Tajemniczy model Abartha
Po latach udanych, drapieżnych i sportowych stylizacji dla Fiata, Abarth decyduje się na debiut własnego samochodu. Wszystko wskazuje na to, że może narobić sporo szumu wśród niewielkich sportowych coupe.
![]() |
|
fot. Abarth
|
Samochody oznaczone znakiem skorpiona niewątpliwie wzbudzają sporo emocji. Dotychczas Abarth nieodmiennie kojarzył się z modyfikacjami modeli Fiata, ale już wkrótce ma się to zmienić!
Świat obiegły informacje, że firma przygotowuje się do stworzenia własnego konceptu. Projekt auta zlecono studentom już w 2007 roku; wówczas powstał Abarth oparty na podzespołach Pandy – model SS Concept. Teraz firma chce podbić rynek sportowym autem z nadwoziem typu coupe (prawdopodobnie dwuosobowym), stworzonym przy współpracy z Lotusem i bliźniaczym z modelem Elise.
Na razie wiadomo, że masa samochodu ma wynieść mniej niż 1 tonę, co już zapowiada, że auto ewidentnie będzie miało sportowe inklinacje. Oczekiwanie na nowego Abartha Coupe podsyca informacja, że pod jego maską spocznie jednostka silnikowa Fiata generująca 200 KM! Stosumek mocy do masy będzie zatem wyjątkowo korzystny, więc niewykluczone, że nowy model ze skorpionem w logo namiesza na rynku niewielkich, sportowych aut. Zgodnie z zapowiedziami jego premiera spodziewana jest za około 2 lata.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: