 - być może ktoś z Was był fanem tych profili na Facebooku? Założyła je i administrowała nimi Karolina Chylińska. Włożyła serce, poświęciła swój czas, zaangażowała się. Jej fanpage'e rosły w siłę i liczbę fanów. Niestety, do czasu...

Karolina Chylińska
fot. pitfoto.pl, z archiwum K. Chylińskiej

Mam na imię Karolina. Moją pasją jest motoryzacja, a ulubioną marką BMW. 2 lata temu postanowiłam stworzyć fanpage tej marki na stronie społecznościowej Facebook. Profil ten został poświęcony konkretnej serii modelowej bawarskiej marki i nazwany BMW 3 series. Administrowanie fanpagem polegało na dodawaniu zdjęć, informacji, nowości, wydarzeń.

Czas, zaangażowanie, włożone serce…
Na początku nie było łatwo – trudno jest rozkręcić taką stronę bez reklamy. Jednak wkrótce, za pośrednictwem profilu BMW 3 series, poznałam mnóstwo ciekawych ludzi z całego świata, z taką samą pasją jak moja. Ze znajomymi, którzy również prowadzili strony motoryzacyjne, wspieraliśmy się wzajemnie i pomagaliśmy, metodą udostępniania profili.

Po roku doszłam do wniosku, że skoro strona cieszy się tak dużym zainteresowaniem, stworzę kolejne. Tak powstał następny fanpage BMW 5 series i zaraz po nim BMW X6. Wszystkie trzy profile w bardzo szybkim tempie zyskiwały popularność. Po roku 5 series miało 25 000 fanów, X6 – 28 000 fanów, a w ciągu dwóch lat profil BMW 3 series zyskał aż 158 000 fanów. To naprawdę dobry wynik.

Włożyłam w tworzenie i administrowanie tymi profilami dużo serca, zaangażowania i czasu. Niestety, 13 stycznia 2013 roku, wieczorem, logując się na moje konto prywatne, wyskoczyła mi wiadomość (rzekomo) od Facebook’a, że mają zastrzeżenia do mojej strony i muszą zrobić jej weryfikację. Jako powód podano, że otrzymali sporo zgłoszeń, że łamie regulamin, w związku z tym mój profil może być trwale zawieszony. Przestraszyłam się. Nie chciałam stracić swoich fanpage’y. Byłam zdziwiona takim postawienie sprawy, bo nigdy nie robiłam nic wbrew regulaminowi Facebooka. Pomyślałam jednak, że – być może – reklama mojej nowej strony im nagle przeszkadza. Kliknęłam i zostałam przekierowana na strone Facebooka, gdzie musiałam wpisać login i hasło. Gdy tylko to zrobiłam, zostałam przekierowana na stronę z pełnym regulaminem, a potem z powrotem, na mój prywatny profil. Po 5 minutach moje profile zaczęły znikać, a przejawiało się to kompletnym brakiem dostępu do panelu administratora. Byłam pewna, że Facebook je przejął, pewnie przeprowadzi weryfikację, ewentualnie coś usunie i odda mi moje fanpage z powrotem.

Facebook, czy wrogie przejęcie?
Godzinę później dostałam informację od znajomego, który również prowadzi fanpage BMW z liczbą 880 000 fanów i podobnie ja w moim przypadku – Facebook przejął administrowanie tym profilem. Pomyślałam, że może to częśc jakiejś większej akcji tej firmy, że może wprowadzają dodatkowe zabezpieczenia.

Na drugi dzień wszystkie wymienione profile BMW w ogóle zniknęły z Facebooka; zupełnie, jakby zostały usunięte. Po południu jednak fanpage „wróciły” i – ku mojemu zdziwieniu – ktoś co 20 minut wstawiał różne zdjęcia, bezsensowne opisy. Można było wyczuć, że „nowy admin” kompletnie się nie zna na tematyce profilu. Wtedy zorientowałam się, że to nie Facebook  przejął stronę tylko hacker włamał się na moje konto i wyrzucił mnie z panelu administracyjnego. Teraz właśnie on jest właścicielem tych fanpage’y.

Od razu zgłosiłam to do Facebooka: wysyłałam raporty i wiadomości po parę razy dziennie. Niestety, na żadną moją aktywność w tym względzie nikt nie zareagował, nie było żadnego odzewu, zupełnie tak, jakbym pisała do ściany.

Już nie wiem, co robić. Napisałam w tej sprawie do paru osób, które pracują w wydziale do spraw przestępstw internetowych – tu też nie otrzymałam żadnej informacji. Dzwoniłam do policji, gdzie powiedziano mi, że przy takiej liczbie ludzi na profilu, to takie wrogie przejęcie fanpage’a kwalifikuje się jako przestępstwo i można to oficjalnie do nich zgłosić – zaznaczono jednak, że może się to na niewiele zdać.

Najgorsze jest to, że własciwie wszystkie dane i historię profili ma de facto Facebook, a z nimi nie ma kontaktu. Dlaczego nic nie chcą z tym zrobić, dlaczego nie chcą mi pomóc ? Piszę o tej całej sprawie, by osoby, które mają pasję i prowadzą tego typu strony uważały na wszelkie  otrzymywane informacje i wiadomości – one naprawdę są identyczne z tymi od oficjalnego Facebooka, łącznie z zamieszczonym logo, późniejszym przekierowaniem na stronę pomocy czy regulamin. Radzę wszystkim robić dodatkowe zabezpieczenia, zwłaszcza mając profil na  stronach społecznościowych.

Jest mi po prostu bardzo przykro, że coś takiego mnie spotkało. Nikomu tego nie życzę. Jednak nie poddaję się i walczę, dalej wysyłąjąc wiadomości do Facebook’a.

Idzie nowe, grunt to się nie poddać!
Wcześniej, przed całą tą akcją, przy dużej liczbie otrzymywanych wiadomości i przesyłanych zdjęć przez fanów, wpadłam na pomysł stworzenia strony internetowej, na której można stworzyć profil własnego auta, dodawać  zdjęcia, filmy, informacje, oceniać inne profile użytkowników oraz ich zdjęcia, można tworzyć wydarzenia oraz grupy. Jest również opcja kupna i sprzedaży aut. Strona istnieje dopiero miesiąc, szybko się rozkręca; na razie zalogowało się na na niej ponad  500 użytkowników. Serdecznie wszystkich na nią zapraszam, jej adres to www.automotoprofile.com. Pod ta samą nazwą istnieje też fanpage na Facebooku.

Pozdrawiam. Karolina Chylińska

Najnowsze