Święto rajdowe w Świdnicy

Pierwsza runda LOTOS Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji w minioną środę, 20 marca, zorganizowano konferencję prasową, podczas której przedstawiono szczegóły tego wydarzenia.

Spotkanie odbyło się w świdnickiej Wieży Ratuszowej, co może świadczyć o tym, jak ważnym wydarzeniem dla miasta jest ta impreza motoryzacyjna. Prezydent miasta, starosta, dyrektor rajdu i przedstawiciele Automobilklubu opowiadali o szczegółach dotyczących organizacji tegorocznej imprezy, a wszystko zapowiada się bardzo interesująco. Jeszcze na długo przed startem mieszkańców czeka wiele atrakcji, w tym dostępna od najbliższego poniedziałku wystawa poświęcona historii rajdów w Świdnicy. Spotkania z młodzieżą w świdnickich szkołach, konkursy i konferencje to tylko część atrakcji przygotowanych przez organizatorów, a należy się spodziewać ogromnego zainteresowania ze strony kibiców, którzy licznie przybędą do Świdnicy na pierwszą rundę RSMP.

Uczestnicy środowego spotkania mogli zapoznać się również z nagraniem filmowym promującym tegoroczne zawody.

Kajetan Kajetanowicz – zeszłoroczny zwycięzca tego Rajdu – udostępnił specjalnie na potrzeby tego spotkania nagranie swojego przejazdu podczas próby rozgrywanej ulicami miasta Świdnicy.

A tak oto wyglądać będzie trasa prologu rozgrywanego po ulicach Świdnicy:

Ciekawostką jest nawiązanie współpracy z organizatorami jubileuszu 40-lecia bicia światowych rekordów przez Fiata 125p. Dzięki temu przed przejazdem samochodów rajdowych uczestniczących w rajdzie kibice będą mogli zobaczyć paradę klasycznych samochodów polskiej produkcji.

Nie zabraknie także współczesnych aut sportowych, które wspólnie z nimi poprzedzą sportową rywalizację. Tak wyglądał ich przejazd w 2012 roku:

Już niebawem poinformujemy, jakich zawodników możemy spodziewać się na liście startowej do 41. Rajdu Świdnickiego-KRAUSE.

 

Rajd zaplanowano w dniach 12-14 kwietnia 2013 roku.

 

Dyrektor 41. Rajdu Świdnickiego-KRAUSE Roman Grygianiec:

To dla nas bardzo ważna chwila i cieszymy się, że możemy zaprezentować wszystkim nasze szczegółowe plany dotyczące tegorocznej edycji Rajdu. Cieszymy się z bardzo dobrej współpracy z władzami miasta, powiatu i regionu, a także sponsorami tegorocznej edycji, dzięki czemu możemy realizować tak ważne zamierzenie sportowe, które jest znane i rozpoznawalne w całym kraju. 41. Rajd Świdnicki-KRAUSE w tym roku otwiera cykl LOTOS Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Uwaga kibiców, mediów i miłośników motoryzacji w połowie kwietnia będzie skupiona na Świdnicy. To dla nas bardzo ważne i nobilitujące, a jednocześnie w świetny sposób pozwala promować nasze miasto i region. Myślę, że zapowiada się ciekawe sportowe widowisko. Start i meta na świdnickim Rynku, prolog otwierający zmagania zawodników, zmieniona trasa i liczne dodatkowe atrakcje spowodują, że w tych dniach naprawdę trudno się będzie nudzić. Serdecznie zapraszam wszystkich na 41. Rajd Świdnicki-KRAUSE, który rozpocznie się już 12 kwietnia 2013 roku.

 

Prezydent Świdnicy, Wojciech Murdzek:

41. Rajd Świdnicki–KRAUSE przed nami. Dzięki dużemu wsparciu miasta prolog zostanie rozegrany na świdnickich ulicach, co pozwoli po raz kolejny kibicom rajdowym na obserwowanie sportowych zmagań. To również dobra okazja na przybliżenie mieszkańcom rajdowych emocji, bo nie każdy wyruszy na odcinki specjalne poza Świdnicą. Zachęcam do oglądania na żywo zmagań kierowców oraz sportowy doping w bezpiecznych warunkach. Przy tej okazji należą się szczególne podziękowania dla Romana Grygiańca, prezesa Automobilklubu Sudeckiego i dyrektora Rajdu, oraz wszystkich angażujących się w to, by święto rajdowe miało swoje miejsce w Świdnicy.

Najnowsze

Ford oburzony niezależną reklamą

Pomysł niezależnej agencji reklamowej na reklamę Forda Figo wzbudził poruszenie w internecie i zdecydowaną reakcję producenta. A miało być tak pięknie...

Młoda ekipa copywriterów z agencji JWT India, należącej do grupy WPP, zaprojektowała serię szkiców mających sugerować przestronność bagażnika nowego Forda Figo. Na jednym z nich widać Paris Hilton, jak szczerzy się triumfalnie do związanych i zakneblowanych sióstr Kardashian. Na innym jest widoczny Silvio Berlusconi, a na jeszcze innym – Michael Schumacher w opozycji do (też związanych i zakneblowanych) rywali z F1: Vettela, Hamiltona i Alonso.

