Paula Lazarek

Ten mężczyzna stworzył swój wymarzony samochód ze złomu. Koszt: 200 dolarów

Nie każdego stać na wymarzony samochód, a czasem nawet na najtańszy model. Z tym problemem poradził sobie jednak pewien mieszkaniec Ghany.

Ghana nie słynie z ogromnego bogactwa i rozwoju, dlatego dla wielu mieszkańców tego kraju posiadanie samochodu to szczyt marzeń, który często jest wręcz nieosiągalny finansowo. Głównym środkiem transportu w Ghanie są rowery i skutery. 

Jeden z mieszkańców miejscowości Akra – Kelvin marzył jednak o swoim samochodzie i pomimo braku funduszy, stworzył go, wykorzystując surowce zakupione na złomie. Samochód jest w pełni funkcjonalny po trzech latach wielu starań i prób. 

Na poniższym filmie możecie zobaczyć jak prezentuje się samochód Ghańczyka, silnik napędzany jest benzyną, a we wnętrzu znajdziemy nawet podstawowy system audio, który pozwoli na podróżowanie w rytmie ulubionej muzyki na drogę. Zawieszenie samochodu stworzone jest z elementów motocykla, tak samo jak i siedzenie. 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Te samochody znikają w 2021 roku. Będziecie tęsknić?

To ten ostatni rok, dzisiaj się rozstajemy... przynajmniej na jakiś czas.

Gdy rok 2020 dobiegł końca i przeprowadzono ostateczną inwentaryzację rynku motoryzacyjnego, która obejmie kilka tuzinów modeli. Oto niektóre samochody, które nie pojawią się na rynku w nowej odsłonie w 2021 roku:

Acura RLX – duży sedan Acury sprzedaje się słabo od … zawsze? Kiedy połączy się tę wiadomość z rynkiem, który staje się coraz bardziej wrogi wobec sedanów, to cóż… nie możemy powiedzieć, że jesteśmy zaskoczone.

Alfa Romeo 4C – elegancki, mały, seksowny i sztywniejszy niż beton. Tak, nadal budowano je w 2020 roku, ale to już przeszłość.

Aston Martin Rapide – bardziej rozciągnięty DB9 niż prawdziwy sedan, niemniej jednak bardzo ładny.

Te samochody znikają w 2021 roku. Będziecie tęsknić?

Przeczytaj też: Czy Jaguara XE i XF zastąpi… mały hatchback?

Bentley Mulsanne – koniec Mulsanne oznacza również koniec 6,75-litrowego silnika V8 w Bentleya.

Cadillac CT6 – imponująco zaprojektowany flagowy sedan Cadillaca odchodzi w niebyt.

Chevrolet Impala i Sonic – to koniec dla jednej z najbardziej uhonorowanych tabliczek znamionowych w historii motoryzacji (chociaż ostatnie pokolenia prawie nie zasłużyły na status współczesnego klasyka).

Te samochody znikają w 2021 roku. Będziecie tęsknić?

Ferrari GTC4Lusso – był to czteromiejscowy hatchback typu grand touring, wywodzący się z oryginalnego modelu FF.

Ford Fusion i Mustang Shelby GT350 / GT350 R – kolejne „wehhh” dla entuzjastów, ponieważ odejście GT350 oznacza, że ​​wysokoobrotowy 5,2-litrowy Voodoo z płaską korbą V8 jest teraz bez pracy.

Te samochody znikają w 2021 roku. Będziecie tęsknić?

Przeczytaj też: Honda przestanie sprzedawać samochody w Rosji w 2022 roku

Hyundai Elantra GT – żegnamy wersję hatchback Elantry.

Jaguar XE i XF Sportbrake – XE był niesamowity w prowadzeniu, ale nie był wystarczająco wszechstronny, aby naprawdę konkurować z BMW serii 3 i Audi A4 na świecie.

Lexus GS – RIP kolejny sedan.

