Supercross King of Poland w Łodzi – to trzeba zobaczyć!

15 października w łódzkiej Atlas Arenie będzie można zobaczyć na żywo supercross, który dostarczy polskim fanom wielu wrażeń za sprawą wyjątkowego toru, ale także zawodników, którzy staną na bramkach startowych.

Na torze zaprojektowanym przez Freddy’ego Verherstraetena, zobaczymy riderów ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Niemiec, Czech, Portugalii, a nawet RPA. Nie zabraknie także Polaków.

Chcesz wygrać podwójną wejściówkę na zawody Supercross – King of Poland? Wejdź dziś o 15.00 na naszego FB!

Zza Wielkiej Wody do Łodzi przyjadą Ricky Renner i Justin Starling. Obaj regularnie startują w Mistrzostwach Świata – AMA Supercross. Justin urodził się na Florydzie, gdzie rozpoczął swoją przygodę z motocyklem. Jako amator miał okazję jeździć dla takich teamów jak: American Honda, American Suzuki, Team Green. Na swoim koncie zgromadził 42 tytuły mistrzowskie. Aktualnie ściga się w profesjonalnej serii AMA Supercross, gdzie zwykle kwalifikuje się w pierwszej piętnastce.

Ricky Renner to niezwykle utalentowany zawodnik. Z dnia na dzień stał się sensacją w świecie motocrossu, gdy zdecydował się na wyścig w Daytona Supercross 2012 na motocyklu YZ 125! Tego samego roku, Ricky wywalczył miejsce w słynnym wyścigu Red Bud Outdoor National (na tej samej YZ 125). Renner stał się jedynym profesjonalnym riderem, który zakwalifikował się do finału wyścigu na motocyklu dwusuwowym. Ricky pochodzi z rodziny, gdzie benzyna płynie we krwi. Jego starszy brat – Ronnie Renner jest znanym i cenionym zawodnikiem Freestyle Motocrossu. Natomiast jego młodszy brat Robbie, jeździ motocross na lokalnych torach, takich jak: East Bay, czy Sunshine MX.

Francję reprezentować będą: Fabien Izoird i Thomas Ramette. Fabien rywalizuje we wszystkich najważniejszych wydarzeniach Supercross w całej Europie i plasuje się w ich czołówce. W 2014 roku wygrał serię Arenacross UK. Należy do grupy francuskich riderów, z którymi inni zawodnicy zdecydowanie muszą się liczyć. Fabien w przeszłości ścigał się także w serii AMA Supercross i nie ma kompleksu zawodników z USA.

Thomas z kolei dwukrotnie zwyciężał w serii Arenacross UK (2015, 2016). Kilkukrotnie zakwalifikowany do AMA Supercross, gdzie wyścigi kończył w pierwszej piętnastce. Francuz uczestniczył również w słynnym Red Bull Straight Rhythm. W Łodzi zamierza pokazać najwyższy poziom, ponieważ jak sam mówi: ”drugie miejsce to pierwszy przegrany…”.

Do tej czwórki zawodników na bramce startowej dołączą Dominique Thury z Niemiec i Filip Neugebauer z Czech. Obaj zawodnicy zajmują bardzo dobre miejsca w serii ADAC Supercross. Dominique, kiedy jeździł jeszcze w klasie SX2 zajmował drugie miejsca w generalce, a w tym sezonie zajął szóstą pozycję na koniec sezonu klasy SX1. Z kolei Filip uplasował się na czwartym miejscu SX1. Warto dodać, że obaj zawodnicy również świetnie sobie radzą w Motocrossie, a Filip regularnie był powoływany w skład czeskiego teamu startującego w Motocross of Nations.

To pierwsi, ale nie jedyni zawodnicy, którzy pojawią się w Łodzi podczas pierwszej edycji Supercrossu w naszym kraju. Aktualnie na finiszu są rozmowy z zawodnikami z: Hiszpanii, Portugalii, Holandii, Wielkiej Brytanii oraz RPA. Nazwiska kolejnych potwierdzonych zawodników podamy niedługo.  