Ta sugestia porwania i przemocy nie przypadła Fordowi do gustu. Firma stanowczo odcięła się od jakichkolwiek związków z twórcami reklamy i oświadczyła, że projekt nie był w żaden sposób oczekiwany ani zamówiony. Również JWT India twierdzi, że był to niezależny pomysł grupy osób, którego agencja ani nie autoryzowała, ani tym bardziej nie pochwala.

Najnowsze

Torebka dla zmotoryzowanej

Poduszka powietrzna wydaje się z założenia mieć jedno przeznaczenie i jedną rolę do spełnienia. A jeśli już spełni swoją powinność? Trzy studentki ASP wpadły na pomysł, jak dać jej drugie życie.

Tkanina jest ciekawa, wytrzymała… i ekologiczna. To właśnie zainspirowało studentki wzornictwa z Warszawy, które z myślą o uczelnianym projekcie „Festiwal Przetwory” zaprojektowały torebki z poduszek powietrznych. Każda z nich jest samoistna i oryginalna, a paski – jakże by inaczej – wykonano z pasów bezpieczeństwa.

fot. mam-airbag.com
fot. mam-airbag.com

To, co narodziło się jako skromny studencki projekt, nabiera rozmachu. Dziewczyny zdradzają, że najlepsze są poduszki z aut francuskich producentów. Cena torebek waha się od 200 do 270 złotych, a można je podziwiać na stronie www.mam-airbag.com

Najnowsze

Joanna Miller i Zofia Radziwiłowicz na FIM Motocross of European Nations

Po raz pierwszy w tych zawodach będą klasyfikowane kobiety.

Polska reprezentacja rusza na podbój Europy. We francuskiej miejscowości Castelnau de Levis w dniach 20-21 kwietnia odbędzie się FIM Motocross of European Nations. W zawodach wystartują narodowe zespoły, a wśród nich i nasi zawodnicy. Po raz pierwszy będą także klasyfikowane kobiety.

Joanna Miller
fot. X-Cross

W klasie 85cc na maszynie startowej pojawi się po dwóch reprezentantów z każdej ekipy narodowej, w klasie 125cc jeden, podobnie jak w specyfikacji MX2. Panie pojadą w teamach dwuosobowym. Polskich barw bronić będą Joanna Miller i Zofia Radziwiłowicz (zawodniczki startujące w Mistrzostwach Polski Kobiet 2013) oraz Tomasz Wysocki, Szymon Staszkiewicz, Patryk Zdunek i Gabriel Chętnicki (Mistrzostwa Polski MX).

Najnowsze

Dragon Winch Extreme – piąte miejsce Dagmary Kowalczyk

Tegoroczna edycja Poland Trophy była rozgrywana na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej w iście zimowych warunkach. Nie przeszkodziło to jednak załodze TVN Turbo w składzie Dagmara Kowalczyk i Wojciech Głowacki wywalczyć piąte miejsce w mocno obsadzonej klasie Advance.

7. Rajd Poland Trophy Dragon Winch Extreme przyciągnął rekordową liczbę uczestników. W klasie Advance startowało 18 załóg. Dagmara Kowalczyk z TVN Turbo była jedyną kobietą za kierownicą. Mimo tego bardzo dobrze radziła sobie na poszczególnych próbach. Etap dzienny był dosłownym odwróceniem jazdy nocnej. Te same odcinki załogi pokonywały w drugą stronę.  To oprócz prologu dwa etapy. Nocny, rozgrywany w piątek i dzienny w sobotę.

fot. materiały prasowe

Mimo straty przedniego napędu na przedostatnim odcinku, ekipa Jeepa Wranglera jest zadowolona z miejsca na mecie. Dla dziennikarki TVN były to pierwsze zawody, w których jechała etap nocny i pokonywała trawersy. Pilot Wojciech Głowacki doskonale wywiązał się ze swojej roli, przeprowadzając bezpiecznie załogę i auto przez cały rajd.

fot. materiały prasowe

 

fot. materiały prasowe

Dagmara Kowalczyk (kierowca): Debiut w Poland Trophy Dragon Winch Extreme kompletnie zmroził nam krew w żyłach. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo pogoda po prostu oszalała! Było piętnaście stopni mrozu, kompletnie białe odcinki specjalne, lodowe kry grubości kilkunastu centymetrów i na dokładkę śnieżna zawierucha. Na nocnym etapie przemarzliśmy na kość i już po dwóch godzinach snu, wróciliśmy na trasy etapu dziennego! Próby w kamieniołomach Jury Krakowsko-Częstochowskiej zafundowały fantastyczną lekcję jazdy po technicznej, pełnej zjazdów, podjazdów, trawersów i głębokich dołów trasie. Frajda z każdego, pokonanego etapu była ogromna, aż do momentu, gdy w Jeepie urwał się przegub przedniego koła. Z łezką w oku zjeżdżałam do bazy rajdu, bo mieliśmy wielką ochotę zaliczyć „pełną dniówkę”. Ostatecznie z pilotem Wojciechem Głowackim zajęliśmy piąte miejsce w klasie Advance. Wynik świetny, więc już planujemy start w kolejnej rundzie tej arcyciężkiej, off-roadowej przeprawówki.

Więcej informacji o imprezie: www.polandtrophy.pl

Najnowsze