Ta kobieta miała niesamowite szczęście. Uniknęła śmierci, dzięki koncentracji kierowców na drodze?
O niesamowitym szczęściu może mówić pewna mieszkanka małej miejscowości Czusowoj w Rosji. Upadła tuż przed rozpędzonym samochodem, ale na szczęście uniknęła śmierci. Nawet nie chcemy myśleć, co by było gdyby nie refleks kierowców.
Na poniższym nagraniu widzimy jak kobieta spada z roweru i wpada wprost pod rozpędzone auto. Na szczęscie kierowca z videorejestratorem wykazał się refleksem i w ostatniej chwili skutecznie ominął kobietę.
Jak się okazało później na rowerzystkę czekało kolejne zagrożenie. Tuż za kierowcą, który zarejestrował całe zdarzenie jechał też kierowca Daewoo, który chciał również uniknąć zderzenia z kobietą i wjechał do rowu. W całym zajściu najbardziej ucierpiał na szczęście tylko rower.
Całe nagranie pokazuje jak ważna jest koncentracja na drodze. Dynamicznie zmieniająca się sytuacja na drodze oraz duże natężenie ruchu powoduje, że zagrożenie powstaje zwykle w bardzo krótkim czasie. Utrzymywanie uwagi na tym co dzieje się wokół naszego samochodu a w szczególności przed maską ma niebagatelne znaczenie i ogromny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Wsiadając za stery pojazdu musimy mieć tego świadomość a wszystkie inne sprawy pozostawić na drugim planie.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: