Tatra – czeski wojak

Przedstawiamy typowo wojskową ciężarówkę Tatra 815-7 4x4. Nie tak dawno był to pojazd zgłoszony jako kandydat na następcę Stara 266.

Tatra 815-7 4×4
Fot. Tatra

Tatra nie należy do ciężarówek cywilnych, które zostały dostosowane do użytku w celach militarnych, lecz został od początku zaprojektowany jako samochód stricte wojskowy. Jednym z wyróżników takiego właśnie charakteru modelu jest specjalna skonstruowana kabina – całkowicie stalowa, dwudrzwiowa o płaskich ścianach z charakterystycznym wcięciem, który zwiększa kąt natarcia. Została tak przygotowana, by uzyskać możliwość zakładania paneli opancerzenia dodatkowego doprowadzającego do ochrony balistycznej na poziomie 2 oraz 2b przeciwminowej wg STANAG 4569.

Kabina jest wykonywana obecnie w dwóch odmianach: krótkiej 2-4 osobowej oraz dłuższej z dodatkową ławką dla 3 żołnierzy. 

Charakterystyczne rozwiązanie zawieszenia Tatry
fot. Tatra

W układach napędowym, jezdnym oraz w zawieszeniu pojazdu znajdziemy wszystkie charakterystyczne dla Tatry rozwiązania tj. rurę centralną, półosie wahliwe, czy poduszki powietrzne. W ofercie znajdują się dwie jednostki napędowe spełniające normę Euro 3. Jedną z nich jest 6 cylindrowy silnika Cummins osiągający moc 350 KM generowanej przy 2100 obr./min. współpracujący z 10-biegową mechaniczną skrzynią biegów i 2-przełożeniową skrzynią rozdzielczą. Druga kompletacja obejmuje 8-cylindrowy, widlasty silnik Tatry o mocy 367 KM osiąganych przy 1800 obr./min. i 1850 Nm przy dostępnych już od 1000 obr./min. zestawiony z 14-biegową mechaniczną skrzynią biegów oraz skrzynią rozdzielczą. Obie jednostki to myśl inżynierska Tatry.

Tatra 815-7 4×4 to samochód ciężarowy, który był jednym z kandydatów na następcę Stara 266, 944 i 1466 (postępowanie umorzono z powodu kryzysu) oferowany wspólnie przez Tatrę oraz polską firmę Auto Hit.

Dla naszej armii Auto Hit zaplanował wykorzystanie silnika Iveco Cursor 8 o mocy 352 KM, co przede wszystkim pozwoli na ograniczenie masy własnej pojazdu do 8800 kg. Terenowy charakter samochodu podkreślają opony pojedyńcze 14.00 R20, a opcjonalnie 16.00 R20.

Zdolności tego pojazdu dobrze pokazuje film – kliknij tu. 

Najnowsze

BMW Sauber w niezłej formie

Wysłanniczka Motocainy jest na torze Monza, by na bieżąco relacjonować nam wyścigową atmosferę GP Włoch. Podczas wczorajszych treningów Robert Kubica przez większość okrążeń drugiej sesji utrzymywał drugi czas, a Adrian Sutil z Force India zadziwił swą niesamowitą dyspozycją.

Robert Kubica przed wyjazdem na sesję trenigową na torze Monza
fot. BMW

Z toru Monza treningi relacjonuje specjalnie dla www.motocaina.pl – Agnieszka Banaszkiewicz

Monza to szczególny tor dla Roberta Kubicy. W 2006 roku Polak jadąc po raz pierwszy samochodem formuły 1 zajął trzecią lokatę, stając na podium obok Kimiego Räikkönena i lidera tego Grand Prix – Michaela Schumachera. Nasz kierowca zawsze z optymizmem wypowiada się o startach na tym obiekcie i zwykle jego rezultaty potwierdzają założenia krakowianina.

Tymczasem podczas pierwszych piątkowych treningów przez kłopoty z układem hamulcowym nasz kierowca nie osiągał dobrych czasów; w efekcie dojechał na 11. pozycji. Szybka reakcja teamu zaowocowała jednak poprawą dyspozycji samochodu w kolejnej sesji i w rezultacie Robert Kubica ukończył treningi na dobrym, piątym miejscu.

Świetnie podczas wczorajszej sesji spisał się bolid Force India, którym z powodzeniem zawiaduje Adrian Sutil osiągając początkowo trzecie, a w drugiej sesji zaszczytne pierwsze miejsce treningów. Równie zaskakująco wypadł młodziutki kierowca Renault F1 Team – Romain Grosjean, który uplasował się ostatecznie na drugiej pozycji, podkreślając tym samym zarówno dobrą dyspozycję własną, jak i właściwy dobór ustawień samochodu Renault do warunków jednego z najszybszych torów w Europie.

Z ostatniej chwili – trzecia sesja treningowa: debiut Fisichelli w teamie Ferrari nie wypada najlepiej; podczas wczorajszych treningów nie popisywał się dobrymi czasami okrążeń, natomiast podczas dzisiejszej, trzeciej sesji włoski kierowca wypadł z toru w zakręcie Parabolica i po krótkiej wycieczce po żwirze wpadł z impetem na barierę z opon druzgocząc bolid. Team będzie miał niewiele czasu na doprowadzenie samochodu do stanu używalności podczas kwalifikacji.

Heikki Kovalainen podczas sesji na torze Monza
fot. Mercedes

Adrian Sutil – bohater sesji treningowych na torze Monza zapowiedział wczoraj, że zamierza walczyć o pole position w GP Włoch i zdecydowanie powinniśmy jego słowa traktować poważnie. Zespół Vijay’a Mally’i jest bowiem w coraz lepszej formie. Sutil od początku treningów uzyskiwał świetne czasy okrążeń. W trzeciej sesji tylko na chwilę oddał prowadzenie Lewisowi Hamiltonowi, ale ostatecznie pokonał Brytyjczyka o blisko 0,3 sekundy.

Szybsi od Hamiltona okazali się także Button, Heidfeld oraz Barrichello. Także Liuzzi, który zastąpił Fisichellę w Force India spisał się świetnie. Był o 0,513 sekundy wolniejszy od prowadzącego kolegi z zespołu – Adriana Sutila, co dało mu całkiem niezłą – 7. lokatę.

Pierwsza dziesiątka zawodników 3. sesji, którą zamknął ostatecznie Robert Kubica, zmieściła się w zakresie 0,660 sekundy straty do lidera. Pretendujący do tytułu Mistrza Świata Formuły 1 kierowcy Brawn GP ustępowali jedynie o dziesiąte części sekundy liderującemu Sutilowi. 

Red Bull miał dziś poważne problemy. Vettel narzekał w rozmowie ze swoim inżynierem na przyczepność samochodu, a Webber sporo czasu podczas 3. sesji spędził w garażu. Obydwaj kierowcy znaleźli się na końcu stawki.

Przed jutrzejszym wyścigiem z całą pewnością interesujące jest jaką przewagą dysponować będą kierowcy, w samochodach których zastosowany jest KERS – czyli Ferrari, McLaren oraz Renault. Czy system ten okaże się wystarczającą bronią, aby pokonać przeciwników na najszybszym torze tego sezonu?

