Tak wygląda nowa generacja Audi Q3

Nowe Q3 jest zauważalnie większe i o wiele bardziej nowoczesne od poprzednika. Stylistyka nadwozia i design wnętrza czerpią garściami z najnowszych modeli marki, takich jak flagowe Q8.

Nowe Audi Q3, bazujące na modułowej płycie podłogowej dla samochodów z silnikiem montowanym poprzecznie, urosło pod względem prawie wszystkich wymiarów. Ma długość 4485 mm i jest tym samym dłuższe od poprzednika o 97 mm. Jego szerokość zwiększyła się o 18 mm i wynosi 1849 mm. Równocześnie, mając 1585 mm wysokości, jest o 5 mm niższe niż pierwsza generacja Q3. Jego rozstaw osi, wydłużony o 78 mm, ma teraz 2681 mm i zapewnia więcej miejsca we wnętrzu.

Tylną kanapę można przesuwać o 150 mm do przodu i do tyłu. Jej oparcie, podzielone na trzy części w stosunku 40:20:40, ma możliwość pochylenia w siedmiu stopniach. Opcjonalnie, dla pasażerów siedzących z tyłu dostępny jest środkowy podłokietnik z dwoma uchwytami na kubki.

W zależności od pozycji tylnej kanapy i ustawienia jej oparć, bagażnik ma pojemność 530 lub 675 l. Ze złożonymi oparciami, pojemność wynosi 1525 l. Powierzchnię bagażową można regulować na wysokość, w trzech poziomach.

Nabywcy Q3 mogą wybrać jeden  z trzech wariantów – wersję podstawową, Audi design selection i pakiet wewnętrzny S line. Dwa ostatnie oferują sportowe fotele, które na życzenie obite są kombinacją skóra/sztuczna skóra i alcantara. Całkowicie nową opcją są powierzchnie na tablicy rozdzielczej i na podłokietnikach pokryte alcantarą, dostępne w trzech kolorach, w tym także w soczystym kolorze pomarańczowym.

Już ze standardowym radiem MMI, dostępna jest cyfrowa tablica rozdzielcza o przekątnej 10,25 cala, którą kierowca obsługuje przy pomocy wielofunkcyjnej kierownicy. W przypadku radia MMI plus, klient może na życzenie uzupełnić tablicę rozdzielczą o dodatkowe funkcje, przekształcając ją w ten sposób w kokpit cyfrowy Audi virtual cockpit.. Ponadto, wraz z MMI plus, pośrodku tablicy rozdzielczej montuje się wyświetlacz dotykowy MMI touch o przekątnej 8,8 cala. W przypadku najwyższej wersji wyposażenia w nawigację MMI Navigation plus, wyświetlacz dotykowy ma przekątną 10,1 cala. Informacje w kokpicie cyfrowym Audi virtual cockpit pojawiają się na jego ekranie o przekątnej 10,25 cala, który na życzenie można zamienić na wyświetlacz o przekątnej 12,3 cala. Kierowca może ustawić trzy różne widoki ekranu, w tym nowy, sportowy.

Audi Q3 z nawigacją MMI Navigation plus wyposażono dodatkowo w nowe sterowanie głosowe wykorzystujące język potoczny. Rozumie ono także sformułowania wypowiadane swobodną składnią. W razie potrzeby inteligentny menedżer dialogowy stawia pytania, pozwala na korekty, oferuje możliwości wyboru i akceptuje, gdy wchodzi się mu w słowo. Na liście opcji znajduje się też nagłośnienie Bang & Olufsen Premium Sound System z trójwymiarowym, cyfrowym dźwiękiem, 15 głośnikami i łączną mocą 680 W.

Na początek Audi będzie oferować nowe Q3 z czterema silnikami: trzema jednostkami TFSI i jedną TDI.. Bazowy silnik benzynowy o pojemności 1,5 l, generuje moc 150 KM (35 TFSI) i na początek będzie oferowany z siedmiostopniową przekładnią automatyczną S tronic z napędem na przednią oś. Jesienią pojawi się sześciobiegowa skrzynia manualna.

Dwulitrowy silnik benzynowy w 40 TFSI ma moc 190 KM, a jego mocniejsza wersja – 45 TFSI, generuje 230 KM. Obie jednostki współpracują standardowo z siedmiostopniową, automatyczną skrzynią biegów S tronic i stałym napędem na cztery koła quattro z hydraulicznym sprzęgłem wielopłytkowym

W przypadku silników wysokoprężnych, ofertę otwiera dwulitrowa jednostka o mocy 150 KM. Q3 35 TDI na początek będzie dostępne z manualną skrzynią biegów i napędem na cztery koła quattro. Nieco będzie możliwość zamówienia automatycznej skrzyni biegów S tronic w połączeniu z napędem na przednią oś. Po wejściu modelu na rynek jesienią, gamę silników wzbogaci jednostka 2.0 TDI o mocy 190 KM.

