Susie Wolff: nie mogę wiecznie czekać na ławce rezerwowych F1
Susie Wolff przyznała, że kończy jej się cierpliwość w poszukiwaniu miejsca w stawce Formuły 1.
Szkotka została pierwszą kobietą w ciągu ostatnich dekad, która prowadziła samochód w trakcie weekendu Grand Prix, jednak otrzymała duży cios od ekipy Williamsa, który zignorował jej pozycję w zespole, oddając samochód w ręce Adriana Sutila na czas Grand Prix Australii, kiedy etatowy kierowca Valtteri Bottas nie mógł wystartować z powodu kontuzji.
„To nie był najlepszy moment w mojej karierze. Z pewnością był trudny” – skomentowała angaż Niemca na pozycję kierowcy rezerwowego.
Susie Wolff jest związana z brytyjskim zespołem od 2012 roku, jednak jej ambicje zostania kierowcą wyścigowym skończyły się na kilku występach w trakcie sesji treningowej.
W rozmowie z CNN przyznała, że sytuacja z Sutilem skłoniła ją do zastanowienia się, czy jej marzenie kiedykolwiek się spełni.
„Nie mogę wiecznie czekać na moją szansę na ławce rezerwowych. Nie wygląda na to, by było wiele możliwości na przyszły sezon. To będzie zima pełna przemyśleń, bo albo się to wydarzy, albo nie”.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Poprzedni komentarz napisałem jako 'gość’, więc poprawia się:)
Chciałbym zaprosić duuużo znajomych i wyświetlić 'Katanke’ na projektorze aby zobaczyli piękny film o pasji i determinacji która rozwija się nie w odległym Hollywood ale na ich własnym podwórku.hciałbym zaprosić duuużo znajomych i wyświetlić 'Katanke’ na projektorze aby zobaczyli piękny film o pasji i determinacji która rozwija się nie w odległym Hollywood ale na ich własnym podwórku.