Wyniki 1. sesji

Lokata  Nr   Kierowca Team Czas          Strata do lidera       Liczba okrążeń   
1 1 Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1:23.936 26
2 2 Heikki Kovalainen McLaren-Mercedes 1:24.332 0.396 27
3 20 Adrian Sutil Force India 1:24.471 0.535 24
4 7 Fernando Alonso Renault 1:24.477 0.541 21
5 6 Nick Heidfeld BMW Sauber 1:24.683 0.747 25
6 12 Sebastien Buemi Toro Rosso 1:24.703 0.767 35
7 22 Jenson Button Brawn 1:24.706 0.770 21
8 3 Giancarlo Fisichella Ferrari 1:24.732 0.796 24
9 14 Mark Webber Red Bull 1:24.759 0.823 19
10 4 Kimi Räikkönen Ferrari 1:24.761 0.825 26
11 5 Robert Kubica BMW Sauber 1:24.813 0.877 20
12 23 Rubens Barrichello Brawn 1:24.826 0.890 24
13 16 Nico Rosberg Williams 1:24.927 0.991 29
14 17 Kazuki Nakajima Williams 1:25.150 1.214 28
15 8 Romain Grosjean Renault 1:25.612 1.676 18
16 21 Vitantonio Liuzzi Force India 1:25.689 1.753 29
17 11 Jaime Alguersuari Toro Rosso 1:25.742 1.806 30
18 15 Sebastian Vettel Red Bull 1:25.951 2.015 8
19 9 Jarno Trulli Toyota 1:26.020 2.084 23
20 10 Timo Glock Toyota 1:26.325 2.389 17

 Wyniki 2. sesji

Lokata  Nr   Kierowca Team Czas           Strata do lidera      Liczba okrążeń 
1 20 Adrian Sutil Force India-Mercedes 1:23.924 28
2 8 Romain Grosjean Renault 1:24.163 0.239 31
3 7 Fernando Alonso Renault 1:24.297 0.373 35
4 2 Heikki Kovalainen McLaren-Mercedes 1:24.482 0.558 41
5 5 Robert Kubica BMW Sauber 1:24.622 0.698 40
6 10 Timo Glock Toyota 1:24.634 0.710 36
7 6 Nick Heidfeld BMW Sauber 1:24.693 0.769 34
8 4 Kimi Räikkönen Ferrari 1:24.796 0.872 39
9 17 Kazuki Nakajima Williams-Toyota 1:24.799 0.875 36
10 12 Sebastien Buemi STR-Ferrari 1:24.884 0.960 44
11 1 Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1:24.902 0.978 32
12 21 Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 1:24.921 0.997 39
13 9 Jarno Trulli Toyota 1:24.967 1.043 40
14 14 Mark Webber RBR-Renault 1:24.979 1.055 25
15 11 Jaime Alguersuari STR-Ferrari 1:25.003 1.079 34
16 23 Rubens Barrichello Brawn-Mercedes 1:25.140 1.216 35
17 16 Nico Rosberg Williams-Toyota 1:25.215 1.291 38
18 15 Sebastian Vettel RBR-Renault 1:25.386 1.462 27
19 22 Jenson Button Brawn-Mercedes 1:25.424 1.500 32
20 3 Giancarlo Fisichella Ferrari 1:25.543 1.619 36

 Wyniki 3. sesji 

Pozycja Nr   Kierowca Team Czas            Strata do lidera     Liczba okrążeń
1 20 Adrian Sutil Force India-Mercedes 1:23.336 21
2 22 Jenson Button Brawn-Mercedes 1:23.404 0.068 21
3 6 Nick Heidfeld BMW Sauber 1:23.490 0.154 18
4 23 Rubens Barrichello Brawn-Mercedes 1:23.575 0.239 20
5 1 Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1:23.633 0.297 18
6 2 Heikki Kovalainen McLaren-Mercedes 1:23.803 0.467 20
7 21 Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 1:23.849 0.513 21
8 7 Fernando Alonso Renault 1:23.915 0.579 17
9 10 Timo Glock Toyota 1:23.959 0.623 21
10 5 Robert Kubica BMW Sauber 1:23.996 0.660 18
11 8 Romain Grosjean Renault 1:24.197 0.861 15
12 4 Kimi Räikkönen Ferrari 1:24.302 0.966 20
13 9 Jarno Trulli Toyota 1:24.326 0.990 17
14 17 Kazuki Nakajima Williams-Toyota 1:24.392 1.056 20
15 12 Sebastien Buemi STR-Ferrari 1:24.572 1.236 23
16 16 Nico Rosberg Williams-Toyota 1:24.621 1.285 21
17 14 Mark Webber RBR-Renault 1:25.154 1.818 13
18 15 Sebastian Vettel RBR-Renault 1:25.244 1.908 16
19 11 Jaime Alguersuari STR-Ferrari 1:25.791 2.455 10
20 3 Giancarlo Fisichella Ferrari 1:25.951 2.615 10

