Tony Halik w podróży Jeepem – z żoną, ciążą i dzieckiem

Oto krótka opowieść o wielkiej, 4-letniej podróży Tonego Halika Jeepem z kobietą w ciąży i - na późniejszym etapie - z dzieckiem. Czyli jednak można?

Tony Halik to najbardziej znany polski podróżnik, który jest autorem książek, filmów dokumentalnych, fotografii z każdego praktycznie zakątka świata. Od lat kroczę jego śladem – Tony Halik inspiruje kolejne pokolenia ludzi ruszających w świat. Z telewizji znamy również żonę Tonego, podróżniczkę i dziennikarkę, Elżbietę Dzikowską. Jadnak mało kto wie, że była to druga żona Tonego.

Było to w czasach, kiedy nasz bohater służył w Polskich Siłach Powietrznych w Wielkiej Brytanii. Pierwszą żoną Tonego Halika była kobieta niezwykła, bardzo dzielna i gotowa podjąć każde wezwanie. Chodzi o Pierrette Andrée Courtin, z którą ożenił się w 1946 roku we Francji. Udzieliła mu schronienia i pomocy, kiedy po raz drugi, został zestrzelony – tym razem nad Francją.

Życiowe zawiłości zaprowadziły małżeństwo Halików przez Afrykę do Argentyny. W tym kraju Tony był m.in. fotografem Juana Perona, ówczesnego prezydenta kraju, i jego charyzmatycznej żony, Evity. Zafascynowany Indianami przemierzał Amerykę ich szlakiem, aż w końcu ruszył z Pierrette w podróż – z epickim rozmachem jak na tamte czasy – bo z Ziemi Ognistej na Alaskę… i z powrotem.

Podróż trwała cztery lata. W tym czasie Pierrette i Tony pokonali dystans ponad 180 000 kilometrów, filmując, poznając kontynent, spędzając czas z ludźmi w naturalnych warunkach ich bytowania. Samochodem marki Jeep podróżował z nimi pies, a po jakimś czasie, pasażer na gapę.

Tony Halik z pierwszą żoną Pierrette Andrée Courtin i ich synem Ozaną przy Jeepie, którym zwiedzili świat.

Pierette w pewnym momencie uświadomiła sobie, że jest w ciąży. Mimo jej stanu, małżonkowie nie zdecydowali się na przerwanie podróży. Pierrette przez prawie cały okres oczekiwania na dziecko czynnie udzielała się, pomagając mężowi w pracy reporterskiej. Lekarzowi, który badał ją przed porodem wyznała, że od miesięcy jest w drodze, że w tym czasie przebywała w bardzo wielu miejscach, w tym w selwie, mieszkała z Indianami i „tłukła się” terenowym samochodem na drogach, których nie ma. 5. stycznia 1959 roku w Stanach Zjednoczonych, urodził się Ozana Halik, który imię otrzymał na cześć pewnego Indianina, który uratował Tonego przed śmiercią. Mały Ozana dokończył z rodzicami podróż. Na jej końcu Pierrette i Tony wbili w grunt dwie flagi – polską i argentyńską, bowiem Halikowi kilka lat wcześniej nadano obywatelstwo tego kraju.

W podróży małżonkowie zmienili osiem kompletów opon, przejechali przez 21 państw; podróżowali w skrajnych warunkach i temperaturach.

Wielka przygoda została opisana przez Halika w kilku jego książkach (m.in. Jeep. Moja wielka przygoda), które niedawno zostały wznowione.

W połowie lat 70. Tony Halik wrócił do Polski. Dzielna Pierrette została w Meksyku. Ozana mieszka w USA.

Pierrete i Tony byli prekursorami nurtu, jakże dziś modnego jeżdżenia w ciąży a potem z dziećmi. Ciekawe, która przyszła mama zdecydowałaby się kontynuować podróż wiedząc, że spodziewa się dziecka, a potem urodziłaby je w obcym kraju. Przykład Pierrette pokazuje, że to nic strasznego.

Komentarze:

Anonymous - 5 marca 2021

Kłamstwo walczył w Luftwaffe w czasie wojny został zestrzelony nad Francja z stąd jego pierwsza żona

Odpowiedz

Anonymous - 5 marca 2021

mm

Odpowiedz

Anonymous - 5 marca 2021

Jestem pod wrażeniem pierwszej żony Halika

Odpowiedz
Pokaż więcej komentarzy
Pokaż Mniej komentarzy
Schowaj wszystkie

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze