Symulator kierowania TIR-em w suwalskim Laboratorium
Działający w Laboratorium Symulacji Medycznych w Suwałkach symulator ambulansu to jedyne tego rodzaju i tak zaawansowane urządzenie nie tylko w kraju ale i Europie. Co ciekawe, oprócz szkoleń dla zespołów ratunkowych, symulator umożliwia także prowadzenie profesjonalnych kursów doszkalających dla... kierowców ciężarówek.
órskie podjazdy, jazda w bardzo trudnych warunkach drogowych- w śnieżycy, mgle, podczas gołoledzi czy wichury – to tylko fragment scenariuszy, z jakimi muszą zmierzyć się zawodowi kierowcy TIRów.
Doświadczenie w kierowaniu wielotonowymi ciężarówkami podczas podobnych warunków zapewne większość z nich ma już na swoim koncie. Ale jeśli dodamy do tego możliwość doszkalania swoich umiejętności przy prowadzeniu różnego rodzaju naczep, przewożeniu różnych materiałów i towarów to okaże się, że doświadczenie płynące z takiego wirtualnego szkolenia może okazać się bezcenne w pracy.
Jak mówi Norbert Pałka, szef suwalskiego Laboratorium, zainteresowanie ze strony zawodowych kierowców jest spore. Ale również, co jeszcze bardziej istotne, właściciele firm transportowych coraz chętniej korzystają z oferty, dostrzegając w tym szansę na podnoszenie kwalifikacji ich kierowców.
– Mają świadomość, że te szkolenia w bezpośredni sposób wpływają na podnoszenie ich bezpieczeństwa na drodze. Z wieloma sytuacjami, z którymi muszą zmierzyć się kierowcy TIRów, być może nigdy nie będą mieli do czynienia. Ale, jeśli zdarzy się podobna sytuacja, nie będą zaskoczeni i jest większa szansa, że wyjdą z opresji cało – a to już wartość nie do przecenienia – podkreśla.
Trudno sobie przecież wyobrazić możliwość realizowania hipotetycznych, ale prawdopodobnych scenariuszy drogowych na placu manewrowym takich jak: odłączenie się naczepy, pożar koła, utrata sprawności hamulców czy przyczepności podczas gołoledzi, poluzowanie ładunku czy nagłe wtargnięcie na drogę innego pojazdu lub pieszego.
– Symulator zaś daje taką możliwość. I to bez jakichkolwiek konsekwencji. Daje szansę sprawdzania różnych wariantów zachowania i reakcji a następnie weryfikowania słuszności podjętej decyzji, dzięki czemu kierowca – nawet bardzo doświadczony, z wieloletnim stażem „za kółkiem”, może wynieść z tej lekcji konkretną naukę radzenia sobie w określonych warunkach – dodaje Norbert Pałka z Laboratorium Symulacji Medycznych w Suwałkach.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: