Katarzyna Frendl

Testy Gosi Rdest w serii Audi Sport TT Cup oraz jej wyścig w Mugello

Gosia Rdest to jedyna Polka, która w tym roku będzie regularnie występować w dwóch międzynarodowych seriach wyścigowych. Przygotowania do właściwego sezonu młodej zawodniczki idą pełną parą. Właśnie zakończyła zgrupowanie sportowe oraz testy przed rozpoczęciem Audi Sport TT Cup.

W najbliższy weekend wystartuje w drugiej rundzie 24h Series, która zostanie rozegrana na włoskim torze Mugello. Gosia dołączy do teamu R8 Motorsport, będzie jednym z trzech kierowców zasiadających za kierownicą Volkswagena Golfa GTI wystawianego przez Volkswagen Racing Polska.

Przed rozpoczęciem rywalizacji w Audi Sport TT Cup 18 kierowców wyselekcjonowanych do monomarkowego pucharu wzięło udział w pięciodniowym fitness campie w niemieckim Allgäu. Test przygotowania fizycznego sprawdzano podczas takich konkurencji jak: biathlon, biegi górskie, spinning czy trening obwodowy. Zawodnicy trenowali m.in. pod okiem trzykrotnego zdobywcy medalu olimpijskiego w biathlonie Michaela Greisa oraz Mistrza Świata w biegach górskich Helmuta Schießla. Po zakończeniu obozu zawodnicy polecieli na dwudniowe testy na tor do Barcelony. Kierowcy przejechali w łącznie 1,584 okrążeń mierzącego 4.655 kilometrów toru.

Test Subaru Outback 2.5i 175 KM EyeSight - drogi, ale wszechstronny przyjaciel podróży
– Dwa dni testowe Audi TT Cup za nami. Na torze w Barcelonie auto spisywało się fantastycznie – ponad moje oczekiwania. To prawdziwy samochód wyścigowy. Jazda nim dostarcza niesamowitych wrażeń. Do tego to świetny tor, gdzie można było wykorzystać pełen potencjał Audi. Różnice czasowe między zawodnikami były niewielkie, cała stawka zmieściła się w max. 1,5 sekundy, poziom mamy więc wyrównany a sezon zapowiada się ciekawie. Cieszę się, że jestem w szczęśliwej, pucharowej 18-tce! – mówi Gosia Rdest.

Kolejne testy wyścigowych Audi TT zaplanowane są na koniec kwietnia. Już w najbliższy piątek Gosia Rdest zasiądzie za kierownicą Volkswagena Golfa GTI przygotowanego przez Volkswagen Racing Polska. Wraz z Adamem Gładyszem oraz Dominikiem Kotarbą – Majkutewiczem będzie reprezentowała barwy R8 Motorsport podczas długodystansowego wyścigu, który odbędzie się na torze Mugello w Toskanii. Zawody rozpoczną się w piątek, 13 marca o 13:30.

– Wyścig w Mugello będzie świetną okazją do wjeżdżenia się w Golfa przed kwietniowymi testami Volkswagen Golf Cup, które odbędą się na Slovakiaringu. niesamowicie spodobały mi się wyścigi długodystansowe, to fantastyczny sprawdzian wytrzymałości i koncentracji oraz cenne kilometry, które mam nadzieję, będą procentować w tym sezonie podczas kolejnych zawodów. Na Mugello jedziemy w mniejszym składzie,  niż było to w Dubaju, wyścig jest też podzielony na dwa etapy, jest więc więcej czasu na regenerację. Nie mogę doczekać się kilometrów na torze. Wcześniej nie miałam okazji się ścigać na tym obiekcie, poznawałam go jedynie na symulatorze – podsumowuje Gosia.

Trzymamy kciuki!

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Puma, Ferrari i ich buty

Puma zaprojektowała 4 pary butów z okazji dziesiątej rocznicy współpracy Ferrari z markami sportowymi.

Skórzane buty są połączeniem czerwieni Ferrari ze znakami szczególnymi typowymi dla Pumy. Szczególna okazja wymaga specjalnego traktowania – obuwie jest w serii limitowanej. Występuje oczywiście podział: model evoSPEED 1.3 F947 FG przeznaczony jest do gry w piłkę nożną, FutureCat SF 10 oraz PUMA Suede Ferrari są klasycznymi wyznacznikami marek, a Mobium Elite Speed Ferrari zdają się idealnym akcesorium dla biegaczy.

Obuwie dostępne jest w sklepach Puma od 12 marca.

