Szaleńcza jazda pod wpływem narkotyków. A gdzie jest policja?
Kierowca jadący w sposób wyraźnie wskazujący na to, że jest pod wpływem środków odurzających, postronny kierowca jadący za nim i tylko policji brak.
Jeden z kierowców jadący autostradą w New Jersey zauważył niebieską Toyotę Corollę, której kierowca nie był w stanie utrzymać się na swoim pasie. Zadzwonił więc na policję, podając dokładne informacje na temat tego, gdzie się znajduje, co robi podejrzany kierowca oraz jakim samochodem jedzie.
Dyspozytor przyjął zgłoszenie, ale chyba nie miał w okolicy żadnych radiowozów. Od momentu zgłoszenia, do zatrzymania Corolli minęło niemal 16 minut! W tym czasie kierowca Toyoty wielokrotnie zjeżdżał z drogi, zniszczył tablicę informacyjną i uderzył w inny samochód, spychając go na pas zieleni. Sam też wylądował na pasie zieleni, kiedy w pewnym momencie stracił panowanie nad autem. Niewiele brakowało i zamiast zatrzymać się na trawie, wjechałby w samochody jadące z naprzeciwka. Chwilę tam stał, a kierowca, który zgłosił sprawę policji, zatrzymał się przy lewej (!) krawędzi jezdni, ale wcale nie z zamiarem zatrzymania kierującego Corollą. „Mojej żonie i dzieciom nie spodobałoby się, gdybym zaczął bawić się w policjanta” – powiedział. Cud, że nikt w niego nie wjechał.
Kierowcą Toyoty okazał się 29-letni mężczyzna. Policjanci znaleźli przy nim heroinę oraz strzykawki, co tłumaczy jego zachowanie za kierownicą.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: