Testy opon Firestone Destination Winter na torze w Bednarach

Premiera nowego ogumienia odbyła się na torze w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy w Bednarach. Testowałyśmy tam zimową wersję opon Firestone Destination Winter.

Firestone poszerza ofertę opon Destination HP o świeżo zaprojektowaną, zimową wersję – Destination Winter. Właściciele SUV-ów zyskają bardzo dobrą oponę, ze świetnymi właściwościami jezdnymi i komfortem prowadzenia w warunkach zimowych, natomiast konkurencja ma od teraz bardzo wysoko postawioną poprzeczkę.

W 2014 roku pierwszy raz na rynek trafiły letnie opony Firestone Destination HP, które przeznaczone są dla samochodów miejskich oraz małych i średnich SUV-ów. Głównym założeniem przy projektowaniu oraz produkcji był wysoki poziom kontroli nad pojazdem na mokrej nawierzchni. Opony charakteryzowały się odpornością na długie przebiegi, doskonałą stabilność i wygodą prowadzenia samochodu. Sprzedaż przekroczyła wszelkie oczekiwania. Jednak kiedy nadszedł czas na zmianę opon na zimowe, stali użytkownicy produktów marki Firestone, a także potencjalni klienci, nadal nie mieli możliwości wyboru specjalistycznych opon do SUV-ów – aż do teraz.

Inżynierowie oparli projekt opon Destination Winter na wzorze bieżnika popularnych i znanych nam już opon Winterhawk 3, dostosowując go do szerszych rozmiarów ogumienia przeznaczonego dla SUV-ów. Winterhawk 3 osiągają doskonałe wyniki w testach ADAC. Otrzymały drugą najwyższą ocenę za ogólne osiągi w warunkach zimowych w testach, w których konkurowały z najdroższymi oponami najwyższej jakości.

Za przyczepność opony w ostrych warunkach zimowych odpowiadają między innymi lamele. Jest to nic innego, jak mikro rowki, które można dostrzec na powierzchni stykowej opony. W Destination Winter zastosowano najnowszą generację technologii Multi-Lemellen. Duże zagęszczenie lameli wraz z masywnymi blokami barkowymi opony zapewnia maksymalny efekt “wgryzania” się w śnieg. Za przyczepność w warunkach deszczowych odpowiadają wzdłużne rowki. W nowej oponie Firestone, specjalnie je poszerzono, co jest szczególnie istotne w przypadku szerszych rozmiarów stosowanych w SUV-ach. Zwiększona jest przez to odporność na aquaplaning i błoto poślizgowe. Dzięki sprawdzonemu bieżnikowi i nowej mieszance gumowej NanoProtech opony uzyskały ocenę “B” na etykiecie UE w kategorii przyczepności na mokrej nawierzchni.

Użytkownicy SUV-ów zyskają 13 kluczowych rozmiarów opon dla 16- i 17-calowych obręczy. Opony będą dostępne w całej Europie. W niedalekiej przyszłości producent planuje rozszerzyć swoją ofertę również o opony pasujące do 18-nasto calowych felg.

Najnowsze

Jakie klocki hamulcowe wybrać: półmetaliczne, NAO, ceramiczne?

Letnia, zimowa, błotno-śniegowa czy całoroczna - kierowcy nie mają z reguły problemu ze znajomością podstawowego podziału opon. A co z klockami hamulcowymi? Czy tutaj także możemy wyróżnić różne typy budowy ze względu na warunki jazdy? Oczywiście, że tak!

Wielu kierowców z pamięci wymieni markę, rozmiar i rodzaj zamontowanych w swoim aucie opon, których wybór poprzedziło wielogodzinne przeglądanie stron konkretnych producentów oraz forów internetowych. Dlaczego tak dużą uwagę przywiązujemy do tego elementu wyposażenia pojazdu? Głównie ze względów bezpieczeństwa. Jak głosi dość często powtarzana zasada – opony to jedyny punkt styku samochodu z podłożem. To słuszne założenie, warto jednak rozszerzyć perspektywę wyboru części samochodowych pod kątem bezpiecznej eksploatacji o elementy układu hamulcowego. Tutaj kluczową rolę odgrywają klocki hamulcowe, które w zależności od swojej budowy są lepiej lub gorzej dostosowane do różnych stylów jazdy.

 Podstawą w procesie wytwarzania klocków hamulcowych jest stworzenie odpowiedniej mieszanki ciernej. Jest ona kluczowym elementem odpowiadającym za ich jakość oraz poszczególne parametry. W zależności od wymagań danego modelu samochodu wykorzystywane są różne składniki. Na rynku dostępne są bowiem klocki z większym lub mniejszym udziałem metali i stopów metali, charakteryzujące się lepszą akustyką, mniejszym zużyciem czy wytrzymałością. Jednak dokonując wyboru, warto zwrócić uwagę także na styl jazdy kierowców, którzy będą użytkowali pojazd.

Rodzaje klocków hamulcowych
W zależności od wykorzystanych materiałów klocki hamulcowe można podzielić na następujące kategorie:

  • Materiały półmetaliczne (semimetallic) – zawierają ponad 50 % wełny stalowej,  proszku żelaza oraz metali kolorowych (miedzi, brązu, mosiądzu). Stosowane są głównie w USA. Charakteryzują się dobrymi właściwościami akustycznymi, komfortem użytkowania oraz małym zużyciem, w tym również tarczy, jednak są mało stabilne termicznie. W konsekwencji nie są rekomendowana dla pojazdów, które często wykonują hamowania z dużych prędkości. Dodatkowo nie powinny być montowane w samochodach ciężarowych ważących powyżej 6 ton – ich skuteczność hamowania drastycznie spada, za to rośnie zużycie.
  • Materiały NAO (Non Asbestos Organic) – nie zawierają stali, ani twardych składników ciernych. Stosowane są głównie w Japonii. Materiały te mają bardzo dobre właściwości akustyczne oraz dobrą charakterystykę zużycia.  Nie nadają się jednak do pojazdów osiągających wysokie prędkości oraz jeżdżących z dużym obciążeniem.
  • Materiały o niskiej zawartości stali (low steel) – wagowo zawierają jej do 30 %. Jako    zamiennik    azbestu    stosuje    się    w   nich   różne   włókna   organiczne i nieorganiczne. Materiały te używane są głównie w Europie. Mają gorsze właściwości akustyczne i powodują większe zużycie tarczy niż w przypadku materiałów półmetalicznych. Jednocześnie oferują zdecydowanie większą  odporność  termiczną,  wysoką  skuteczność hamowania w szerokim zakresie temperatury, prędkości i obciążeń. Dlatego stosowane są zarówno w samochodach osobowych, jak i ciężarowych.
  • Materiały hybrydowe NAO i low steel – kombinacja obu materiałów. To tzw. klocki ceramiczne. Do tej grupy należy zaliczyć nowe materiały właśnie wdrażane do sprzedaży w ramach nowych produktów opracowanych przez firmę Lumag. Będą to pierwsze materiały ceramiczne II generacji, czyli bez zawartości miedzi. Oprócz wysokiej skuteczności hamowania charakteryzują się niskim pyleniem i cichą eksploatacją (nie generują pisków).

Wybór odpowiednich klocków hamulcowych jest kwestią indywidualnego stylu jazdy, aktualnych potrzeb kierowcy oraz posiadanego budżetu. W Europie w zdecydowanej większości przypadków ograniczony jest on do produktów o niskiej zawartości stali lub tzw. ceramicznych. Druga z opcji, kojarzona do tej pory raczej z samochodami sportowymi, z każdym rokiem zdobywa coraz większy udział w rynku. Ich rosnąca popularność jest wynikiem m.in. niższego pylenia oraz lepszych właściwości akustycznych, które bezpośrednio przekładają się na komfort podróży. Ten trend zaobserwowali producenci klocków hamulcowych, którzy do swojej oferty wprowadzają coraz więcej tego rodzaju części, dostosowanych już nawet do aut kompaktowych. W rezultacie coraz większe grono kierowców zyskuje szeroki wybór różnego rodzaju klocków hamulcowych, które może w odpowiedni sposób dopasować do swoich indywidualnych preferencji.

Źródło: Breck

Najnowsze

Ive Mendes na tegorocznym BMW Jazz Club

Ive Mendes, niekwestionowana królowa smooth jazzu znana z niezwykle zmysłowego głosu, już 20 listopada wystąpi w Teatrze Wielkim w Warszawie podczas BMW Jazz Club.

Ive Mendes wystąpi w Polsce na zaproszenie marki BMW w ramach jubileuszowego koncertu BMW Jazz Club. Artystce w Teatrze Wielkim towarzyszyć będzie zespół oraz kwartet smyczkowy. Będzie to pierwszy koncert Ive Mendes po europejskiej premierze jej najnowszej płyty pt. „Bossa Romantica”, która ukaże się na rynku 18 listopada, czyli dwa dni przed występem w Warszawie.

Ive Mendes to Brazylijka o portugalsko-hiszpańsko-francusko-indiańskich korzeniach. Sławę zdobyła m.in. takimi przebojami, jak „If You Leave Me Now”, „Natural High” czy „What You Love To Do”, a dzięki swojemu niezwykłemu głosowi, została okrzyknięta przez krytyków „brazylijską Sade”. Międzynarodową karierę Ive Mendes rozpoczęła w Londynie, gdzie odkrył ją właśnie producent Sade – Robin Millar. Współpraca z nim zaowocowała w 2004 roku debiutanckim albumem „Ive Mendes”. Millar wyprodukował również jej kolejny krążek „Magnetism”, który został znakomicie przyjęty zarówno przez krytykę jak i publiczność. Już w tydzień po premierze album uzyskał status Złotej Płyty,
a w końcu pokrył się podwójną platyną.

Wizyta artystki w Polsce zbiegnie się z premierą jej nowej płyty, która ukaże się na rynku 18 listopada. „Bossa Romantica” to kolekcja utworów w stylu bossa nowa będących hołdem złożonym Joao Gilberto (i jego żonie Astrud), wykonawcom najsłynniejszej bossa nowy świata – Dziewczyny z Ipanemy”.

Ceny biletów:
190 zł / 240 zł / 290 zł – w zależności od miejsca
600zł – VIP, meet & greet

BMW Jazz Club to elitarny cykl muzyczny, który wpisał się już na stałe w kalendarz wydarzeń kulturalnych w Polsce. Powołali go w roku 2006 Anna Maria Jopek i Marcin Kydryński. Podczas pięciu tworzonych przez nich edycji wraz z Jopek wystąpili: Oscar Castro-Neves, Mino Cinelu, Richard Bona, Dhafer Youssef, Tito Paris, Yami czy Makoto Ozone. A także Urszula Dudziak, Grzegorz Turnau, Stanisław Soyka, Henryk Miśkiewicz, Marcin Wasilewski i Krzysztof Herdzin. Obecnie każdej edycji patronuje inna jazzowa osobistość i tak kolejno w 2011 r. – Michał Urbaniak, w 2012 r. – Terri Lyne Carrington, w 2013r. – Dianne Reeves, w 2014r. – Tomasz Stańko, w ubiegłym roku gwiazdą był wybitny Branford Marsalis.

Najnowsze

W 2017 roku rusza Dacia Duster Cup – Hołek ambasadorem pucharu

Rajdy samochodów terenowych były zarezerwowane do tej pory dla zamożnych zawodników. Teraz pojawia się możliwość, aby wystartować w pełni przygotowanym autem, nawet nie mając licencji. Cyklowi Dacia Duster Cup patronuje Krzysztof Hołowczyc.

Dacia Duster Cup to przede wszystkim możliwość doskonalenia swoich umiejętności, ale – być może – początek wielkiej przygody w rajdach terenowych. Cykl odbędzie się w ramach Rajdowego Pucharu Polski Samochodów Terenowych (Dacie pojadą na końcu) i będą brać udział w następujących rywalizacjach: klasyfikacja Dacia Duster Cup, klasyfikacja RPPST w klasie S2 oraz w klasyfikacji generalnej RPPST. Organizator (Renault Polska, we współpracy z Polskim Związkiem Motorowym) przewiduje minimum 5 rund cyklu (m.in. Baja Poland, pierwsza runda w kwietniu) oraz minimalną liczbę załóg – 6. Nagrodą główną dla zwycięzcy będzie Dacia Duster 4 x4.

– Zachęcam naprawdę wszystkich, bo Dacia Duster Cup to okazja, jakiej dotąd nie było w rajdach terenowych. Zawodnicy poza profesjonalnie przygotowanym samochodem będą mieli zapewnioną specjalną strefę serwisową, magazyn części zamiennych i doradztwo techniczne. Pakiet, dzięki któremu będą mogli koncentrować się na rywalizacji – mówi Krzysztof Hołowczyc.

Jeden z najbardziej doświadczonych polskich kierowców rajdowych będzie towarzyszył zawodnikom przez cały sezon. Poza bieżącym doradztwem i wsparciem poprowadzi także specjalne szkolenie w terenie przed rozpoczęciem cyklu. – Mam nadzieję, że moje praktyczne porady przydadzą się na trasach rajdów – dodaje Hołowczyc.