Morgan Plus 4 – okazuje się, że nie zaprzestano go produkować w 1959 roku, jak niektórzy myśleli.

Najnowsze

Paula Lazarek

Zachwycający lakier Audi RS7 przypomina ognisty zachód słońca!

Samochody premium doskonale prezentują się w głębokiej czerni i krwistej czerwieni. A co się stanie jeśli połączymy te oba odcienie?

Na to pytanie odpowiedź mają projektancji z kanału na YouTube DipYourCar. Na poniższym materiale możecie zobaczyć, jak wyglądał cały proces przygotowania lakieru jak i etap nałożenia go na Audi RS7. Zobaczymy także doskonały etap przejścia czarnego koloru na odcienie pomarańczowe i czerwone. 

Zachwycający lakier Audi RS7 przypomina ognisty zachód słońca!

Zachwycający lakier Audi RS7 przypomina ognisty zachód słońca!

Audi RS7 w tym wyjątkowym lakierze jest pierwszym modelem w skali światowej, na którym zastosowano malowanie ZBR HyperShift oraz perłowe wykończenie w kolorze czarnym. To po prostu trzeba zobaczyć!

Najnowsze

Paula Lazarek

Tesla otworzyła nową, największą stację ładowania Supercharger. Gdzie?

Największa na świecie stacja Supercharger od Tesla już działa!

Tesla na zakończenie roku 2020 ogłosiła, że jej największa na świecie stacja Supercharger już działa w Szanghaju, w Jing’an International Center. Jak już wiadomo, stacja Supercharger ma do zaoferowania właścicielom elektrycznych samochodów aż 72 miejsca do ładowania, co w pełni wyprzedza stację Supercharger w Firebaugh w Kalifornii. Jednakże, na stacji w Firebaugh możemy skorzystać z ładowarek V3 o mocy 250 kW, a nie 120 kW (V2), jak to ma miejsce w Szanghaju.

W Polsce pierwsza stacja ładowania samochodów Tesli została oddana do użytku klientom wiosną 2016 roku przy węźle Kostomłoty autostrady A4 między Wrocławiem a Legnicą. Z pewnością to tylko kwestia czasu, kiedy ta infrastruktura i u nas zacznie się powiększać. 

Zobaczcie również: Pierwszy salon Tesli w Polsce – w końcu możemy zobaczyć jak wygląda!

Najnowsze

Paula Lazarek

Droższe parkowanie od nowego roku stało się faktem. Ile zapłacimy w Warszawie?

Pierwszy poniedziałek nowego roku już nie dla każdego jest tak radosny. Wszystko przez to, że droższe parkowanie w Warszawie stało się faktem.

Zgodnie z uchwałą Rady Miasta od dziś zdrożała opłata za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. Pierwsza godzina postoju kosztuje 3,90 zł zamiast 3,00 zł; druga 4,60 zł zamiast 3,60 zł; trzecia 5,50 zł zamiast 4,20 zł. Za czwartą i każdą kolejną godzinę zapłacimy 3,90 zł.

Warto wiedzieć, że opłaty obowiązują w dni powszednie od godz. 8.00 do 20.00. Dotychczas za parking należało zapłacić do godziny 18.00. 

Na szczęście, wojewoda unieważnił uchwałę zapowiadającą zmiany dotyczące zasad opłacania abonamentów przez mieszkańców Strefy. Uchwała głosiła, że abonament za parkowanie za drugie i kolejne auto w rodzinie wzrośnie z 30 do 1200 zł rocznie. Zapowiedziano jednak, że już niedługo zostaną zaproponowane inne mechanizmy, które pozwolą ograniczyć ilość wydawanych abonamentów. 

Pamiętajmy także, że dotychczas kara za nieopłacony parking wynosiła 50 zł. Teraz się to zmienia i nieucziwi kierowcy słono zapłacą – przewidziane są kary w kwocie do 250 zł.

Najnowsze