Top 5 eco-samochodów dla managerki

Top 5 eco-samochodów dla managerki

25 maja 2017
Samochody z napędem elektrycznym lub hybrydowym plug-in stają się coraz bardziej popularne również w Polsce. Oto jedne z ciekawszych modeli ładowanych z gniazdka, które idealnie sprawdzą się jako wizytówka nowoczesnej firmy.
Tesla S (fot. powyżej)
Osoby zafascynowane technologią i motoryzacją na pewno wiedzą, czym jest Tesla S. Prototyp tego samochodu został zaprezentowany w 2009 roku, a jego wersja produkcyjna pojawiła się w 2012 roku.

Nadwozie samochodu zostało wykonane z aluminium, a za napęd odpowiadają silniki elektryczne. Ten charakterystycznie wyglądający model dostępny jest w opcji z kilkoma odmianami baterii. Te najmniejsze według specyfikacji zapewniają zasięg do 490 km, prędkość maksymalną na poziomie 225 km/h i przyspieszenie do 100 km w czasie 5,8 sekundy. Wtedy samochód kosztuje 68 tys. euro plus podatki obowiązujące w danym kraju. Zwiększenie zasięgu do 632 km to wydatek na poziomie 94 tys. euro (plus podatki). Samochód występuje również z napędem na cztery koła.

Wnętrze Tesli wygląda futurystycznie. Na desce rozdzielczej znajduje się 17- calowy tablet multimedialny – za jego pomocą steruje się praktycznie każdym systemem tego samochodu: klimatyzacją, otwieranym panoramicznym dachem, radiem czy nawigacją. Tradycyjne przyciski są tylko dwa – pierwszy odpowiada za uruchamianie świateł awaryjnych, drugi otwiera schowek. Tesla S jest również wyposażona w funkcję autopilota.

Toyota Prius Plug-in Hybrid
Druga generacja Toyoty Prius Plus-in Hybrid trafiła do sprzedaży w Polsce wiosną tego roku. Samochód otrzymał baterie litowo-jonowe o dwa razy większej pojemności niż poprzedni model – akumulatory 8,8 kWh można w pełni naładować już w nieco ponad 2 godziny przy użyciu standardowej wtyczki zasilanej z gniazdka 230V.

Maksymalny zasięg w trybie elektrycznym na jednym ładowaniu to teraz 50 km, a jednocześnie samochód jest w stanie poruszać się bez żadnego udziału motoru spalinowego do prędkości 135 km/h. Zasięg dodatkowo wzrasta dzięki odzyskiwaniu energii z hamowania oraz nowej funkcji ładowania podczas jazdy – tylko odrobinę większe zużycie paliwa pozwala sprawnie naładować akumulator do poziomu 80% i cieszyć się bezszelestną jazdą przez następne kilkadziesiąt kilometrów.

Nowy układ napędowy Toyoty Prius Plug-in składa się z trzech motorów. Mowa o połączeniu 98-konnego benzyniaka o pojemności 1,8 litra, agregatu elektrycznego i generatora. Generator z jednej strony zajmuje się odzyskiwaniem energii elektrycznej podczas hamowania, a z drugiej za sprawą sprzęgła jednokierunkowego może odwrócić swój potencjał i zostać wykorzystany jako booster podczas dynamicznego przyspieszania. Układ silników elektrycznych Dual Motor Drive System generuje 92 konie mechaniczne. Toyota Prius Plug-in Hybrid oferuje w sumie 122 konie mechaniczne.

Na dachu samochodu można zamontować (opcja wyposażenia) ogniwa słoneczne. Za ich sprawą Prius Plug-in każdego dnia zyskuje 5 km dodatkowego i całkowicie darmowego zasięgu. Dodatkowo klimatyzacja oparta na pompie ciepła z wtryskiem gazu może pracować bez włączonego silnika, a zestaw ogniw litowo-jonowych jest ogrzewany, co daje mu pełną sprawność nawet przy temperaturze -20 stopni Celsjusza.

Toyota Prius Plug-in jest dostępna na rynku polskim w wersji Prestige. Jej cena to 152 900 zł – tylko 11 tysięcy złotych więcej od identycznie wyposażonego Priusa 4. generacji.

BMW i3
Miejskie ekologiczne BMW niewątpliwie szokuje swoim wzornictwem, co jednak nie przeszkodziło mu w pozyskaniu grona fanów takiego stylu. Na rynku samochód pojawił się w 2013 roku.

Konstruktorzy zadbali o minimalizację masy poprzez zastosowanie kompozytów z włókna węglowego oraz aluminium – co więcej, wnętrze pojazdu wykonane zostało z surowców wtórnych.

Model i3 występuje na rynku w dwóch wersjach napędu. Pierwsza to stuprocentowy elektryk, druga jest wyposażona dodatkowo w silnik benzynowy o pojemności 650 centymetrów sześciennych i mocy 38 KM, który po wyczerpaniu baterii ma awaryjnie zapewnić dotarcie do celu – pod warunkiem, że ten będzie nie dalej niż 100 km, gdyż zbiornik paliwa ma pojemność zaledwie 6 litrów. Zasięg silnika elektrycznego to według specyfikacji producenta 190 km.

Charakterystycznym i nietypowym rozwiązaniem jest system otwierania drzwi – tylne otwierają się do tyłu, ale najpierw trzeba otworzyć przednie. Samochód w wersji z napędem elektrycznym kosztuje w Polsce około 153 tys. zł – to podstawowa wersja z najmniejszymi akumulatorami. Za odmianę spalinowo-elektryczną trzeba zapłacić 174 tys. zł.

Chevrolet Volt
Dostępny w Stanach Zjednoczonych Volt wyposażony jest nie tylko w silnik elektryczny, ale również w jednostkę spalinową. Ta ostatnia – o pojemności 1,5 litra i mocy 102 KM – ma za zadanie doładowywać baterie, gdy te wyczerpią się podczas jazdy. Silnik elektryczny oferuje natomiast 151 KM i moment obrotowy na poziomie 398 Nm. Ładowanie akumulatorów z gniazdka 230V nie powinno zająć dłużej niż 5 godzin. Zasięg samochodu jest szacowany na około 640 KM, a średnie spalanie podane przez producenta to 5,7 litra na 100 km.

We wnętrzu Volta w miejscu standardowego prędkościomierza znajduje się ekran, linia deski rozdzielczej nawiązuje do współczesnych Opli, a ilość przycisków jest ograniczona do absolutnego minimum.

Ile trzeba zapłacić za ten model? W Stanach Zjednoczonych ceny Volta zaczynają się od około 35 tys. dolarów (bez podatków) – to w przeliczeniu około 131 tys. zł.

Porsche Panamera 4 E-Hybrid
Pojawienie się modelu Panamera na rynku spowodowało niemałe zmieszanie wśród konserwatywnych miłośników Porsche. Kolejnym zaskoczeniem stała się zapewne dla niektórych fanów wersja hybrydowa.

Odmiana hybrydowa tego modelu wyposażona jest w silnik spalinowy o mocy 330 KM i silnik elektryczny generujący 136 KM. Zasięg napędu elektrycznego podczas standardowego użytkowania to – wg producenta – 50 km.

Napęd przekazywany jest za pomocą 8-stopniowej przekładni automatycznej, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje około 4,6 sekundy. Energię elektryczną magazynuje akumulator zamontowany pod podłogą bagażnika – pełne ładowanie z gniazdka 230 V zajmuje około 6 godzin. Opcjonalna ładowarka skraca ten czas do 3,6 godziny. Ceny samochodu na polskim rynku zaczynają się od około 530 tys. zł.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!