Test Mazda 3 – żwawo do celu

Motoryzacja japońska w dalszym ciągu opiera się światowym trendom w budowaniu silników. Gdy reszta świata konstruuje coraz mniejsze jednostki i wyposaża je w turbo sprężarki, Japończycy z uporem maniaka „grzebią” w dwulirowym bloku i usprawniają go z laboratoryjną precyzją. Efektem ich prac jest Mazda 3 z benzynowym silnikiem o pojemności 2 litrów i mocy 165 KM. Czy w dalszym ciągu może być konkurencją dla europejskiej czołówki?

Okazuje się, że dopracowana konstrukcja wcale nie odstaje od konkurencji. Lata spędzone na usprawnianiu dużego motoru doprowadziły do powstania konstrukcji, która charakteryzuje się niezłymi osiągami, porównywalnymi z mniejszymi, doładowanymi sinikami europejskimi. Lekka konstrukcja silnika, lekkie tłoki oraz wał korbowy, oraz wysokie sprężanie mieszanki (14:1), przyczyniają się do zwiększenia skuteczności mechanicznej silnika. I wszystko to zachowując legendarną już niezawodność.

Silnikowi nie można niczego zarzucić także pod względem dynamiki. Sprawnie rozpędza on kompaktowe nadwozie i do tego brzmi przyjemnie dla ucha. Zaznaczyć muszę fakt, że silnik SKYACTIV-G uwielbia, gdy kierowca brutalnie traktuje pedał gazu. Bez wysiłku wkręca się na wysokie obroty i równie chętnie tam pozostaje. Zgodnie z eko trendami, nowoczesne silniki muszą spełniać wyśrubowane normy emisji spalin, a także spalać znikome ilości paliwa. I również tutaj inżynierowie Mazdy pokazali, że duży silnik można dostosować do zaostrzającego się prawa. Podczas normalnej jazdy silnik zużywa około 6,5 l / 100 km. Gdy damy się ponieść emocjom, zużycie wzrasta, ale przekroczenie wartości 9 litrów będzie wymagać od kierowcy dużego samozaparcia.

Skoro wiemy już dużo na temat silnika zastosowanego w Mazdzie 3, słów kilka należy się reszcie auta. Zgrabna sylwetka zdradza dalekowschodnie pochodzenie. Ostre linie, skośne reflektory i duży, wyrazisty grill nie pozwolą pomylić jej z żadnym innym samochodem. Do przodu wsiada się bardzo wygodnie. Świetne są także fotele, które wykazują się dużą dozą sportowego ducha. W aucie siedzi się nisko, a deska rozdzielcza szczelnie okala kierowcę. Mazda od lat wierna jest filozofii KODO, której głównym założeniem jest zespolenie kierowcy i maszyny w jeden idealnie pracujący organizm. W kokpicie czuć te odwołania, bo miejsce kierowcy sprawia wrażenie szytego na miarę. Wszystko jest w zasięgu ręki i – co najważniejsze – nic nie przeszkadza w prowadzeniu, żaden plastik nie ociera się o kolana, nic nie kłuje w łokcie.

Z tyłu także nie jest źle, choć tu nawiązanie do KODO objawia się nie do końca wygodnym zajmowaniem miejsca. Próg znajduje się wysoko i podczas wysiadania pasażer będzie zmuszony udowodnić swą sprawność fizyczną. Dość mały jest także sam otwór drzwiowy, więc jeśli wasze dzieci nie zapinają się jeszcze same w fotelikach, potrenujcie tę czynność w suchym i ciepłym garażu.

Pojemność bagażnika to 364 litry. Nie jest mały, ale brakuje mu haczyków, na których można by powiesić torby z zakupami.

A jak jeździ kompaktowa Mazda? W mieście jest niezwykle zwinna i poręczna. Mały promień skrętu pozwala wydostać się z ciasnego parkingu. Zawieszenie jest sztywne, może nawet twarde. Jeśli mieszkacie na końcu dziurawej drogi, przemyślcie zakup. Na gładkiej nawierzchni rekompensuje jednak wszystkie niedogodności. Samochód doskonale trzyma się drogi, a podczas szybko pokonywanych zakrętów nie wyczuwa się podsterowności. Mazda pewnie i gładko pokonuje ciasne łuki dając przy tym wiele frajdy. Na autostradzie Mazda również sprawdza się doskonale, żwawo przyspiesza, silnik jest elastyczny, a precyzyjna skrzynia biegów pozwala na szybką redukcję podczas manewrów wyprzedzania.