 

Najnowsze

Renault Floride u boku Brigitte Bardot

W tym roku Renault obchodzi 110. rocznicę powstania firmy, ale też pół wieku temu zaprezentowano kultowy model Floride. Legendarna jest też jego sesja zdjęciowa, ponieważ obok stylowego kabrioletu przed obiektywem stanęła Brigitte Bardot.

fot. Renault

Wraz z prezentacją Renault Dauphine pojawił się pomysł na projekt spokrewnionej z nim wersji kabrioletu i coupe. Produkcja niszowego pojazdu dla wąskiego grona osób wyłącznie w Europie nie była koniecznością, jednak pojazdy tego typu tworzą pozytywny wizerunek firmy, podnosząc jej prestiż. Choć przy ich zakupie klienci kierują się raczej emocjami niż względami praktycznymi, zdarza się, że pozbawione sztywnego dachu auta stają się przebojem rynkowym, zwłaszcza w USA.  

Podbijanie rynku USA
Ambicją prezesa Renault, doktora Pierre Dreyfusa było osiągnięcie statusu firmy obecnej na wszystkich kontynentach. Jednym z pierwszych celów było zdobycie rynku amerykańskiego. Z ponad 152 tysięcy osobowych aut Renault wyprodukowanych w 1951 roku, zaledwie 777 trafiło do USA. Za oceanem tkwił jednak wielki potencjał, o czym Pierre Dreyfus przekonał się podczas wizyty w Stanach. Mimo to, małe 4CV nie podbiły serc Amerykanów. Sytuację poprawiło nieco wprowadzenie modelu Dauphine oraz otwarcie oficjalnego przedstawicielstwa Renault Inc. w Nowym Jorku. W 1957 roku sprzedano tam już 22 586 aut wszystkich typów. Był to dobry moment na projekt nowego kabrioletu i coupe budowanego w oparciu o podzespoły Dauphine. Projekt nadwozia zlecono włoskiej firmie Carrozzeria Ghia z Turynu. W niedługim czasie projektant  Pietro Frua stworzył pierwsze szkice lekkiej, dynamicznej sylwetki. 

W 1957 roku zbudowano pierwszy prototyp, a niedługo potem rozpoczęto próby drogowe.
W marcu 1958 roku na salonie w Genewie wystawiono prototyp Dauphine GT. Renault podpisało umowę z firmą Brissoneau & Lotz z Creil, która specjalizowała się w budowie nadwozi samochodowych. Silnik, zawieszenie i pozostałe mechanizmy rodem z Renault Dauphine pochodziły z głównego zakładu koncernu w Boulogne – Billancourt. Całość montowano i lakierowano w Creil, skąd gotowe pojazdy były transportowane do salonów Renault. 

fot. Renault

Wiosną 1959 roku zbudowano egzemplarze przedseryjne, które testowano w ukryciu przed fotoreporterami. We wrześniu 1959 roku na salonie paryskim Pierre Dreyfus osobiście zaprezentował kabriolet Renault Floride (inną nowością tego salonu był także dostawczy model Estafette). Stylowa Floride podbiła serca tysięcy młodych ludzi. Dotychczas luksusowe kabriolety były wyposażone w duże silniki i kosztowały fortunę, tymczasem kabriolet Renault był niewiele droższy od popularnej Dauphine, oferując przy tym niepowtarzalną stylistykę, dobre osiągi oraz niezwykłe wrażenia z jazdy. W październiku 1959 roku pierwsze modele Floride trafiły do klientów.

Kampania z udziałem Brigitte
W grudniu, w ekskluzywnym hotelu Waldorf-Astoria odbyła się uroczysta premiera amerykańskiej wersji, która nosiła nazwę Caravelle. Równolegle nowy kabriolet Renault zaprezentowano w 17 innych miastach wschodniego i zachodniego wybrzeża USA. Za Atlantykiem hasło promocyjne brzmiało A dream car come true. Dla amerykańskich klientów Renault w Nowym Jorku samochód był dostępny w cenie od 2 398  dolarów. Oferta obejmowała kabriolet, coupe oraz wersję hardtop ze sztywnym dachem. Caravelle była dostępna w kilku kolorach nadwozia – białym, czerwonym, błękitnym, granatowym oraz w metalizowanym beżu i zieleni. 

