Szybko jadąca ciężarówka wpada w poślizg

Szybka jazda lewym pasem na mokrej drodze często nie jest dobrym pomysłem. Szczególnie w ciężarówce.

Kierowcy ciężarówki musiało się bardzo spieszyć – jechał dość szybko, pomimo śliskiej nawierzchni, a do tego zmienił pas na lewy. To był błąd.

Nie wiemy czy kierujący ciężarówką mógł zobaczyć wcześniej znajdujący się przed nim korek. Nawet jeśli nie, to nadal dziwi nas, że zjechał na lewy pas prowadząc tak duży pojazd. Dosłownie sekundy po tym musiał awaryjnie hamować co doprowadziło do poślizgu ciężarówki i ciągniętej przez nią przyczepy.

Najnowsze

Bardzo dziwny wypadek pickupa

To jeden z tych wypadków, w których trudno określić, czy zawiodły umiejętności kierowcy, czy jego zdrowy rozsądek.

Opis nagrania sugeruje, że kierowca pickupa wykonał swój niecodzienny manewr specjalnie, chcąc przestraszyć drugiego kierowcę. Na wideo bardziej wygląda to jednak na niekontrolowany skręt kierownicą w wyniku zagapienia się lub przestraszenia czegoś.

Na skutek tego manewru pickup przejechał w poprzek czterech pasów i uderzył w barierę oddzielającą jezdnie. Na szczęście nie uszkodził przy tym żadnego innego auta.

Najnowsze

Agresywny motocyklista kopnął auto i pożałował

Agresja i bezmyślność były powodem wypadku, w którym ucierpiał motocyklista. Stało się to na jego wyraźne życzenie.

Według relacji świadka zdarzenia, wszystko zaczęło się w momencie, kiedy jadący lewym pasem samochód przypadkiem zjechał częściowo na prawy pas, którym poruszał się motocyklista. Jego kierowca natychmiast zareagował i wrócił na swój pas.

Motocyklista zaczął wtedy wygrażać jadącemu autem, a następnie dogonił go i kopną w bok pojazdu. Właściwie to bardziej odepchnął się od niego, co zakończyło się zaliczeniem natychmiastowej gleby.

Najnowsze

Drogowe przepychanki zakończone kolizją

Tak się kończą spotkania dwóch kierowców, którzy przekonani są o tym, że mają rację i nie zamierzają nikomu ustępować.

Kierowca białego Opla Mokka najwyraźniej nie znał układu pasów ruchu, jaki znajduje się po zjechaniu z remontowanego odcinka drogi. Szybko jednak stanął we właściwym miejscu, aby kontynuować jazdę na wprost.

Ta chwila zawahania wystarczyła, aby kierujący autem z kamerą uznał, że to on ma pierwszeństwo przed jadącym z przodu Oplem. Zablokował go więc, nie pozwalając kontynuować jazdy właściwym pasem, nazywając przy okazji „cwaniaczkiem”.

Kierujący Mokką nie chciał dać za wygraną, wyprzedził auto z kamerą po powierzchni wyłączonej z ruchu i ostro zahamował. Kierowca drugiego pojazdu nie zdążył zareagować.

Jak oceniacie całe zajście? Który z kierowców miał rację?

Najnowsze

Fragment ciężarówki rozbił szybę w jadącym za nią aucie

Jazda za ciężarówkami może być niebezpieczna i nie chodzi tu tylko o ryzyko uderzenia kamieniem spod kół lub spadnięciem części przewożonego towaru na drogę przed nami.

W jadącej przed autem z kamerą ciężarówce wybuchła jedna z opon. Siła była na tyle duża, że spowodowała urwanie się metalowego elementu, który odbił się od drogi i z impetem przebił przednią szybę auta. Uderzył o zagłówek i upadł na podłogę. Całe szczęście nikt nie siedział obok kierowcy.

Właściciel samochodu zatrzymał się na poboczu i wezwał policję, która zjawiła się po kilku minutach. Kierowca ciężarówki z kolei pojechał dalej. Mógł nie wiedzieć o szkodzie jaką wyrządził, ale wybuch opony raczej poczuł i usłyszał. Dlaczego więc zdecydował się na kontynuowanie jazdy?

Najnowsze