Źródło: Puma, Mototarget

 

 

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Gosia Rdest ambasadorką akcji społecznej „Anioł w Krakowie”

Gosia Rdest - zawodniczka wyścigowa występująca w tym sezonie w Volkswagen Golf Cup i Audi TT Sport Cup oraz Stowarzyszenie „Budujemy Nadzieję” łączą siły. Gosia została pierwszą ambasadorką akcji społecznej „Anioł w Krakowie” organizowanej przez krakowski NGO’s.

Głównym celem projektu jest budowanie nadziei na lepsze jutro poprzez niesienie pomocy dzieciom z domów dziecka i ubogich, wieloproblemowych rodzin.

Gosia Rdest angażuje się w działania stowarzyszeniu od kilku miesięcy – pomaga wolontariuszom w organizacji spotkań dla podopiecznych, pojawia się na nich w roli gościa specjalnego. W tym roku Stowarzyszenie „Budujemy Nadzieję” i zawodniczka postanowiły zacieśnić współpracę. Gosia wesprze swoim wizerunkiem kampanię 1% dla Stowarzyszenia, która będzie realizowana w marcu w środkach komunikacji miejskiej w Krakowie. Poprzez współpracę z Gosią, prywatnie studentką Uniwersytetu Jagiellońskiego, stowarzyszenie chce również krzewić ideę wolontariatu wśród krakowskich studentów.

Pierwszy raz o programie „Anioł w Krakowie” dowiedziałam się od koleżanki, która była wolontariuszką stowarzyszeniu. W dosyć naturalny sposób włączyłam się w działania organizacji. Miałam obawy, czy napięty harmonogram startów w dwóch seriach wyścigowych będę umiała pogodzić ze studiami oraz rolą ambasadorki, do której podchodze niezwykle poważnie. Podopiecznym stowarzyszeniu oddajemy przede wszystkim to co mamy najcenniejszego czyli czas i uwagę. Wolontariusze stają się dla podopiecznych z domów dziecka i ubogich rodzin przyjaciółmi – pomagają rozwiązywać problemy, wspierają w osiąganiu celów. Mam ogromne szczęście, że na coraz większą skalę mogę spełniać swoje marzenia, a do tego, oprócz ciężkiej pracy i dyscypliny potrzeba również wsparcie ze strony otoczenia. Chciałabym przekazać dalej nieco dobra, które do mnie trafiło. Będę startała się aktywnie działać wśród znajomych i namawiać do zaangażowania w wolontariat – to fantastyczna okazja do zdobycia doświadczenia podczas studiów i połączenia go z niesieniem pomocy – uważa Gosia Rdest.

Dzięki współpracy naszej organizacji z Gosią Rdest, chcemy propagować naszą akcję i zachęcić młodzież, w szczególnościci studentów do angażowania się w działania na rzecz dzieci z domów dziecka, rodzin zastępczych oraz najuboższych i wieloproblemowych. Są to dzieci, którym wielokrotnie brakuje w życiu wzorców.  Mają niską samoocenę i często powtarzają błędy swoich rodziców. Jednakże wystarczy by zyskali dobrą, bratnią duszę, przyjaciela, który pokaże im ich skrywane talenty, zdolności, pokaże im ich własną wartość i uwierzy w ich możliwości, a wtedy mogą oni wiele zdziałać i bardzo się rozwinąć. Przez te 13 lat realizacji naszej akcji dostrzegamy, iż jest ona skuteczna, wielu z naszych podopiecznych wychodzi z placówek w których spędziło  swoje dzieciństwo, czy też opuszcza swoje rodziny i odnosi w życiu wiele sukcesów, potrafi o siebie zawalczyć. Często także dostrzegamy, iż wybierając własną drogę idą śladem swoich „aniołów” – wolontariuszy, inspirując się  ich życiem, obranymi kierunkami studiów czy życiem zawodowym. Tu właśnie dostrzegamy element wspólny naszej akcji z postacią Gosi Rdest – mimo, iż jest jeszcze młodą osobą, to jednak odniosła w swoim życiu wiele niesamowitych sukcesów. Może więc stanowić doskonałą inspirację dla naszych podopiecznych, pokazując, że warto walczyć o swoje marzenia, bo w życiu nie ma rzeczy niemożliwych – ważne, żeby w siebie uwierzyć, zawalczyć i nie przestawać marzyć – mówi Norbert Pachel, Prezes Stowarzyszenia „Budujemy Nadzieję”.

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Motocykl BMW K 100 w pięknej aranżacji Paula Hutchinsona

Ciszę czystego, górskiego powietrza australijskiego eukaliptusowego lasu przerwała kakofonia dźwięków – szeroką wstęgą asfaltowej drogi przemknął The Hornet, a na nim Paul Hutchinson, twórca tego imponującego wcielenia K 100.