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/#!/events/1677545435820041/

Najnowsze

Odmłodzone Audi Q3 – jak wygląda?

Nowe detale pozwalają już na pierwszy rzut oka rozróżnić od siebie linię wyposażenia sport i pakiet wyposażenia S line - czy tylko to różni poprzednika i odświeżoną wersję Audi Q3?

W odmłodzonym Audi Q3, w linii wyposażenia sport, auto otrzymało nowy przód. Wloty powietrza są większe, listwa pod wlotem głównym jest w kolorze nadwozia, a osłona chłodnicy Singleframe jest szara.

Pakiet wyposażenia zewnętrznego S line również uległ zmianie: oczka kratownic wlotów powietrza mają kształt rombów, a listwa biegnąca przez całą szerokość przedniego fartucha dzieli go na dwa segmenty. Dominującym, kontrastowym kolorem osłony chłodnicy i wlotów powietrza jest błyszcząca czerń.

Audi Q3 S line competition zyskał czarny lakier z połyskiem na wlotach powietrza i na osłonie chłodnicy. Czarne są też nadkola, listwy progowe, relingi, obudowy lusterek zewnętrznych oraz listwy okienne. Spojler zamontowany na końcu dachu oraz dolna część tylnego zderzaka są również utrzymane w błyszczącej czerni. Błotniki ozdobiono emblematami S line.

Wewnątrz zastaniemy sportowe fotele z elektrycznie regulowanym podparciem odcinka lędźwiowego kręgosłupa, które pokryto połączeniem czarnej skóry i tkaniny. Na środku oparć wytłoczono logo S line. Jeśli samochód wyposażono w automatyczną skrzynię biegów S tronic, pedały i podpórkę lewej stopy zrobiono ze stali szlachetnej. Modele z manualną skrzynią biegów mają aluminiowo – skórzaną gałkę dźwigni zmiany biegów.

Sportowe zawieszenie S line, system wyboru dynamiki jazdy Audi drive select oraz system informacji kierowcy, w Audi Q3 S line competition są standardem. Podobnie jak dostarczane przez Audi Sport 19-calowe, czarne felgi z dziesięcioma szprychami w stylistyce litery Y.

Paleta lakierów odmłodzonego Audi Q3 uległa zmianie. Dotychczasowy kolor Tundra Brown metalic zastąpiony został przez metaliczny Camouflage Green

Odmłodzone Audi Q3 zamawiać będzie można już jesienią. Dostawy rozpoczną się pod koniec roku.

Najnowsze

Wygraj kocyk lub zestaw narzędziowy Verva Street Racing!

Jest konkurs! Do wygrania są fajne gadżety, a zasady są proste - nie czekaj, tylko weź udział!

Driftujący Kuba Przygoński razem z STW Drift Team, akrobacje w wykonaniu zawodników FMX, widowiskowy Rallycross, a także… rajdowe Fiaty 125p!
To tylko jedne z wielu atrakcji, które czekają na uczestników 7. edycji VERVA Street Racing!

1068 koni mechanicznych, tylko 1189 kilogramów i 3,4 sek. przyspieszenia do „setki”! To wyjątkowa Toyota GT68 Kuby Przygońskiego, którą już 17 września wyjedzie na specjalnie przygotowany tor na błoniach PGE Narodowego, aby po raz kolejny pokazać na czym polega drifting.

To niesamowite, że już po raz siódmy możemy spotkać się w Warszawie na VERVA Street Racing. W tej edycji, wzorem poprzednich lat, pojawi się wielu ciekawych gości, a niektóre przejazdy uczestnicy będą mogli zobaczyć po raz pierwszy. Zapraszamy całe rodziny, bo będzie wiele atrakcji także dla tych najmłodszych! –  zachęca Kuba Przygoński.

Aktualny Mistrz Polski będzie podczas pokazów wystąpi m.in. z Pawłem Trelą, Bartoszem Stolarskim czy… zaledwie 11-letnim, najmłodszym polskim drifterem, Jasiem Borawskim.

