Test Toyota RAV4 Hybrid - hybrydowy hit?

Test Toyota RAV4 Hybrid - hybrydowy hit?

01 marca 2017
8
2
Prekursor segmentu SUV, Toyota RAV4, doczekała się wersji hybrydowej. Czwarta już generacja znana jest od trzech lat, a teraz przeszła zabieg odmładzający. Jak się prowadzi?

Względem poprzednika niewiele się zmieniło. Na pierwszy rzut oka dostrzeżemy jedynie kosmetyczne zmiany. Ostrzejsze linie z przodu i przedni pas z reflektorami LED, ten sam zabieg zauważymy również z tyłu. Profil auta wygląda niemal identycznie. Główną rolę w odświeżeniu Toyoty odegrał nowy układ napędowy.

Środek również niczym nas nie zaskakuje. Część materiałów zmieniono, część wykorzystano z poprzedniej wersji. Deska rozdzielcza i boki drzwi zostały elegancko wytapicerowane. Niestety znajdziemy też sporo twardego i topornego plastiku, który raczej nie przystoi segmentowi SUV. Trzeba przyznać natomiast, że odważny projekt wnętrza pasuje do nowego oblicza Toyoty.

Na środku konsoli środkowej znajduje się wyświetlacz multimedialny o przekątnej 7 cali z przyciskami funkcyjnymi po bokach. Poniżej znajdziemy sporą półkę na telefon i dokumenty. Opierając dłoń o lewarek skrzyni biegów mamy bardzo łatwy dostęp do przycisków wyboru trybu jazdy, oraz podgrzewania foteli.

Przy okazji liftingu nową RAV-czwórkę wyposażono również w więcej opcji z zakresu bezpieczeństwa i multimediów. Na pokładzie możemy znaleźć między innymi adaptacyjny tempomat, czy system wykrywania pieszych do prędkości 30 km/h. Poza tym nowi użytkownicy japońskiego SUV-a będą mieli do dyspozycji aktywny asystent pasa ruchu i monitorowanie poprzecznego pasa ruchu. W parkowaniu pomoże natomiast rozbudowany system kamer szerokokątnych, który pozwoli nam wyświetlić widok z lotu ptaka na ekranie środkowym.

Bardzo dużą zaletą jest mnóstwo miejsca za kierowcą. Płaska podłoga zapewnia komfort podróżowania nawet dla trzech osób na tylnej kanapie. Regulowany kąt oparcia pozwala znaleźć idealną pozycję do jazdy na bardzo dużych dystansach. Szkoda tylko, że zabrakło oddzielnych nawiewów dla pasażerów tylnego rzędu. Bagażnik został wyposażony w sporą liczbę przydatnych uchwytów i akcesoriów. Po raz kolejny szkoda jednak, że po złożeniu oparć tylnej kanapy podłoga nie jest płaska.

Nowa RAV4 w wersji hybrydowej została wyposażona w bezstopniową skrzynię e-CVT. Płynne nabieranie prędkości jest niestety połączone z wyciem porównywalnym do suszarki... I tak do 190 km/h, czyli deklarowanego maksimum. Jeżeli natomiast poruszamy się w korku i mamy w pełni naładowane baterie, to możemy cieszyć się kompletną ciszą, bo układ elektryczny nie generuje nawet najmniejszego hałasu. Siedzenia są wyjątkowo miękkie, a pozycja za kierownicą wysoko umiejscowiona.

Producent deklaruje zużycie paliwa w okolicach 5 litrów na 100 przejechanych kilometrów. Faktycznie, udało nam się uzyskać taki wynik... na jedną oś. Niestety wszelkie próby zbliżenia się chociażby o krok do tego wyniku kończyły się fiaskiem. Prawdą natomiast jest, że po naładowaniu akumulatorów napęd hybrydowy w trybie EV, ograniczonym do jazdy z prędkością 60 km/h, pozwala przejechać kilka kilometrów całkowicie bezemisyjnie.

Toyota RAV4 jest zdecydowanie samochodem komfortowym, ale jednocześnie niezbyt dobrze sprawdza się podczas szybszej jazdy z odrobiną skrętów, przynajmniej w wersji przednionapędowej. Pochwalić trzeba za to układ kierowniczy, który daje bardzo dobre wyczucie tego, co sie dzieje pod kołami - zaskakujące jak na tej klasy auto, bądź co bądź, rodzinne.

Ceny za Toyotę RAV4 rozpoczynają się od 100 tysięcy złotych, za podstawową wersję z silnikiem benzynowym 2.0 dysponującym mocą 152 koni mechanicznych z manualną skrzynią biegów, lub turbodoładowanym dieslem 2.0 o mocy 143 koni mechanicznych. Aby być szczęśliwym posiadaczem hybrydy, musimy dołożyć nieco ponad 30 tysięcy złotych - za podstawową wersję z napędem na przód musimy zapłacić 134 900 złotych. Dobrze doposażona odmiana z napędem na cztery koła to koszt niemal 150 tysięcy złotych...

Niepohamowana moda na auta typu SUV i ekologię to - przy pomocy RAV4 Hybrid - klucz do sukcesu japońskiego producenta. Odmłodzoną Toyotę widać coraz częściej na ulicach, a to dopiero drugi rok sprzedaży. RAV4 z pewnością utrzyma miano jednego z najpopularniejszych aut tej klasy i raczej szybko się to nie zmieni.

Komentarze

Marco
06 marca 2017 10:12
Obecnie smigam hybrydowym priusem ale chetnie przetestuje na czerniakowskiej rafke w hybrydce . zapowiada sie dobra zabawa :-D
Włodek
06 marca 2017 11:44
Według mnie RAV4 nowa jest zupełnie odmieniona odmłodzona i całkiem fajnie podrasowana jeśli chodzi o wyposażenie. Bardzo fajny samochód sam zastanawiam się nad zakupem. SUV-y coraz bardziej modne się robią a ta jest obecnie najlepsza na rynku.