Kierowcy nie muszą mieć licencji rajdowej, a warunkiem udziału w cyklu jest podpisanie umowy z organizatorem i zakup samochodu Dacia Duster 4×4 w wersji określonej w regulaminie. Takie auto zostało przygotowane przez Hołowczyc Racing (Martin Kaczmarski, jadący autem przygotowanym przez te firmę, w swoim dakarowym debiucie zajął rewelacyjne 9 miejsce) i Over Limit Motors. Samochód wyposażony został w pakiet startowy, na który składają się m.in. homologowana klatka bezpieczeństwa, sportowe kubełkowe fotele, 6-punktowe pasy bezpieczeństwa, sportowa kierownica i system gaśniczy. Z wnętrza usunięto wszelkie zbędne wyposażenie i wygłuszenia w celu obniżenia wagi auta. Cała karoseria została wzmocniona, aby zniosła pokonywanie trudnych rajdowych tras. Podwozie zostało zabezpieczone płytami aluminiowymi przed możliwymi uszkodzeniami podczas jazdy w terenie. Zastosowano większe i agresywniejsze koła, gumowe chlapacze i sportowy układ sterowania załączenia tylnego napędu. Zawieszenie zostało zmodyfikowane, zamontowano wzmocnione wahacze oraz sportowe, dedykowane amortyzatory Reiger. W tylnej części auta wygospodarowano miejsce na 2 koła zapasowe. Silnik wyposażony został w nowy program sterowania wtryskiem i wydajniejszy filtr powietrza wraz z całym układem dolotowym. Dacia Duster w wersji gotowej do startu kosztuje 99 000 złotych netto.

Zawodnicy zainteresowani udziałem w Dacia Duster Cup mogą zgłaszać się do kwietnia 2017 roku za pośrednictwem strony internetowej daciadustercup.pl.

Dacia Duster 4 x 4 w specyfikacji pucharowej Dacia Duster Cup:
 

 

RAJDOWA

ORYGINALNA

SILNIK

1461 cm3

1461 cm3

Moc

130 KM przy 4200 obr./min

109 KM przy 4000 obr./min

Maksymalny moment obrotowy

287 Nm przy 1903 obr./min

240 Nm przy 1750 obr./min

Prędkość maksymalna

170 km/h

168 km/h

Przyspieszenie

11 s

12,9 s

Emisja CO2

137 g/km

126 g/km

Średnie spalanie mieszane

12-20 l/100 KM

4,8 l/100 km

ZAWIESZENIE

 

 

Przód

amortyzator Reiger dedykowany

MacPherson

Tył

amortyzator Reiger dedykowany

wielowahacz

Opony

BF Goodridge 215/70R16

rozmiar 215/65R16

Obręcze

Braid

 fabryczne

Amortyzatory

Reiger dedykowane

 fabryczne

WYMIARY

 

 

Długość (mm)

4315

4315

Szerokość (mm)

2000

2000

Wysokość (mm)

1625

1625

Rozstaw kół przód (mm)

1620

1590

Rozstaw kół tył (mm)

1580

1560

Waga (kg)

1428

1340

Prześwit (mm)

280 mm

210 mm

Najnowsze

Mercedes przygotowuje pickupa

Coraz więcej producentów decyduje się na debiut w segmentach, które do tej pory były poza zasięgiem zainteresowania. Mercedes, który w swojej gamie ma już jedną legendarną terenówkę, wprowadza teraz luksusowego woła roboczego.

Już za kilka dni poznamy nowego pickupa z gwiazdą na masce. Nie będzie to jednak samodzielna produkcja, bowiem Mercedes zbuduje ten samochód przy współpracy Nissana, opierając się na modelu NP300 Navara. 

Niemiecki producent już od jakiegoś czasu dawał znaki, że interesuje się tym segmentem. W końcu plotki zaczęły przeradza się w rzeczywistość. Oficjalna prezentacja tego samochodu odbędzie się na początku przyszłego tygodnia w Szwecji. 

Na razie będzie to tylko koncept, ale już niebawem firma przedstawi wersję produkcyjną, która pojawi się w salonach już w przyszłym roku. Na początek auto trafi do Australii, Ameryki Południowej i RPA. Dopiero potem doczekamy się tego samochodu w Europie. 

O samym modelu nie wiadomo zbyt wiele, ale można spodziewać si, że pod maską pojawi się jednostka o pojemności 2,3 litra. Wysokoprężna jednostka czterocylindrowa rozwinie moc 187 KM i 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Na pewno gamę uzupełnią konstrukcje cztero- i sześciocylindrowe. Niewykluczone, że w planach jest także wersja hybrydowa. 

Na pewno samochód będzie się mocno odróżniał od japońskiego protoplasty, choćby w kwestii wykończenia wnętrza. Mimo że mamy do czynienia z autem terenowo-dostawczym, musimy pamiętać, że jest to przedstawiciel segmentu premium.

 

Najnowsze