Szukasz prezentu na Walentynki? A może Ferrari?
Zbliżające się walentynki zmuszają do poszukiwań coraz ciekawszych i bardziej zmyślnych prezentów dla drugiej połówki. Kiczowate serduszka i cukierki w końcu każdemu się nudzą, na szczęście producenci nie śpią, tworząc dla zakochanych nietuzinkowe gadżety. Bardzo ciekawym pomysłem jest nowy telefon - prosto od Ferrari.
![]() |
|
fot. Ferrari
|
Telefon Ferrari GT od Vertu mieści w sobie wszystko to, co te piękne samochody marki z Maranello. Obudowę z kutego tytanu i powłoki PVD skonfigurowano z czerwonymi, skórzanymi dodatkami i ozdobami inspirowanymi wnętrzem aut Ferrari. Producenci telefonu chwalą się długą żywotnością baterii (do 4,8 godziny rozmów) i bogatym wyposażeniem, w tym nawigacją GPS z wgranymi mapami, wysokiej jakości zestawem głośnomówiącym, dwucalowym wyświetlaczem z 16 milionami kolorów, precyzyjnie wykonanymi przyciskami ze stali nierdzewnej, aparatem 5 megapixeli z lampą błyskową LED, wyszukiwarką internetową z akcelerometrem i 32 GB pamięci.
Mimo, że telefon nie jest niczym nowym jeśli chodzi o parametry, warto mu się dokładniej przyjrzeć ze względu na ciekawą stylizację. W końcu niewiele jest lepszych prezentów dla fana motoryzacji od małego Ferrari, który się mieści w torebce czy kieszeni.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: