„Szybcy i wściekli – Szybka Piątka” – trailer i galeria

Mamy nie lada gratkę dla wszystkich miłośników serii „The Fast and Furious". Piąta część „Szybkich i wściekłych - Szybka Piątka" wejdzie na ekrany polskich kin już szóstego maja. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia najnowszego trailera i galerii zdjęć z planu zdjęciowego.

Jeszcze w lutym, w Stanach Zjednoczonych, podczas jednego z najważniejszych wydarzeń medialnych w USA tego roku – finału Super Bowl, zaprezentowano nowy spot kolejnej, piątej już serii „Szybkich i wściekłych”, filmu „Szybka Piątka”. Film zapowiada się obiecująco, a światową premierę zaplanowano na 28 kwietnia 2011 roku.

Na sukces serii „Szybkich i wściekłych” składają się 3 elementy: piękne kobiety, szybkie samochody i piękne auta oraz liczne samochodowe akrobacje. Film przyciąga do kin już nie tylko miłośników driftu i wyścigów na 1/4 mili, ale także pozostałą rzeszę widzów, która po prostu chce nacieszyć oko.

Fabuła filmu „Szybka Piątka” opowiada o tym, jak główny bohater Dom – Vin Diesel, zbiera załogę, aby włamać się na posterunek policji w Rio de Janeiro, po to by ukraść miliony dolarów w gotówce.

Jak to zrobić? No oczywiście przy użyciu odpowiedniego samochodu. Dom i Paul Walker (Brian O’Conner) postanawiają zamocować takie konstrukcje do swoich samochodów, które pozwolą im wyrwać sejf, a następnie przeciągnąć go przez ulice Rio. Przyznacie, że trzeba mieć fantazję, żeby wpaść na taki pomysł. Oczywiście, to nie koniec akcji, ponieważ cały czas po piętach piątce depcze amerykański agent do zadań specjalnych, Dwayne Johnson, znany jako The Rock.

Naszym zdaniem, wersja druga zawiera kumulacje najlepszych akrobacji, jakie mają miejsce w trakcie całego filmu, no i w końcu producent postanowił, dodać więcej scen z pięknymi kobietami w roli głównej.

 

Najnowsze

Mini Seven dla dzieci

Macie dość odwożenia swojego dziecka do szkoły? Brakuje Wam czasu, lub spóźniacie się przez to do pracy? Producent Micro Electric Vehicles (MEV) ma na to rozwiązanie. Mini Seven to pojazd, którym w ładną pogodę nasza pociecha sama dojedzie do szkoły.

Mini Seven jest ręcznie wykonany, a jego mały silnik benzynowy Honda HP, może osiągnąć prędkość do 30 km/h. Co prawda w naszej rzeczywistości nie radzimy pozwalać dziecku jeździć tym po głównej ulicy (do tego wymagana jest odpowiednia homologacja), ale parkowa alejka, plac zabaw lub szeroki chodnik (pod warunkiem, że Wasze dziecko nauczy się omijać przechodniów) to już może być jakieś rozwiązanie.

Zapytacie z pewnością czy jest to bezpieczne? Cóż… producent zapewnia, że bezpieczeństwo było priorytetem przy projektowaniu tego pojazdu. Dwumiejscowy Mini Seven posiada foteliki dziecięce wyposażone w 4-punktowy system pasów bezpieczeństwa. Silnik i wszystkie ruchome części są całkowicie zamknięte wewnątrz karoserii. Mało tego jednostkę wyposażono w inteligenty system, który pozwala, aby rodzic sam ustawił prędkość maksymalną pojazdu. Warto też wspomnieć, że autko jesjest wyposażone w hydrauliczne hamulce tarczowe, oraz cztery koła.

Mini Seven dla dzieci
fot. MEV

Konstrukcja Mini Seven opiera się na stalowej ramie, z wbudowanymi, regulowanymi pedałami, które umożliwiają na umieszczenie w pojeździe dzieci w różnym wieku. I tu niespodzianka, wg producenta samochodzik przeznaczony jest dla dzieci w wieku od czterech do dwunastu lat, więc w zasadzie niektóre pociechy mogą same jeździć do przedszkola, jeśli mają blisko. Mini dostępne jest też w różnych wariantach kolorystycznych.

Jak przystało na pojazd z prawdziwego zdarzenia, można wybrać opcje all inclusive, w której wnętrze jest  tapicerowane skórą, a na siedzeniach lub innych częściach wyposażenia mogą być wyszyte inicjały dziecka.  Jednak wracając do wersji podstawowej z plastikowymi siedzeniami, koszt tego pojazdu waha się w graniach ok. 11 305 dolarów.

A teraz na poważnie… Mini Seven to świetny prezent dla dziecka, które fascynuje się motoryzacją; może być pierwszym pojazdem, dzięki któremu maluch na zamkniętym placu, pod opieką rodziców będzie nabierał pierwszych umiejętności jako „ młody kierowca”.

Najnowsze

Żeśmy się zagalopali deczko, czyli Auta 2 – trailer

Oto świetna wiadomość dla fanów Zygzaka i Złomka - drugą część wielkiego hitu z 2006 roku, czyli Auta 2 już od 1 lipca 2011 roku zobaczymy w kinach w Polsce. Tym razem wyścigowy Zygzak McQueen przy okazji kolejnego udziału w wielkim wyścigu zostanie wplątany w międzynarodową intrygę szpiegowską.

Auta 2 to kontynuacja kinowego hitu animowanego o Zygzaku McQueen – aucie wyścigowym, które zamiast na kolejny wyścig trafia przez przypadek do małego, zapomnianego przez świat miasteczka nieopodal słynnej amerykańskiej trasy numer 66. Zygzak, dotychczas wielki gwiazdor amerykańskich wyścigów, ściera się z zupełnie nową dla niego rzeczywistością i poznaje, czym naprawdę jest zwycięstwo oraz kim – prawdziwy przyjaciel. Bajka, chociaż przeznaczona dla starszych dzieci, nie oszukujmy się, zawładnęła przede wszystkim sercami dorosłych. 

Zygzak McQueen i Złomek niczym nieustraszony agent 007. Fot. Pixar

Dlatego też Pixar, postanowił zrobić jkontynuację filmu. Fabuła drugiej części zdecydowanie bardziej dedykowana jest widzom dorosłym; opowiada o perypetiach Zygzaka oraz Złomka, którzy udając się na kolejny, międzynarodowy wyścig (trasa obejmuje Japonię, Austrię, Włochy, Francję oraz Wielkę Brytanię) zostają wplątani w aferę szpiegowską. Nie chcąc zdradzać całego wątku możemy jedynie powiedzieć, że poza dużą ilością śmiechu, który gwarantuje doskonały polski dubbing, możemy też liczyć na wartką akcję i niesamowite kreskówkowe efekty specjalne. Naszym zdaniem jest to doskonała propozycja dla małych i dużych miłośników sportów motorowych.

Trailer w języku angielskim.

Najnowsze

Proszę zatankować do pełna, ja idę na kurczaka

Wild Bean Cafe ma nowe menu, a smaczne zestawy to doskonała propozycja dla tych, którzy w ciągu pełnego obowiazków dnia, mając niewiele czasu, chcą zjeść dodający energii posiłek.

Wielofunkcyjne stacje benzynowe to już standard. W czasach kiedy mamy coraz mniej czasu, często wszystkie potrzeby (no może nie do końca) staramy się załatwić w jednym miejscu. Wybawianiem – zwłaszcza dla osób będących ciągle w drodze – staje się nowa kulinarna oferta stacji BP.

 

fot. BP

Od teraz wszyscy zmotoryzowani i zabiegani miłośnicy drobiu, mogą spokojnie udać się na stacje nie tylko po paliwo, ale także by zjeść dobrego i sycącego kurczaka.  W Wild Bean Cafe do wyboru są: chicken nuggets – smakowite kawałki kurczaka w łagodnej panierce i hot chicken strips – soczyste poledwiczki z kurczaka w pikantnej panierce. Uzupełnieniem nowego menu jest sałatka colesław oraz pyszny sos (do wyboru: barbecue, czosnkowy, musztardowy). Taki zestaw z pewnościa pozwoli nabrać sił, by powrócić do codziennych zajęć.

Więc, jeśli najdzie Was ochota na drobne co nieco, polecamy odwiedziny w Wild Bean Cafe.  

Najnowsze

OC bez względu na płeć, w efekcie kobiety zapłacą więcej

Decyzją Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, od 21 grudnia 2012 roku na terenie całej Unii Europejskiej, firmy ubezpieczeniowe mają obowiązek zrównać stawki OC dla kobiet i mężczyzn. Co to w efekcie oznacza dla nas kobiet ? Sprawdźcie.  

Płeć nie może wpływać na wysokość stawki ubezpieczeniowej – takie było uzasadnienie wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Wg trybunału, uwzględnianie płci ubezpieczonego jako czynnika ryzyka w umowach ubezpieczeniowych stanowi dyskryminację. Ustanowiona reguła jednolitych dla obu płci składek i świadczeń będzie miała zastosowanie od 21 grudnia 2012 roku na terenie całej Unii Europejskiej. Wtedy też ważność straci przepis dyrektywy 2004/113/WE, która mówiła o równym traktowaniu mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług, pozwalający państwom członkowskim na utrzymywanie odstępstwa od zasady równego traktowania.

Dotychczas rynek ubezpieczeń nie podlegał unijnym przepisom o równym traktowaniu kobiet i mężczyzn. Prawo UE dopuszczało proporcjonalne różnice w wyliczaniu składek, w których płeć jest czynnikiem decydującym w ocenie ryzyka, do czego podstawę stanowiły odpowiednie statystyki. Jasno z wynikało, że kobiety powodują mniej wypadków i rzadziej łamią przepisy drogowe, dzięki czemu mogły płacić nawet o 40 procent niższe składki OC od mężczyzn.

Nie świadczyło to jednak o dyskryminacji mężczyzn, ponieważ ta sama zasada obowiązywała np. przy ubezpieczeniach zdrowotnych, gdzie to mężczyźni mieli do opłacenia znacznie mniejsze stawki od kobiet, co spowodowane było faktem, że kobiety średnio żyją dłużej i częściej korzystają z wizyt u lekarzy specjalistów.

Decyzję Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości skrytykowali zarówno prawnicy, ekonomiści, jak również same towarzystwa ubezpieczeniowe. Nikt nie widzi powodu, aby grupa mniejszego ryzyka w tym przypadku kobiet, musiała płacić większe stawki. Dla firm ubezpieczeniowych jasne jest, że jeśli mają te stawki wyrównać, w efekcie będzie to oznaczać, zwiększenia stawek dla kobiet w przypadku ubezpieczeń komunikacyjnych. Jednocześnie pociągnie to za sobą całą falę podwyżek innych rodzajów ubezpieczeń.

Firmy ubezpieczeniowe cały czas analizują sytuację i jak twierdzą, wzrost kosztów będą się starać minimalizować, jednak oceny ekspertów jasno wskazują, że decyzja trybunału będzie miała daleko idące konsekwencje, a my sami prawopodobnie mocno odczujemy to w naszych portfelach.

Najnowsze