Podstawową wersję kupicie już za 68 900 złotych. Będzie to auto ze stukonnym silnikiem benzynowym o pojemności 1,5 litra i wyposażeniem SkyGO. Nasz egzemplarz w opcji wyposażenia SkyPASSION to wydatek około 93 000 złotych. To chyba niezła cena za praktycznego i świetnie wyposażonego kompakta, produkowanego w Japonii, który do tego będzie jeździł wiecznie.

Wygląda więc na to, że Mazda 3 z dużym silnikiem benzynowym świetnie sprawdza się w codziennej eksploatacji. Jest wystarczająco dynamiczna, dostatecznie szybka i świetnie wykończona. Duży silnik, wykorzystujący pojemność do osiągania mocy, spala niewielkie ilości paliwa, a do tego odznacza się legendarną już niezawodnością.

NA TAK
– ciekawy design;
– niezawodny silnik;
– wygodne, dopasowane wnętrze – zwłaszcza z przodu;
– precyzyjny układ kierowniczy.

NA NIE
– mało miejsca z tyłu;
– brak uchwytów w bagażniku.

Dane techniczne Mazda 3

Silnik:

Benzynowy, R4

Pojemność skokowa:

1998 m3

Moc:

165 KM przy 6000 obr./min

Maksymalny moment obrotowy:

210 Nm przy 4000 obr./min

Skrzynia biegów:

Manualna, 6 biegowa

Prędkość maksymalna:

210 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

8,2 s

Długość/szerokość/wysokość:

4465/1795/1450 mm

Najnowsze

Volvo XC40 zdobywa tytuł Car of The Year

Już wiadomo! Najbardziej prestiżowa nagroda w branży samochodowej ląduje w Volvo!

Volvo XC40 to model, który przyciągnął uwagę mediów na całym świecie. Ciekawe rozwiązania, miłe dla oka linie, odważne kombinacje kolorystyczne i miejski design – te cechy nowego Volvo nie pozwalają przejść obojętnie i przynoszą szwedzkiemu SUV-owi kolejne wyróżnienia. Najmniejszy SUV Volvo został również doceniony przez jury prestiżowego konkursu Car of The Year przyznając mu pierwsze miejsce w tegorocznym plebiscycie.

– Z nowym Volvo XC40 wkraczamy do najszybciej rozwijającego się segmentu w branży motoryzacyjnej. – powiedział Björn Annwall, Senior Vice President Marketing, Sales and Service Volvo Cars. XC40 uzupełnia gamę modelową Volvo i czerpie ze sprawdzonych, w większych modelach, rozwiązań: nagradzanych wielokrotnie systemów bezpieczeństwa, łączności oraz technologii informacyjno-rozrywkowej.

Więcej o konkursie i wynikach na stronie: http://www.caroftheyear.org/

Najnowsze

Rajd „Wielkopolanki za Kółkiem” już 11 marca

Jedenastego marca, w niedzielę, w powietrzu pachnieć będzie już wiosną. Kobiety mają swoje święto, a ich koledzy z Automobilklubu Wielkopolski od kilkunastu już lat dla swoich wybranek i koleżanek przygotowują imprezę turystyczno-nawigacyjną - „Wielkopolanki za Kółkiem".

Imprezę specyficzną, bo dostępną tylko dla płci pięknej. Mężczyźni, nawet najbardziej zainteresowani motoryzacją, nie mają w tym dniu wstępu na Tor Poznań. W tę niedzielę, nitka Toru Poznań przeznaczona jest tylko i wyłącznie dla Pań. Będą one mogły wykazać się tutaj swoimi umiejętnościami podczas kilku prób sprawności. Z pewnością nie jednej z nich poziom adrenaliny podniesie się znacznie.

Poza próbami samochodowymi, uczestniczki będą mogły konkurować pomiędzy sobą w konkursie strzeleckim oraz w ciekawych próbach zręcznościowych. Nie zabraknie również konkursu na najładniej i najciekawiej przebraną (ubraną) załogę.

Poza Torem, zawodniczki zmierzą się z dwoma odcinkami turystyczno -nawigacyjnymi, gdzie na podstawie dostarczonych na starcie materiałów, będą musiały drogami Powiatu Poznańskiego, odwiedzić kilkanaście wskazanych obiektów. Trasę będą musiały pokonać dokładnie tak, jak przewidzieli jej autorzy i w ściśle określonym czasie, ale zgodnie z przepisami! Każdy błąd i każde spóźnienie jest odpowiednio punktowane i oddala od zwycięstwa.

Zwyciężczynie z pewnością będą zadowolone z pucharów, upominków oraz samochodów na weekend z pełnymi zbiornikami paliwa od kilku poznańskich dealerów.

Rajd „Wielkopolanki za Kółkiem” jest współfinansowany ze środków Powiatu Poznańskiego.

Najnowsze

Klasyki za 1,7 mln złotych na aukcji w Polsce

BMW kupione podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w RFN w 1974 roku przez jednego z legendarnych Orłów Górskiego, a może prekursorski „Baby Benz” lub „najpiękniejszy samochód świata”. Wiosenna aukcja Ardor Auctions podzieli zabytkowe auta na dwie główne sekcje: kultowe ikony motoryzacji oraz funkcjonalne, stylowe klasyki. Co wybiorą miłośnicy motoryzacji, dowiemy się już 17 marca.

Jeśli istnieje samochód, który jest najbardziej kojarzony z legendą polskiego futbolu, jest nim kultowe BMW 1802. Model pochodzi z najsłynniejszej w historii bawarskiego producenta serii „2”, która ugruntowała pozycję BMW na rynku motoryzacyjnym. Prezentowany na aukcji pomarańczowy egzemplarz należał z dużym prawdopodobieństwem do Antoniego Szymanowskiego – obrońcy i wieloletniego zawodnika Wisły Kraków, dwukrotnego reprezentanta Polski w Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej. Kwestii pochodzenia auta należy przyjrzeć się bliżej – kilka identycznych egzemplarzy kupili polscy piłkarze podczas mundialu w RFN w 1974 roku, gdzie zdobyli trzecie miejsce wśród najlepszych drużyn świata. Wiele z aut zmieniało właścicieli, dlatego nie ma pewności co do nazwiska oryginalnego piłkarza-właściciela. Szacowana wartość tego wyjątkowego auta z 1974 roku to 35 000-50 000 zł (cena wywoławcza: 28 000 zł). Innym samochodem, który z pewnością wzbudzi ogromne zainteresowanie będzie Jaguar E-Type z 1973 roku nazwany przez Enzo Ferrari „najpiękniejszym samochodem świata”. Szacowana wartość tego brytyjskiego klasyka w wersji coupe to 150 000-180 000 zł, zaś cena wywoławcza to 130 000 zł. Klasy nie można odmówić również pochodzącemu z 1974 roku zgrabnemu włoskiemu coupe – Alfa Romeo GT 1600 szybko zdobył popularność i miejsce wśród najbardziej cenionych projektów włoskiej marki. Karoserię prezentowanego na wiosennej aukcji modelu zdobią stylizowane naklejki, które przywodzą na myśl rajdowe sukcesy Alfy Romeo z lat 60. i 70. Szacowana wartość tego klasyka to 70 000-90 000 zł, natomiast cena wywoławcza to 45 000 zł.

Legendy motoryzacji na czterech kółkach
Każda marka samochodowa w historii może poszczycić się kilkoma modelami, które wpisały się w historię motoryzacji wynosząc na piedestał również samą markę. Przykładem może być pochodzący z 1959 roku Jaguar XK150S, bezprecedensowa gwiazda wiosennej aukcji Ardor Auctions. Wyprodukowany w okresie największej świetności brytyjskiej marki stał się jednym z najważniejszych modeli w historii Jaguara (szacowana wartość 450 000-600 000 zł, cena wywoławcza to 380 000 zł). Kolejnym kultowym samochodem jest Porsche 911S Targa z 1977 roku, który przez wielu uznawany jest za kwintesencję klasycznego stylu Porsche. Szacunkowa cena modelu prezentowanego podczas wiosennej aukcji Ardor Auctions to 200 000-240 000 zł (cena wywoławcza to 160 000 zł). Kiedy myślimy o angielskiej motoryzacji, jednym z pierwszych skojarzeń jest Mini – to  małe, miejskie auto, którego produkcję rozpoczęto w latach 60., podbiło serca kierowców na całym świecie. Ostatnia seria klasycznego Mini, dostępna na rynku od 1995 roku to najbardziej dopracowana odsłona „brytyjskiego malucha” – prezentowany na wiosennej aukcji model Mini Cooper pochodzi z 1998 roku i od początku był w posiadaniu jednej rodziny w Niemczech, jego szacowana wartość to 55 000-70 000 zł, natomiast cena wywoławcza to 40 000 zł. 

Stylowe youngtimery
Wśród licytowanych samochodów znajdą się również modele, które dzięki wrodzonej elegancji cieszą się niegasnącą popularnością i zainteresowaniem miłośników motoryzacji i kolekcjonerów. Wyjątkowy youngtimer, Maserati Ghibli z 1997 roku  jest przykładem finalnej ewolucji modelu biturbo i najbardziej dopracowanym spośród wszystkich aut tej serii. Wartość tego unikatowego, włoskiego coupe, charakteryzującego się przyzwoitą trwałością, szacuje się na 120 000-140 000 zł (cena wywoławcza to 90 000 zł). Z kolei Mercedes Benz E320 typoszeregu W124 jest synonimem solidności i jakości niemieckiej marki i najbardziej poszukiwaną wersją silnikową. Ten wygodny i stylowy 4-osobowy kabriolet pochodzący z 1993 roku oferowany podczas marcowej licytacji Ardor Auctions jest wyposażony w stosunkowo mocny i bezawaryjny silnik o pojemności 3.2 litra. Jego szacowana wartość to 85 000-110 000 zł, natomiast cena wywoławcza to 55 000 zł. Na wiosennej aukcji pokazany zostanie również tzw. „Baby Benz” – czyli Mercedes-Benz 190E. To najmniejsze auto w gamie producenta, będące prekursorem późniejszej klasy C, zostało wyprodukowane w 1987 roku. Prezentowany model, należący do kultowej serii 190E w wersji silnikowej 2.3 16, stworzonej przy współpracy z brytyjską firmą Cosworth, zaprojektował Bruno Sacco – słynny stylista niemieckiej marki. Szacunkowa wartość „Baby Benz” to 40 000-60 000 zł. (cena wywoławcza to 20 000 zł). Pełne stylu, elegancji, a przy tym solidnie wykonane modele z wyjątkową historią pójdą pod młotek już 17 marca. Na wiosennej aukcji znajdzie się łącznie 16 obiektów, w tym 14 samochodów i 2 motocykle.

Aukcja Samochodów Klasycznych i Motocykli: 17 marca 2018, godz. 17, DESA Unicum, ul. Piękna 1a, Warszawa
Wystawa obiektów: 16 marca 2018, godz. 11-20 oraz 17 marca, godz. 11-17, DESA Unicum, ul. Piękna 1a, 0Warszawa

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Mitsubishi Elipse Cross do Hotelu Stok w Wiśle

Tylko cztery godziny jazdy samochodem ze stolicy dzieli nas od wspaniałych widoków Beskidu Śląskiego, świetnie przygotowanych stoków narciarskich i pomysłowego spędzania czasu z rodziną w Hotelu Stok. Masz małe dzieci i nie wiesz co z nimi robić w zimę? Ten artykuł jest dla Ciebie!

Jako mama dwulatki szukam miejsc, do których da się dotrzeć szybko i bezstresowo (trasą katowicką, a potem aż za Bielsko-Białą dwa pasy non stop) i jednocześnie, aby ta lokalizacja była nafaszerowana atrakcjami dla dzieci. Nie wiedziałam o tym, że rezerwując kilkudniowy pobyt w Hotelu Stok, spotka moją rodzinę w tym obiekcie tyle miłych wrażeń.

Pokoje w standardzie hotelowym są wyposażone w duże, wygodne łóżko / łóżka, telewizor LED, wifi, sejf, łazienkę z prysznicem (i suszarką) oraz lodówkę. Do mojego pokoju, na moją prośbę, wstawiono nowiutkie łóżeczko dziecięce, z prześliczną pościelą (Hello Kitty) – cóż moja córka była zachwycona! Dodatkowo pokoje mają tarasy, na których – przy dobrej pogodzie – można się opalać! A widoki z okna? Takie!

Raj dla dzieci
Na 150 metrach kwadratowych zgromadzono wszystko to, co zarówno malusieńkie tygryski, jak i starszaki, lubią najbardziej. Po pierwsze ogromny basen z piłeczkami, na którego środku jest spora zjeżdzalnia, a obok tunel do zjeżdżania. W kąciku basenu zlokalizowano też nieduży materac, który sprężynując służy jako – tak uwielbiana przez dzieci – trampolina. Jest też mini ścianka wspinaczkowa, niewysoka, ale wystarczająca, aby dzieci próbowały swoich sił w starciu z uchwytami. Obok znajduje się pokój z łamigłówkami na ścianach, panelem ściennym z klockami, jest strefa maluszka, edukacyjne moduły ścienne, oraz panele interaktywne Fox Box (można np. kolorować na ekranie różnymi kolorami obrazki – moja dwuletnia Mia to uwielbiała!). Można tu spędzić naprawdę wiele godzin z dzieckiem – wchodzi się bez butów, a miła w dotyku i kolorowa wykładzina sprzyja rodzinnej, domowej atmosferze zabawy.

Ale to nie wszystko, bo takich pokojów jest kilka! Właściwie każda część hotelu (są trzy moduły hotelu) ma swoją, a na korytarzach rozstawione są równiez kąciki do rysowania dla dzieci, z kredkami i blokami pełnymi kolorowanek. Jakby tego było mało jest też: pokój z playstation dla młodzieży i móstwem zabawek dla maluszków, mini biblioteka, są gry planszowe i kącik plastyczny przy restauracji, ale także cymbergaj, piłkarzyki, bilard i tenis stołowy!

Jednak ile można siedzieć w hotelu, kiedy na dworzu tak pięknie! Śnieg skrzy w słońcu, a temperatura na minusie? Dosłownie kilkadziesiąt metrów od hotelu (3 minuty spacerkiem z maluszkiem) hotel zorganizował zimowy plac zabaw (przy Stacji Narciarskiej Stok, wstęp 10 zł za nielimitowane czasowo, jednorazowe wejście). To miejscem na zimowe wariactwa zarówno dla maluszków, jak i dzieci troszkę starszych. Na dobry poczatek karuzelz Sun Kid Rotondo, do której przymocowane są specjalne pontony, sunące po śliskim śniegu. Karuzela kręci się wolno i spokojnie, a dzieci po entuzjastycznym kręceniu (obsługujący zmienia kierunek), czasem z tego relaksu zasypiają… Dla dzieci spragnionych szybszych atrakcji jest górka do zjeżdżania na saneczkach ze specjalnym przenośnikiem taśmowym, dzięki którym bez wspinania się można dostać się na szczyt górki. Do dyspozycji są trzy rodzaje sanek do zjazdów, które – zapewnia – wyzwolą zarówno w dzieciach, jak i rodzicach mnóstwo endorfin! Zabawę można zakończyć rzucając śnieżkami do kolorowej, dmuchanej tarczy snow ball wall.

Jeśli Wasze dziecko będzie miało jeszcze siłę – a dzieciom jak wiadomo akumulatory wyczerpują się zdecydowanie wolniej niż nam – to możecie jeszcze skoczyć na basen! Na naszych najmłodszych czeka tam zabawa w brodziku ze zjeżdżalną i jeżykiem wodnym.

Uczta dla ciała
Aktywny wypoczynek? Proszę bardzo! Hotel Stok, jako jedyny obiekt w Beskidach, ma własne wyciągi narciarskie, zlokalizowane bezpośrednio przy hotelu – wychodzisz w stroju z hotelu i za kilka metrów wsiadasz na wyciąg kolei linowej (4-osobowa kanapa). Do dyspozycji są trzy trasy narciarskie: czerwona – 850 m dł. (200 m różnicy poziomów), niebieska – 1000 m dł. (200 m różnicy poziomów), niebieska dla dzieci i początkujących z wyciagiem talerzykowym – 150 m dł. (tzw. półka ćwiczebna, 18 m różnicy poziomów). Trasy są sztucznie naśnieżane, oświetlone i ratrakowane, a warunki można sprawdzić na www.stokstacjanarciarska.pl (stok czynny od 8 do 21). Nie uświadczysz tu żadnych kolejek, a po wjeździe na górę czeka Cię nie tylko przepiękny widok z tarasu, ale i bar. Cudownie!

Jak się zmęczysz i zgłodniejszesz, to można zjechać wprost do karczmy góralskiej u podnóża stoku, z pysznym, regionalnym jedzonkiem, gdzie przy muzyce regionalnej warto zasmakować wyśmienitych dań z grilla. Smak aromatycznego karczka z  grilla, oscypków z żurawiną, domowego żurku, grzanego winka, czy gorącej czekolady pozostają na długo w pamięci.

Relaks, odprężenie i witalność
Po nartach i mroźnych spacerach warto się rozgrzać w strefie wellnes, zaprojektowanej wg najnowszych trendów (trochę podróżuje, to wiem 😉 – w sumie to 8 pomieszczeń do różnych form rekreacji i odnowy. Jest tu łaźnia parową, wanna Spa z hydromasażem, łaźnia aromatyczna, Caldarium, sauna infrared (promieniowanie podczerwone), biosauna – sauna góralska, sauna sucha, strefa wypoczynkowa z brodzikiem Kneippa i prysznic wrażeń. Poza tym oczywiście można popływać w dużym basenie z systemem dysz do hydromasażu oraz rozgrzać się w jednej z dwóch 8-osobowych jacuzzi z podgrzewaną wodą.

Dla rozruszania kości, lub, tak jak w moim przypadku, w ramach spalania zbędnych kalorii warto się udac do siłowni, świetnie wyposażonej, m.in. z kilkoma bieżniami, orbitrekiem, rowerem, wioślarzem, urządzeniem tyu „brama” i atlasem dwystanowiskowym. Jest z czego wybierać!

Recenzję hotelu przeczytaj też na kasiafrendl.pl

Ale najwspanialsze jest tu Spa Botanica – oczywiście kobiety, ale także mężczyźni znajdą tu ukojenie dla ciała i ducha. Wspaniałe masaże i spektakularne zabiegi sprawią, że poczujecie się tu młodsi, zrelaksowani, zaopiekowani. Profesjonalna obsługa (kosmetolog) doradzi najbardziej wskazane dla Was programy, rytuały, a na odchodne zostaniecie obdarowani próbkami kosmetyków, do pielęgnacji w domu.

Wieczorem czas można spędzić w kręgielni, 4 torowej, besznurowej. To świetne miejsce do zabawy i rywalizacji, spróbowania własnych sił nie tylko w grze w kręgle, ale także przy stołach bilardowych. Obok jest bar nocny – dzie barmanii serwują wyszukane drinki i dobre trunki – oraz, dla chętnych, jest też dyskoteka.

Coś dla smakoszy
Jesteś na basenie? Możesz ochłodzić się pysznymi koktajlami, napojami, spróbować pysznych wypieków z hotelowej cukierni, czy wspaniałych deserów lodowych, bo bar jest przy basenie. Idziesz w kierunku jednego z pokojów dla dzieci, do restauracji, również mijasz bar (niedaleko recepcji). Na codzień żywisz się w restauracji Panorama, gdzie zjesz przepyszne śniadania i sycące, zróżnicowane obiadokolacje. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – dzieci: zupki mleczne i kaszki, czy płatki, a na deser placuszki, dorośli jajka pod różnymi postaciami, boczek, kiełbaski i mnóstwo regionalnych wędlin i serów – wszystko to zagryzane ciepłymi bułeczkami własnego wypieku. Poranną ucztę można zakończyć owocami lub ciastem z hotelowej cukierni. Obiadokolacja A po obiedzie są też lody – przepyszne!

Nic tak nie cieszy, jak miło i aktywnie spędzony czas z dziećmi, partnerem. Ale nie zapominajmy o swoich przyjemnościach – ten hotel zapewni wypoczynek dla każdego członka rodziny.

Wszystko to i wiele więcej znajdziecie tu:

Hotel Stok**** SKI&SPA
ul. Jawornik 52A, 43-460 Wisła
33 856 41 00
recepcja@hotelstok.pl
www.hotelstok.pl

Najnowsze