Najnowsze

Kamperem na wakacje – ile to kosztuje. Poradnik dla początkujących

Podróż kamperem jest porównywana do żeglowania na pokładzie jachtu. Przez wielu jest to uznawane za jeden z najlepszych sposobów na spędzenie wakacji. Na szczęście nie trzeba być właścicielem dobrze wyposażonego domu na kółkach, żeby móc spędzić czas w stylu wagabundy. Sprawdzamy ile kosztuje wypożyczenie kampera i co powinno znaleźć się na liście niezbędnego wyposażenia.

Nie bez powodów kamper porównywany jest bardzo często z jachtem. Ceny takich samochodów są zróżnicowane i jak w przypadku aut osobowych zależne od wielu czynników. W przypadku fabrycznie nowych modeli należy przygotować przynajmniej 150 tys. Warto dodać, że ceny topowych modeli bez większych problemów mogą sięgać ponad milion złotych!

Rynek używanych kamperów pozostawia o wiele więcej pola do popisu. Tutaj ceny zaczynają się od nawet kilkunastu tysięcy zł, a za kilkadziesiąt można już mieć całkiem przyzwoity samochód kampingowy.

Ile kosztuje wypożyczenie kampera?
Jeżeli wakacje spędzone w kamperze mają być tylko jednorazowym wybrykiem lub jeżeli zamierza się korzystać z niego sporadycznie – na przykład raz lub dwa razy do roku – o wiele korzystniejszym i tańszym rozwiązaniem jest wynajem samochodu kampingowego.

Obecnie bez większych problemów można znaleźć na polskim rynku firmy zajmujące się krótkoterminowym wynajmem samochodów kampingowych. Koszt wynajmu samochodu zależy nie tylko od modelu i czasu wynajmu, ale również od terminu. Wysoki sezon turystyczny trwa najczęściej od czerwca do września, a ceny rosną wtedy o około 20 do 30 proc. w stosunku do okresu niskiego. Do kwoty wynajmu należy doliczyć tak zwaną opłatę serwisową wynoszącą około kilkuset złotych. Obejmuje ona przygotowanie samochodu do jazdy, napełnianie butli gazowej, a także zestaw środków czystości i umycie auta po zakończeniu wynajmu. Niektóre z firm praktykują również opcję podstawienia kampera pod wskazany adres.

Wypożyczenie kampera wiąże się oczywiście z podpisaniem umowy i wpłaceniem kaucji – ta wynosi najczęściej 5 tys. zł. Poza tym  najemca musi spełnić odpowiednie kryteria, które również są uwzględnione w umowie – np. minimalny wiek. Standardowa umowa najczęściej zakazuje podróży poza kraje Unii Europejskiej, a taka wyprawa wymaga odpowiedniej zgody wynajmującego. Warto również pamiętać, że złamanie warunków umowy kończy się w większości przypadków całkowitą odpowiedzialnością finansową za powstałe szkody.

Na co jeszcze należy zwrócić uwagę? Jeżeli towarzyszami podróży będą zwierzęta domowe trzeba to wcześniej ustalić z wynajmującym. Wiele umów zakazuje obecności pupilów na pokładzie kampera.

Jak wybrać kampera?
Bardzo istotnym punktem, którego nie można pominąć przy wyborze kampera na wakacje jest liczba miejsc. Należy przy tym mieć świadomość, że nie zawsze ilość foteli dla podróżujących jest taka sama jak liczba miejsc do spania. Oznacza to, że w niektórych przypadkach w kamperze może spać więcej osób niż podróżować. Taki zabieg stosuje się często przy ograniczonej ładowności samochodu, co również ma niemałe znaczenie. Posiadając prawo jazdy kategorii B trzeba bowiem uważać, aby DMC – a więc łączna waga samochodu, wszystkich podróżujących osób oraz całego wyposażenia nie przekroczyła 3,5 tony.

Powinno się również zwrócić uwagę na wyposażenie samochodu. Obecnie trudno znaleźć w wypożyczalni źle wyposażony samochód kampingowy, ale pomimo tego lepiej sprawdzić ułożenie mebli, wielkość lodówki i obecność lub brak zamrażalnika, a także konfiguracje kuchenki gazowej. Trzeba pamiętać, że w tym samochodzie spędzi się cały wakacyjny wyjazd. Powinien więc maksymalnie spełniać nasze potrzeby. Jeżeli nie wyobrażamy sobie życia w trasie bez np. kuchenki mikrofalowej, zmywarki lub piekarnika to takie kampery również można znaleźć w wypożyczalniach.

Nie mniej ważne jest wyposażenie łazienki. Te najczęściej nie są największe, ale zdolni inżynierowie na małej przestrzeni zdołali uporządkować wszystkie niezbędne elementy. Składana umywalka, rozkładane osłony prysznica czy zintegrowana toaleta są już praktycznie standardem.

W zależności od oczekiwań podróżujących samochód może być również wyposażony w szereg udogodnień ułatwiających podróżowanie dużym samochodem. Mowa o tempomacie, nawigacji satelitarnej, automatycznej klimatyzacji czy o systemie ułatwiającym zjazd ze stromych wzniesień.

Podróż kamperem to nie tylko genialny sposób na wypoczynek, ale również wciągający – o czym przekonało się wielu – styl życia. Zanim jednak zaczniemy przygodę z takim samochodem warto odpowiedzieć sobie na pytanie do czego on będzie służył i jaki rodzaj podróży planuje się realizować.

Źródło: Webasto Petemar

Najnowsze

Edyta Klim

50 niezwykłych kobiet w jednym albumie!

"I Can. I Will: Women Overlanding the Word" to album bogaty w zdjęcia i opowiadania z historii życia 50-ciu kobiet, które podróżują po świecie: samochodami, ciężarówkami, furgonetkami, motocyklami i rowerami.

Album „Can. I Will: Women Overlanding the Word” przedstawia sylwetki 50-ciu kobiet, które pomimo przeszkód, wykazują się odwagą i podróżują bez ograniczeń. Wybierają różne środki transportu i meldują się w najodleglejszych zakątkach świata. Przemawia przez nie niesamowita, kobieca siła. One nie znają ograniczeń. Album powstał po to, by mówić o tym głośno, by inspirować i łamać stereotypy dotyczące kobiet.

Na pomysł wydania albumu wpadła para podróżniczek: Sunny Eaton i Karin Balsley, które wiedzą doskonale, ile przeciwności trzeba pokonać, by wyruszyć w wymarzoną podróż. Wielokrotnie słyszały od rodziny i przyjaciół, że to ponad ich siły i że świat dla samotnie podróżujących kobiet jest bardzo niebezpieczny. Jednak zdecydowały się wyruszyć we wspólną trasę w 2015 roku z Nashville w stanie Tennessee na czubek Ameryki Południowej. A to był dopiero początek ich życia w podróży.

Sunny i Karin udowadniały na każdym kroku, że podróże nie są dla kobiet tak straszne, jak się je postrzega, jednak zawsze spotykały te same głosy niepokoju i sprzeciwu. Postanowiły coś z tym zrobić i na początku założyły grupę na facebooku, która miała zrzeszać kobiety z powodzeniem samotnie podróżujące po świecie. Pomysł okazał się sukcesem, bo takich kobiet było w grupie ponad 500. Wtedy powstała kolejna inicjatywa, by ich doświadczenia przełożyć na inspirującą książkę. Ruszyła prośba o społeczne dofinansowanie i z sukcesem się zakończyła.

Strony albumu „Can. I Will: Women Overlanding the Word” są wypełnione pięknymi, kolorowymi zdjęciami oraz informacjami o tym, kim są ci podróżniczki, czym jeżdżą, skąd pochodzą i czego nauczyły się przez swoje, pełne przygód życie. To przede wszystkim potężna dawka odwagi i inspiracji.

Album zakupić można tutaj: https://vagabroads.com/products/i-can-i-will-book

Strona grupy: https://womenoverlandingtheworld.com/

Najnowsze

Kierowca omija rogatki i wjeżdża wprost pod pociąg

Czy można wjechać pod pociąg słysząc go, widząc go i widząc także opuszczone rogatki? Oto dowód, że można.

„Bezpieczny przejazd” to kampania społeczna, której celem jest edukacja i uświadamianie użytkownikom dróg niebezpieczeństw związanych z nierozważnym przekraczaniem torów. W jej ramach PKP na swoim kanale zamieszcza nagrania z przejazdów kolejowych, pokazujące bezmyślne i niebezpieczne zachowania.

Oto jedno z nich – sytuacja, w której wydaje się, że nie może dość do wypadku. Kierowca Seata Ibizy dojeżdża do przejazdu i widzi opuszczone półzapory. O zbliżającym się pociągu informuje również sygnalizacja świetlna i zapewne również dźwiękowa. Co robi kierowca? Omija półzaporę i wjeżdża dokładnie pod lokomotywę.

Doprawdy, trudno zrozumieć jak mogło dojść do tego wypadku. Pomijając sygnalizację, Seat nadjechał z tego samego kierunku, co pociąg – musiał go wcześniej widzieć. Musiał też słyszeć – pomijając głośność samego składu poruszającego się po torach, maszyniści zawsze używają wyjątkowo głośnego sygnału dźwiękowego przed przejazdami. A i tak na filmie widać, jak kierowca i pasażer Ibizy spoglądają na zbliżającą się lokomotywę i wjeżdżają pod nią.

Najnowsze

O włos od wypadku. Kierowcy Abartha się spieszyło

Pas rozbiegowy nie bez powodu nie rozpoczyna się linią przerywaną. Niektórzy kierowcy za nic jednak mają powierzchnię wyłączoną z ruchu oraz patrzenie w lusterka.

Kierującemu Abarthem Punto tak bardzo się spieszyło, że chciał jak najszybciej wyprzedzić jadącego przed nim Suzuki Swifta. Nie wziął jednak pod uwagę tego, że na sąsiednim pasie może już jechać inne auto.

Kierowcy samochodem z kamerą udało się uniknąć wypadku, ale nie było to łatwe. Szarpnął kierownicą w lewo tak mocno, że ryzykował utratą panowania nad autem. Opanował je po krótkiej chwili, a kierowca Abartha pomknął szybko dalej prawym pasem, jakby nic się nie stało.

Najnowsze