Jeszcze przed oficjalną premierą kabriolet „made in France” zamówiło prawie 13 tysięcy osób. Auta Caravelle stanowiły dużą część z 62 772 samochodów Renault sprzedanych w Stanach Zjednoczonych w 1960 roku. Większość z nich trafiła do stanu Kalifornia i na Florydę. Dodatkowo można było zamówić radio Motorola oraz tapicerkę ze sztucznej skóry. Na długo przed kryzysem paliwowym Renault akcentowało walory ekonomiczne swoich pojazdów. Auta Renault zwyciężyły Mobil Mileage Rally 1960 w trzech klasach. Jednym z triumfatorów była Caravelle, która na galonie benzyny przejechała 50,13 mili. Popularność Floride rosła także na Starym Kontynencie. Auto zamawiali klienci ze Szwajcarii, Włoch, RFN a nawet z deszczowych Wysp Brytyjskich.  

fot. Renault

Na lato 1960 roku zaplanowano sesję fotograficzną reklamującą Floride. Otwarta pozostała kwestia modelki oraz miejsca. Brigitte Anne Marie Bardot była już aktorką u szczytu sławy, którą przyniósł jej film pt.: I Bóg stworzył kobietę (rok 1956). Dla mediów stała się europejskim odpowiednikiem Marylin Monroe i Jayne Mansfield. Wysoka, zgrabna i zmysłowa aktorka była dla młodego pokolenia obiektem westchnień. 

Dotychczas samochody Renault fotografowano zwykle na ulicach Paryża. Wielkomiejski zgiełk, korki i stres nie pasowały jednak do radosnego charakteru Floride ani temperamentu modelki. Brigitte często przebywała na Francuskiej Riwierze – St. Tropez, Cannes, Nicea to miejsca, gdzie można było spotkać celebrytów z całego świata. Bywać na Lazurowym Wybrzeżu było w dobrym tonie. Wybór padł więc na St. Tropez i malownicze okolice. Floride stworzono przecież dla osób, które cieszą się beztroskim życiem, spędzając czas na zabawie. 

Przed obiektywem Brigitte była niezwykle naturalna, swobodna i radosna – wprost stworzona do jazdy modnym kabrioletem. Zdjęcia opublikowano w miesięczniku Elle. Niektóre obiegły prasę całego świata. Po publikacji zainteresowanie Floride  niezwykle wzrosło. Brigitte Bardot znakomicie sprawdziła się w roli, którą dziś określa się mianem ambasadora marki. Dodatkowym atutem był fakt, że już kilka lat wcześniej prywatnie użytkowała inny model Renault – Dauphine. 

fot. Renault

Francuskie wnętrze
Renault Floride zbudowano w oparciu o mechanizmy modelu Dauphine. Napędzał ją umieszczony z tyłu, chłodzony cieczą czterocylindrowy silnik o pojemności 845 cm3. Jednostka o nazwie Ventoux pochodziła z Dauphine Gordini. Zastosowano także inne elementy z tego pojazdu, m.in. skrzynię biegów. W 1961 roku we Francji i na pozostałych rynkach Europy zaprezentowano Renault Caravelle. Wprowadzono silnik o mocy 48 KM i pojemności 956 cm3. Jednostkę o nazwie Sierra z modelu 8 Major montowano także we Floride S. W następnych latach moc wzrastała do 51 i 55 KM. Po raz pierwszy w tej klasie pojazdów z przodu i z tyłu montowano wydajne hamulce tarczowe systemu Lockheed o średnicy 260 mm. Zapewniały one autu ważącemu niewiele ponad 800 kg niezwykle krótką drogę hamowania w każdych warunkach. Od roku modelowego 1963 oferowano Caravelle napędzaną silnikiem 55 KM o pojemności 1108 cm3. Samochód rozwijał maksymalną prędkość 145 km/h, spalając średnio 7 l/100 km. W kolejnych latach wprowadzano zmiany mechanizmów, dzięki czemu moc wzrosła do 58 KM. Linia nadwozia nie uległa jednak znaczącym modyfikacjom. Caravelle S została wyposażona nową tablicę przyrządów, sportową, trójramienną kierownicę oraz wyprofilowane siedzenia. Caravelle była dostępna jako coupe, kabriolet oraz hardtop. 

