To najdroższy Fiat Uno na świecie. Cena zwala z nóg!
Włoski sportowy hatchback ma 1.3-litrowy silnik turbo o mocy 105 KM i 5-biegową manualną skrzynię. Ten konkretny Fiat Uno ma bardzo ciekawą historię, dość duży przebieg i… cenę z kosmosu.
Fiat Uno to rzadko spotykany widok na ulicach. Wyobrażacie sobie Fiata z 1988 roku przemierzającego amerykańskie drogi?
Fiat Uno Turbo, który trafił na aukcję Bring a Trailer to egzemplarz z 1988 roku, który został wyprodukowany we Włoszech, a do USA trafił z Portugalii w 2020 roku. Gdy opuszczał fabrykę, silnik 1.3 turbo dostarczał 105 KM przy 5750 obr/min.
Samochód jest naprawdę w dobrym stanie. Wyróżnia się połączeniem czerwonej karoserii z czarnymi naklejkami po bokach z napisem Turbo. Grill i lusterka są w kolorze nadwozia. Fiat ma czarne zderzaki z dodatkowymi reflektorami, plastikowe listy na błotnikach oraz boczne progi. 13-calowe felgi aluminiowe mają centralną osłonę Abartha, a tylny spojler dopełnia rajdowego wyglądu Uno Turbo.
Wewnątrz samochodu, by podkreślić jego sportowy charakter, znajdziemy liczne czerwone akcenty. Czerwone są między innymi pasy bezpieczeństwa. Wśród wyposażenia znajdują się między innymi elektrycznie sterowane szyby, ogrzewanie i radio z odtwarzaczem CD. Obecny jest także szyberdach.
Fiat Uno z manualną skrzynią biegów z pewnością da przyszłemu właścicielowi mnóstwo frajdy, który wydał na niego majątek. Ktoś za samochód z przebiegiem 202 000 kilometrów zapłacił 17 000 dolarów, czyli około 67 tysięcy złotych.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: