Tak wygląda Honda HR-V po face liftingu

Honda publikuje pierwsze informacje dotyczące poliftingowej wersji modelu HR-V. Odświeżona wersja modelu wyróżnia się nowymi akcentami w stylizacji nadwozia, zmodernizowanym wnętrzem i szeregiem nowoczesnych rozwiązań.

Zmiany w stylizacji nadwozia objęły przód HR-V, który otrzymał nowy, błyszczący, chromowany na ciemno panel. Zastąpił on wcześniejszą kombinację czerni i chromu nad wlotem powietrza. Przedni zderzak ma teraz głębiej umieszczone wloty powietrza, w których znajdują się okrągłe światła przeciwmgielne, a reflektory otrzymały w standardzie soczewki z przeprojektowanymi diodowymi światłami do jazdy dziennej.

Chromowany na ciemno element ozdobny drzwi bagażnika nawiązuje do nowego wykończenia z przodu, a tylne światła mają teraz ciemniejsze oprawy.

Bogatsze wersje wyposażenia otrzymały nowe, 17-calowe obręcze kół, wykonane z lekkiego stopu, a układ wydechowy zakończono chromowaną nasadką. Przednie reflektory i tylne lampy zespolone wykonano w całości w technice LED.

W modelu HR-V na rok 2019, Honda zaoferuje wybór ośmiu kolorów nadwozia, w tym nowy lakier Midnight Blue Beam Metallic. Pozostałe kolory to: Milano Red, perłowe lakiery Platinum White i Crystal Black oraz lakiery metalizowane Lunar Silver, Modern Steel, Brilliant Sporty Blue i Ruse Black.

HR-V pozostaje modelem bardzo funkcjonalnym, wyposażonym między innymi w system składania tylnej kanapy Magic Seat. W przeprojektowanych przednich fotelach kierowcy i pasażera wprowadzono zmiany w poduszce siedzenia i w oparciu, zapewniając lepsze podparcie, zwłaszcza w obszarze ramion. Standardową tapicerkę wykonano z tkaniny wyższej jakości, podczas gdy modele z najbogatszym wyposażeniem otrzymały połączenie tkaniny i skóry ozdobionych podwójnymi szwami dodającymi wnętrzu atrakcyjnego wyglądu.

Od premiery Honda HR-V z roku modelowego 2019 będzie dostępna z 1,5-litrowym wolnossącym silnikiem benzynowym i-VTEC, oferującym moc 130 KM i maksymalny moment obrotowy 155 Nm przy 4600 obr/min. Auto wyposażone w sześciobiegową przekładnię manualną przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,7 sekundy, a wersja z przekładnią bezstopniową CVT – w 11,2 sekundy. Jednostka zapewnia średnie zużycie paliwa od 5,3 l/100km i średnią emisją CO2 wynoszącą 121 g/km (dla modelu z przekładnią CVT).

Silnik i-VTEC został udoskonalony dzięki procesowi „zaawansowanego honowania plateau”, które obniża współczynnik tarcia między tłokami a gładziami cylindrów. Prowadnice łańcucha rozrządu również otrzymały nową powłokę redukującą tarcie, co zwiększa trwałość i sprawność silnika.

Konstruktorzy wyciszyli wnętrze Hondy HR-V i udoskonalili komfort jazdy tym modelem poprzez dodanie nowych warstw materiału izolacyjnego, między innymi w przegrodzie czołowej i nadkolach, a także w strukturze bagażnika oraz w panelach drzwi przednich i tylnych. HR-V z roku modelowego 2019 po raz pierwszy dostępne będzie z funkcją aktywnej redukcji hałasu (ANC). Za pomocą dwóch mikrofonów umieszczonych w kabinie, auto monitoruje dźwięki o niskiej częstotliwości, a następnie precyzyjnie je eliminuje sygnałami audio „w przeciwfazie”, emitowanymi przez głośniki.

Produkcja HR-V 1.5L i-VTEC, rok modelowy 2019, została już rozpoczęta, a dostawy samochodów przewidziane są na październik tego roku. Wiosną 2019 roku, do oferty dołączy oszczędny wysokoprężny 1,6 l i-DTEC, a także 1,5-litrowy silnik VTEC TURBO, przygotowany z myślą o dynamicznie usposobionych kierowcach. 

Najnowsze

Wystraszył drugiego kierowcę tak, że ten wpadł do ogródka

Oto czym kończy się ignorowanie znaku STOP. A także paniczne reakcje na sytuacje na drodze.

Winowajca tego zdarzenie jest oczywisty – czerwony pickup zignorował znak STOP, przez co kierowca szarego sedana przestraszył się i gwałtownie skręcił kierownicą, kończąc jazdę w czyimś ogródku. A kierujący pickupem zwyczajnie pojechał dalej. Dopiero krótki pościg w wykonaniu kierowcy auta z kamerą, skłonił go do zatrzymania się.

Osoba jadąca pickupem zachowała się karygodnie i to dwukrotnie. Można jednak odnieść wrażenie, że reakcja osoby jadącej sedanem była przesadzona – paniczne skręcenie kierownicą doprowadziło do zupełnej utraty panowania nad sytuacją.

Najnowsze

Ślepy kierowca wjechał w stojące auto

Tak naprawdę to za kierownicą nie siedział ślepiec. Ale można odnieść takie wrażenie oglądając to nagranie.

Nagranie przedstawia samochód stojący w poprzek autostrady w Toronto. Uderzyło w niego inne auto, którego kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowanemu pozostało tylko czekanie na pomoc służb.

Zanim to nastąpiło, nadjechało inne auto, którego kierowca musiał patrzeć wszędzie, tylko nie przed siebie. Nie jechał szybko i miał sporo czasu na zauważenie pojazdu stojącego w poprzek drogi. Zamiast tego zwyczajnie w niego wjechał. Ranne zostały trzy osoby, ale na szczęście nikt nie zginął.

Najnowsze

Motocyklista wpadł na przewracającego się SUV-a

Chwila nieuwagi i rozpaczliwa próba uniknięcia wypadku doprowadziły do innego, groźnego zderzenia.

Według relacji motocyklisty, który został poszkodowany w wypadku, osoba siedząca za kierownicą białego SUV-a próbowała uniknąć wypadku i dlatego nagle zjechała na sąsiadujący pas, uderzając w jadącą nim Toyotę Avalon. Analizując nagranie można dojść do wniosku, że kierujący SUV-em zagapił się i w ostatniej chwili zauważył, że pojazdy przed nim zatrzymały się. Widząc, że nie zdąży się zatrzymać, postanowił uciec na inny pas.

Manewr ten był kompletnie nierozsądny – SUV w wyniku zderzenia z Toyotą dachował, a motocyklista nie zdołał uniknąć zderzenia z nim. W efekcie wypadku motocyklista doznał złamania dwóch kręgów, miał też skręconą kostkę i uszkodzone ramię, które musiał mieć unieruchomione przez pięć miesięcy.

https://www.youtube.com/watch?v=WiLJMs5qZiQ

Najnowsze

Lewis Hamilton wozi pluszaki Mercedesem-AMG GT 4-Door Coupe. Serio

Jak bardzo wszechstronny jest nowy model ze stajni AMG? Jeśli wierzyć temu filmikowi z Lewisem Hamiltonem, to wyjątkowo wszechstronny.

Dzień jak co dzień – Lewis Hamilton wskakuje do swojego Mercedesa-AMG i rusza na trening. Tym razem nie jedzie jednak sam – zabiera ze sobą trzy wielkie pluszaki.

Po chwili dociera na tor, gdzie idzie łeb w łeb z innymi modelami z rodziny AMG GT – GT R, GT S oraz wyścigowymi GT3 i GT4. Jeśli wierzyć nagraniu, ten mierzący ponad 5 metrów i ważący ponad 2 tony model, wcale nie jest wolniejszy od swoich braci z nadwoziami coupe. Z pewnością jest szybszy na prostej od GT R i GT S – mając 639 KM GT 4-Door Coupe rozpędza się do 100 km/h w 3,2 s.

Zabawa na torze nie trwa długo – Hamilton rusza na publiczne drogi i jedzie z pluszakami… gdzie? Zobaczcie sami.

Najnowsze