W październiku 1966 roku zakończono produkcję  Renault Floride. Model Caravelle montowano jeszcze przez następne kilkanaście miesięcy. Łącznie zbudowano 117 118 egzemplarzy Renault Floride i Caravelle we wszystkich wersjach nadwoziowych. Po wielu latach na rynku pojawiły się kolejne kabriolety Renault – model 19 oraz jego następca, Megane.

Źródło: Renault

Najnowsze

Kobieta za kierownicą bolidu?

Mając kilka tysięcy w kieszeni umiejętności polskiego kierowcy Formuły 1 się nie zdobędzie, ale można spróbować zostać mistrzynią własnej kategorii.

fot. Frendl

Wyobraźcie sobie jak mkniecie bolidem Formuły 1: niewielka przestrzeń wokół was, rozgrzany asfalt pod wami, tłum wiwatujących kibiców. To co kiedyś wydawało się niemożliwe i pozostawało w sferze marzeń, dziś jest już w zasięgu naszych możliwości. Wystarczy trochę gotówki, znajomość języka angielskiego, dostęp do internetu i kliknięcie ikonki „kup”. I już jesteśmy blisko przygody życia.  

Przeglądając polskie portale internetowe, zajmujące się pomysłami na prezent, natrafić można na ofertę wyścigów na torze w Silverstone, czy możliwość przejechania 50 okrążeń różnymi pojazdami wyścigowymi (w tym bolidem) na torze F1 Three Sisters Circuit. Brzmi kusząco, szczególnie że organizatorzy zachwalają produkty jako doskonałe prezenty i dają 12 miesięczny czas na ich realizację.

Ceny tej nieziemsko szybkiej przyjemności wahają się od 1099 do 7999 zł i nie zawierają kosztów związanych z przelotem i zakwaterowaniem.

Więcej o polskich ofertach pod podanymi linkami:

http://toys4boys.pl/item97__Wyscig_w_bolidzie_Formuly_1.html

http://toys4boys.pl/Wyscig-na-torze-F1-Silverstone-item166.html

http://www.wyjatkowyprezent.pl/zostan-kierowca-formuly1

Najnowsze

Samochody tańsze dla kobiet!

Być kobietą, być kobietą... to czasem kupować taniej samochód! Kto by pomyślał?! Były już tańsze samochody dla lubelskich księży i zniżki w jednym z warszawskich salonów Opla dla kibiców Legii. Teraz przyszła pora na wyróżnienie nas - kobiet.

fot. lejdisleasing.pl

W związku z tym, w ofercie Volkswagen Bank Leasing pojawił się nowy produkt – Lejdis Leasing. Dzięki niemu możemy zdecydować się na zakup jednego z trzech modeli marki Nissan (do wyboru Micra, Note i Qashqai) w pakiecie wraz z pełnym serwisem technicznym pojazdu (obejmującym poza okresowymi przeglądami, również wymianę oleju, opon czy zepsutych podzespołów), całodobowym assistance oraz ubezpieczeniem.  Dzięki niemu możemy poczuć się bezpieczne i zamiast martwić się na zapas, rozkoszować się komfortem naszych czterech kółek.

W najtańszej wersji, przy zakupie Nissana Micry na 36 miesięcy i wpłacie własnej w wysokości 10% wartości auta, rata leasingowa wynosi 777 zł.

Zapytania w sprawie oferty można składać na www.lejdisleasing.pl

Najnowsze