Z kolei Tomasz Kuchar, Mikołaj Otto czy Paweł Hankiewicz pokażą wszystkim zgromadzonym w centrum Warszawy na czym polega Rallycross. Na specjalnie wylanym asfalcie nie zabraknie także emocjonujących przejazdów samochodów klasy GT, takich jak Porsche, Radical, Maserati czy Ginetta. Nie jednemu – małemu
i dużemu – fanowi motoryzacji zaświecą się oczy podczas motocyklowych ewolucji w powietrzu zawodników FMX i ekstremalnych pokazów jazdy na jednym kole zespołu Infamous – trójmiejskich stunterów. Tor VERVA Street Racing to jedyne miejsce, gdzie – silnik w silnik – spotkają się legendy polskiej i amerykańskiej motoryzacji. 

Ponadto, przez cały dzień, fani motosportu będą mogli podzielić się swoją pasją
z rodziną uczestnicząc w największej w Polsce, bezpłatnej, wystawie samochodów, gdzie zobaczyć będzie można ponad 300 unikatowych pojazdów o niepowtarzalnym charakterze i porozmawiać z osobami, które na co dzień obcują z tymi maszynami. Wśród nich nie zabraknie cudów tuningu optycznego i technicznego, 1000-konnych „potworów”, historycznych samochodów rajdowych i użytkowych oraz elektrycznych aut przyszłości, takich jak Tesla. Dla tych, którzy będą potrzebować chwili oddechu organizatorzy zaplanowali Rodzinną Strefę Rozrywki z atrakcjami dla najmłodszych.
Z kolei na smakoszy będzie czekać ponad 50 foodtracków, które podczas VERVA Street Racing oficjalnie zakończą sezon letni.

To dopiero początek atrakcji, które pojawią się podczas tegorocznej edycji VERVA Street Racing. Narodowy Festiwal Motoryzacji to także koncerty największych, polskich gwiazd! Szczegóły zostaną podane już wkrótce! Zapraszamy na Błonia PGE Narodowego już 17 września. Wstęp wolny.

A co zrobić, żeby wygrać jeden z dwóch kocyków lub zestaw narzędziowy Verva Street Racing?  Wystarczy napisać pod tym artykułem do 16.09 włącznie – dlaczego akurat Ty masz wygrać kocyk lub zestaw narzędziowy? Najciekawsze lub najzabawniejsze odpowiedzi wygrywają – wybiera nasze redakcyjne jury 🙂 Laureatów opublikujemy w sobotę 17.09 jeszcze przed otwarciem bram Verva Street Racing!

Rozwiązanie konkursu tutaj.

Najnowsze

Goodc

Ford Ranger 2014 – pierwsza jazda

Samochód jest dostępny w trzech wersjach kabinowych: Double, Super oraz Regular. Do wyboru są wersje z napędem 4x2 i 4x4. Czy to wystarczy, aby zawojować rynek pick-upów w Polsce?

Poprzez połączenie muskularnego wyglądu z nowoczesnością powstała stylistyka określana przez projektantów jako „21st Century Tough”, dzięki której nowy model prezentuje się równie dobrze na placu budowy, jak i pod ekskluzywną restauracją. Z przodu uwagę zwraca krótki zwis oraz charakterystyczna osłona chłodnicy z trzema poprzecznymi ramionami. Dzięki wyżej poprowadzonej linii bocznej oraz wyższym ścianom skrzyni ładunkowej, nowy Ranger zyskuje zacznie na funkcjonalności. Wersje Regular Cab oraz Super Cab mają największą powierzchnię ładunkową w swoich klasach, wynoszącą odpowiednio 1,82 oraz 1,45 m3, a wersja Double Cab (1,21 m3) znalazła się pod tym względem w ścisłej czołówce swojego segmentu.

Przy 5359 mm długości oraz 1850 mm szerokości Ford Ranger jest większy od poprzednika, ale nie sprawia problemów podczas parkowania lub manewrowania na wąskich miejskich ulicach. Jest to w sporej mierze zasługa udanego układu kierowniczego. Do wykonania skrętu kół między skrajnymi pozycjami potrzeba tu jedynie 3,5 obrotu koła kierownicy.

Roboczo czy komfortowo?
Nowy Ford Ranger daje podobny poziom komfortu jak w samochodach osobowych, choć kabina pasażerska wydaje się znieść wszelkie trudy codziennej eksploatacji nawet w najcięższych warunkach. W tylnej części kabiny Double Cab wygospodarowano więcej miejsca na nogi poprzez przesunięcie do przodu słupka B. W rezultacie z tyłu zmieszczą się trzy dorosłe osoby. „Długa odmiana” może pochwalić się 23 praktycznymi schowkami – w schowku w konsoli środkowej o pojemności 8,5 litra można na przykład schłodzić sześć puszek z napojami w modelach wyposażonych w nawiewy z systemu klimatyzacji.

Boczne kieszenie w drzwiach mieszczą 1,5-litrowe butelki, a schowek w tablicy rozdzielczej przed fotelem pasażera laptopa do 16 cali. Są tu też inne miejsca bezpośrednio w zasięgu kierowcy, które idealnie nadają się do przewozu telefonów komórkowych lub innych niewielkich przedmiotów.

W wersjach wyposażonych w system Bluetooth, usb i złącze iPod, kierowca może bezprzewodowo, przy pomocy komend głosowych, obsługiwać telefon komórkowy, zestaw audio, iPoda, urządzenia USB oraz układ klimatyzacji. W bogato wyposażonych modelach dostępne są również takie elementy, jak dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, tempomat, pięciocalowy wyświetlacz kolorowy czy nawigacja.

Wyższa moc
Na szczycie gamy jednostek stoi nowy, 3,2-litrowy pięciocylindrowy silnik Diesel – może z łatwością transportować ciężkie ładunki drogami szybkiego ruchu bez potrzeby ciągłego redukowania biegów. Dziewięćdziesiąt procent maksymalnego momentu obrotowego wynoszącego 470 Nm dostępnych jest w przedziale od 1 700 do 3 500 obr./min.. Średnie zużycie oleju napędowego w cyklu mieszanym w naszym teście wyniosło w modelu 4×4 z manualną skrzynią biegów 11 l/100 km.

Dla osób preferujących silniki o mniejszych pojemnościach Ford oferuje czterocylindrową jednostkę wysokoprężną 2,2 l. Silnik rozwija 150 KM i 375 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy wykorzystaniu turbosprężarek o zmiennej geometrii.

W wybranych wersjach nowego Forda Ranger z silnikiem wysokoprężnym po raz pierwszy dostępna będzie skrzynia manualna lub automatyczna o sześciu przełożeniach. Zaletą takiego rozwiązania jest ograniczenie obrotów silnika oraz zwiększenie zasięgu podczas długich podróży autostradą i w eksploatacji miejskiej.

Wół roboczy
Ford Ranger ma siłę uciągu przyczepy o masie do 3 350 kilogramów w modelach wyposażonych w silniki Diesel, natomiast głębokość brodzenia w wersjach 4×4 wynosi 800 milimetrów nawet przy pełnym obciążeniu pojazdu. Niektóre warianty 4×2 mają ładowność ponad 1 350 kilogramów i prześwit aż 241 milimetrów. Takie parametry wzbudzają respekt, zwłaszcza, że na pierwszy rzut oka auto wygląda bardzo miejsko.

Sprawność terenowa Rangera to zasługa m.in. nowego, kompaktowego przedniego dyferencjału, zmodyfikowanej tylnej osi i niższych przełożeń w skrzyni biegów. Dużą rolę w przypadku jazdy offroadowej odgrywa również sterowana elektronicznie skrzynia rozdzielcza – dostępna zarówno w modelach z ręczną, jak i automatyczną skrzynią biegów – która pozwala kierowcy na dowolne przełączanie napędu pomiędzy trybem 4×2 i drogowym ustawieniem 4×4 za pośrednictwem pokrętła umieszczonego w konsoli centralnej.