Pokazując całą tą zręczność i precyzję, jakiej można by się spodziewać po byłym pilocie F/A-18 Royal Australian Air Force, Paul bez wysiłku prowadził Szerszenia malowniczą i technicznie trudną trasą. The Hornet zaczął swoje życie w 1983 r. jako zwyczajny K 100 RS, ale teraz jest już wręcz unikatową maszyną. Brzmi, wygląda i prowadzi się kompletnie inaczej, choć nadal jego sercem jest charakterystyczna czterocylindrowa „cegła”.

Gdy K 100 pojawił się na rynku, była to dla BMW Motorrad najbardziej radykalna przemiana w historii. Z unikatowym czterocylindrowym leżącym silnikiem i rewolucyjnym Compact Drive, nowa Seria K wywołała powszechny entuzjazm. Czterocylindrowy silnik K miał potem urosnąć z początkowej pojemności 1000 cm3 do 1100, aż wreszcie do 1200. Gdy na końcu swej kariery ta charakterystyczna jednostka napędowa zakończyła swój rynkowy żywot w luksusowym turystyku K 1200 LT, zdążyła dowieść ponad wszelką wątpliwość, że jest niezawodna, mocna i wyjątkowo trwała.

The Hornet (nazwany tak od bojowego samolotu RAAF) jest „produktem finalnym” dwóch dużych projektów. Pierwszy z nich niefortunnie zakończył się na Tasmanii. Podczas podróży Paula z jego partnerką, która akurat siedziała za kierownicą, doszło do wypadku, w wyniku którego piękny motocykl zamieniony został w odpis firmy ubezpieczeniowej. Paul jednak zebrał pogięte i poobijane truchło, a potem rozpoczął budowę od nowa. Główne elementy powracającej do życia „Cegły” zostały odtworzone, ale przód został zastąpiony przez widelec upside-down z Yamahy R1, zaś Paralever (czyli tylny wahacz zintegrowany z obudową wału napędowego) przywędrował z późniejszego modelu 1100. Dzięki temu właściciel ma teraz pełny wybór nowoczesnych gum oraz zdecydowanie lepsze prowadzenie i hamulce. Wkładem Yamahy w ten projekt jest jeszcze elegancka przednia lampa od modelu MT-03, nadająca tej bestii agresywną twarz.

„Hornet fantastycznie się prowadzi i daje wrażenie nowoczesnego sportowego motocykla. Dobrze trzyma się drogi, a hamuje teraz na poziomie mojego BMW K 1200 R” – powiedział Paul. „Ten projekt zajął mi 12 miesięcy i bardzo jestem z niego zadowolony. Malowany na wściekły pomarańcz (fabryczny kolor klasycznego R 90 S) wyróżnia się i wszędzie przyciąga uwagę. Na imprezie Continental Classic Day, która odbyła się w Mid-Life Cycles w Richmond (w kwitnącym centrum miasteczka na przedmieściach Melbourne) uzbrojeni w kamery wielbiciele cały czas otaczali Szerszenia” – powiedział Paul.

Unikatowe cechy Horneta zostały także zauważone przez organizatorów prestiżowego Oil Stained Bike Show. Na tę ważną imprezę zapraszane są tylko te customowe motocykle, po których widać kreatywność, piękny design i doskonałość budowy. The Hornet w tej pięknej kolekcji pięknie wykonanych motocykli okazał się rewelacją. K 100 RS został przekształcony w oszałamiający wizualnie motocykl. Nie tylko do podziwiania, bo Paul Hutchinson stworzył maszynę, którą naprawdę przyjemnie się jeździ. Szerszeń jest mistrzem customizingu – K powrócił do swojej pierwotnej natury, a dbałość o detale jest w nim zdumiewająca.

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Wodzianka Marta Karpińska w sesji fotograficznej dla Stajni Tuningowej

Zaledwie tydzień temu Marta Karpińska odważnie zadebiutowała jako Wodzianka w programie Kuby Wojewódzkiego, a teraz pojawia się sesja fotograficzna z jej udziałem.

Razem z Martą Karpińską w sesji wzięła udział Natalia Przybylska. Modelki promowały nową linię produktową komponentów do aut wyścigowych i rajdowych oraz ofertę kierowaną aut klasycznych i zabytkowych. Pozowały w towarzystwie quadów,  unikatowych aut wyścigowych z lat 60-tych, a nawet najnowszych wynalazków do rajdów terenowych.

Na planie zdjęciowym pojawiły się m.in. Ford Mustang z 1967 roku, quad Yamaha należący do polskiego Mistrza Świata czy UTV z specyfikacji dakarowej.

Sesja odbyła się na zlecenie stajni tuningowej CYBUL Radical Solutions.

Najnowsze