Taddy Błażusiak nie dał swoim rywalom szans w SachsenArena

Taddy Błażusiak nie dał swoim rywalom szans w SachsenArena

07 stycznia 2020
W minioną sobotę podczas Grand Prix Niemiec w Riesie, Tadeusz Błażusiak zmierzył się z rywalami w walce o cenne punkty klasyfikacji generalnej. Po zajęciu drugiego miejsca w Krakowie, tym razem Taddy nie dał swoim rywalom szans i wyjechał z SachsenArena z kompletem punktów, co stawia go w świetnej sytuacji przed dalszą rywalizacją. Do historycznego finału serii w Łodzi pozostały bowiem jeszcze tylko dwie rundy.

Błażusiak stoczył kilka widowiskowych pojedynków z Billym Boltem, ale skrzętnie wykorzystywał jego błędy i metodycznie realizował założony plan. Zachowując do końca zimną krew, Polak trzykrotnie przejechał linię mety jako pierwszy. Natomiast za plecami Tadka rozgrywały się dantejskie sceny. Jadący pod presją zwycięzca z Krakowa, Billy Bolt, nie potrafił znaleźć równego rytmu, a problemów skutecznie dostarczała  mu przeszkoda w postaci drewnianego most zlokalizowana na torze. Z kolei Alfredo Gomez i Jonny Walker doświadczyli na własnej skórze „fatum” pierwszego zakrętu, w którym niemal przy każdym wyścigu dochodziło do upadków i karamboli. Pomimo tego, że Taddy sprawił, że wszystko wyglądało łatwo, możemy zapewnić, że tak nie było. Ciasne zakręty, wielkie głazy i nieszczęsny most z drewnianych bali, który wielu zawodnikom dostarczył mnóstwa problemów, wymagały od zawodników 100% koncentracji, a dobór linii przejazdu i odrobina szczęścia, były tu kluczowe.

Klasa Junior: Hat-trick dla Cullinsa

Po imponującym zwycięstwie w swoim debiucie w Krakowie, Amerykanin Ty Cullins, wyznaczył sobie za cel wygrać wszystkie trzy wyścigi w Niemczech. Udało mu się to, jednak nie bez problemów. W pierwszym wyścigu po tym jak utknął na starcie, przebijał się z tyłu stawki i prowadzenie objął dopiero na przedostatnim okrążeniu. W drugim, sytuacja wyglądała podobnie, kiedy już od startu znajdował się z tyłu. Dopiero w trzecim wyścigu prowadził od startu do mety. Z Riesy Cullins wyjechał z Hat-trickiem i kompletem punktów. W tej chwili Ty prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą 15 punktów nad Leonem Hentschellem i 30 punktów nad Adrienem Jaconem. Najlepszy z Polaków, Dominik Olszowy, ukończył rywalizację na 6. pozycji, dodatkowo, wygrał także w konkursie na najszybsze okrążenie w swojej klasie. Oskar Kaczmarczyk ukończył zawody na 7. pozycji, a Maciej Więckowski na 11.    

FIM Europe: Mimo problemów Thor utrzymuje prowadzenie 

W Pucharze Europy, nie bez problemów, swoje prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Magnus Thor. Po pierwszym wygranym wyścigu, w drugim popełnił błąd na moście, który skrzętnie został wykorzystany przez Sonny’ego Goggię. I to właśnie Włoch triumfował w Riesie. Drugie miejsce zajął Marco Pfeifer, a dopiero trzecie Magnus Thor. Szwed nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej, jednak jego przewaga nad Sonnym Goggią stopniała do 5 punktów. Kacper Dudzic wyjechał z Riesy z ósmym miejscem, Grzegorz Kargul z 13., a Kacper Baklarz z 14.

Kolejna runda Mistrzostw Świata SuperEnduro już za niecałe dwa tygodnie w Coliseum da Coruna w Hiszpanii. A już tylko dwie rundy dzielą zawodników od wielkiego finału tegorocznej serii, który po raz pierwszy w historii odbędzie się w Polsce. 14 marca w łódzkiej Atlas Arenie poznamy nowego Mistrza Świata i mamy wielką nadzieję, że po raz siódmy w historii, zostanie nim Tadeusz Błażusiak.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!