Wybrane wersje nowego Forda Ranger zostały wyposażone w układ kontroli trakcji (TCS). W przeciwieństwie do mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu, TCS ogranicza moment obrotowy silnika do precyzyjnie określonej wartości, którą można przenieść na nawierzchnię przez koła, a także całkowicie wyhamowuje ślizgające się koło, przekazując dostępny moment obrotowy do koła lub kół o największej przyczepności.

Czyli jaki?
Podwozie zapewnia o dziwo komfortowe właściwości jezdne typowe dla samochodów osobowych. W przednim zawieszeniu zastosowano kolumny ze sprężynami śrubowymi, co ułatwiło odpowiednią konfigurację górnych i dolnych wahaczy. Nowy układ kierowniczy z mechanizmem zębatkowym sprawdza się zarówno podczas manewrowania na parkingu, jak i podczas jazdy z wyższą prędkością. Niski poziom hałasu i drgań wewnętrznych osiągnięto poprzez usztywnienie drzwi oraz zastosowanie dodatkowych materiałów wygłuszających w drzwiach, dachu i panelach nadwozia. To wszystko sprawia, że tym samochodem można z przyjemnością jeździć zarówno w mieście, w terenie, czy na autostradzie.

Najnowsze

Najlepszy weekend wyścigowy Gosi Rdest w sezonie!

Gosia Rdest świętowała na Nurburgringu swoje pierwsze podium w Audi Sport TT Cup po wyścigu pełnym wrażeń. W drugim wyścigu 23-latka finiszowała na piątej pozycji.

To był zdecydowanie najlepszy weekend w karierze Gosi Rdest: „Nigdy nie zapomnę tego dnia. Mijając linię mety nie mogłam powstrzymać łez. To był najlepszy dzień w moim życiu. Mam nadzieję powtórzyć jeszcze ten wynik w tym sezonie. Jestem zadowolona również z 5. miejsca w drugim wyścigu. Po starcie z P11 udało mi się przebić do TOP5 stawki. Już teraz bardzo się cieszę na kolejną rundę, tym razem w Budapeszcie, gdzie będzie obecna duża grupa polskich kibiców”.

Pierwszy wyścig minionego weekendu  to jak do tej pory najbardziej emocjonujący w historii Audi Sport TT Cup. Kibice mogli podziwiać piękne manewry, zaciekłą walkę i nieprzewidywalne zwroty akcji. Bardzo ciekawy okazał się pojedynek liderów Dennisa Marshalla i Sheldona van der Linde. Żaden z kierowców nie chciał ustąpić pola, zatem w wyniku kilku kontaktów oboje spadli na dalsze miejsca. Zwycięzcą okazał się Joonas Lappalainen. Na podium towarzyszył mu Emil Lindholm. Obok dwóch fińskich flag, podczas ceremonii wręczenia pucharów zawisła również nasza polska flaga, oczywiście za sprawą Gosi Rdest.

Drugi wyścig rozpoczął się dużą kolizją już na pierwszym okrążeniu. W wyniku kraksy samochód jednego z liderów stawki, Sheldona van der Linde, stanął w płomieniach. Z rywalizacji wyeliminowany został także Emil Lindholm i Christoph Hoftbauer. Wypadek wyglądał groźnie, na szczęście żaden z zawodników nie ucierpiał. Po restarcie zostało jedynie 10 minut wyścigu. W tym czasie Gosia Rdest osiągnęła 5 pozycję.

Piąta runda Audi Sport TT Cup przyniosła niespodziewane przetasowania w klasyfikacji generalnej. Na prowadzenie wysunął się Joonas Lappalainen, który triumfował na najwyższym stopniu podium w obu ostatnich wyścigach. Ma 17-punktową przewagę nad drugim w tabeli Dennisem Marshallem. Pierwszą trójkę zamyka Nicklas Nielsen. Początkowy lider Sheldon van der Linde spadł na czwarte miejsce w generalce.

Kolejna, przedostatnia już runda Audi Sport TT Cup rozegra się na węgierskim torze Formuły 1 – Hungaroringu.  

W sezonie 2016 Gosię Rdest wspierają: Gazprom, Scania Polska, Epos, Skydental, Emka SA.

Najnowsze