Taksówkarz doprowadził do poważnego wypadku

Jedna zła ocena sytuacja sytuacji na drodze może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. Tak niestety było w tym przypadku.

Nagranie pochodzi z samochodu, który poruszał się w przeciwnym kierunku, niż pojazdu uczestniczące w zdarzeniu, a do tego widok częściowo był zasłonięty przez stojące z przodu auta. Nie ma jednak wątpliwości co się stało – taksówkarz zmienił pas tuż przed jadącego szybciej od niego Opla Astrę. Kierowca Opla nie zdążył zareagować i doszło do zderzenia. Taksówka uderzyła w autobus i obróciła się, a Astra zatrzymała się na latarni.

Dużo szczęścia mieli kierowcy oczekujący na światach, ponieważ latarnia zatrzymała Opla, który inaczej by w nich uderzył. Odbyło się to jednak kosztem kierowcy Astry, który w wyniku wypadku doznał ciężkich obrażeń.

Najnowsze

Co druga ciężarówka nie spełniała norm emisji spalin!

I nie mówimy tu o żadnych normach Euro, ale o normach dotyczących zadymienia, które spełniają nawet bardzo stare i nieekologiczne pojazdy.

Podkarpaccy inspektorzy ITD wspólnie z policjantami prowadzili akcję pod kryptonimem „Smog”. W jej ramach zatrzymali do kontroli 43 pojazdy, których stan techniczny budził wątpliwości co do prawidłowej emisji spalin. W aż 22 samochodach pomiar wykonany dymomierzem wykazał przekroczenie dopuszczalnych norm. Wynikało to prawdopodobnie z uszkodzenia silnika, układu paliwowego lub wydechowego.

Każdy z kierujących został ukarany mandatem i pożegnał się z dowodem rejestracyjnym do czasu usunięcia nieprawidłowości. Aby odebrać dowód rejestracyjny, auta będą musiały przejść pozytywnie przegląd techniczny w okręgowej stacji kontroli pojazdów. 

Najnowsze

Wjechała autem do jeziora, bo „zaufała nawigacji”

Ile to już było trudnych do zrozumienia historii ludzi, którzy zamiast na drogę, patrzyli w ekran nawigacji i wjechali autem do jakiegoś akwenu. W tej konkretnej jest jednak pewne usprawiedliwienie.

Tym razem ogromnego pecha miała pewna 23-letnia Kanadyjka. Wybrała się w podróż do Ontario nocą i podczas bardzo gęstej mgły. Na tyle gęstej, że zanim zauważyła, że skręciła na molo, jej samochód wpadł do wody.

Bardzo słaba widoczność jest pewnym usprawiedliwieniem, ale dalej trudno nam uwierzyć, że nawigacja może kazać komuś wjechać do jeziora. A ten ktoś nie zauważa, że nie jedzie po asfalcie, tylko drewnianym molo. Na jednym ze zdjęć z akcji wyciągania utopionej Toyoty Yaris widać, że do akwenu prowadzi łagodny zjazd, zapewne do wodowania łodzi. Znając precyzję działania niektórych nawigacji możemy domyślać się, że kierująca błędnie uznała, że skręciła w ulicę zgodnie ze wskazaniami. A kiedy wjechała do wody, było już za późno na reakcję.

23-latka wykazała się dużym rozsądkiem ponieważ zdążyła otworzyć szybę i przez nią wydostać się z samochodu, zanim ten zatonął. Auto udało się wyłowić kolejnego dnia, ale po kilku godzinach pod wodą nadaje się tylko na złom.

Najnowsze

Skracanie sobie drogi na oczach policji to nie jest dobry pomysł

Po co nadkładać sobie drogi, kiedy można wykazać się „sprytem” i zaoszczędzić pół minuty? Ten kierowca już wie po co.

Kamera nie uchwyciła skąd wyjeżdżał kierowca Skody, ale możemy domyślać się, że z parkingu, może spod jakiejś posesji. Prawdopodbnie aby prawidłowo zająć miejsce na światłach, musiałby najpierw pojechać w przeciwnym kierunku, a potem zawrócić. Zamiast tego wolał oszczędzić pół minuty i wjechał przed pierwsze auto stojące przed sygnalizacją, przejeżdżając po przejściu dla pieszych.

Ten sprytny „manewr” pewnie uszedłby mu na sucho, gdyby nie to, że z naprzeciwka nadjechał radiowóz. Policjanci natychmiast zainteresowali się kierowcą Skody i zaprosili go na chodnik na pogawędkę na temat zasad ruchu drogowego.

Najnowsze

Edyta Klim

I Spot we Wrocławiu – Moto Femme Poland

Dzisiaj o godz. 17.00 we Wrocławiu odbył się I Spot Moto Femme Poland. A jutro (w niedzielę) o 12.30 odbędzie się finał charytatywnej akcji dla Przylądka Nadziei – Centrum Onkologii Dziecięcej.

Grupa Moto Femme Poland istnieje od kilku miesięcy i zrzesza kobiety z całej Polski, które pasjonują się motoryzacją. Trzon grupy jest wprawdzie z Warszawy, jednak prężnie współpracuje z fankami motoryzacji w całej Polsce.

Akcja we Wrocławiu powstała spontanicznie, po dwóch spotach charytatywnych w Warszawie, a do organizatorek zgłaszają się też kolejne miasta. Zasada jest prosta – każdy spot łączy ze sobą motoryzacyjną pasję, kobiety i charytatywne pomaganie.

W piątek o 17.00 odbyło się na wrocławskich Bielanach pierwsze spotkanie Moto Femme Poland oraz zbiórka: maskotek, zabawek, gier, kolorowanek, kocyków itp. dla dzieci z Przylądka Nadziei. Lokalnie akcję koordynuje Rozalia Kozieł:

– Należę do Moto Femme Poland od początku, ale jestem z Wrocławia, więc chciałam, żeby ich spot odbył się także w moim mieście. Jak zawsze jest on połączony z akcją charytatywną – wybraliśmy Przylądek Nadziei, bo sama jestem po walce z nowotworem, a tam jest ok. 80 dzieci, które nadal walczą. Do udziału w akcji udało się zaprosić sporo ekip samochodowych, ponad 40 wyjątkowych samochodów, motocykli, quadów. Wszystko po to, by ubarwić dzieciom choć jeden dzień i podarować zebrane prezenty. Mamy samochody pełne zabawek, misiów, książeczek oraz dużo pozytywnej energii, która płynie z naszej pasji i chcielibyśmy się nią także podzielić – mówi „Łobuziara”.

W niedzielę o 12.30 odbędzie się przekazanie zebranych rzeczy dzieciom oraz specjalnie dla nich pokaz i przejażdżki wyjątkowymi samochodami. Więcej informacji znajdziecie pod linkiem: https://www.facebook.com/events/588892558319292/

Fanpage grupy MFP: https://www.facebook.com/motofemmepoland/

Grupa kobiet MFP: https://www.facebook.com/groups/334489257435785/

Najnowsze