Stylistyka KODO, czyli jak pokazać wizualnie rytm bicia serca naszego samochodu. Mazda jest w tym specjalistą!
Unikalna stylistyka KODO, zaprezentowana dokładnie 10 lat temu, 18 listopada 2010 r. podczas Salonu Samochodowego w Los Angeles wraz z samochodem koncepcyjnym Shinari, do dziś definiuje i wzbogaca wzornictwo Mazdy.
Od momentu wprowadzenia dziesięć lat temu, stylistyka projektowania KODO zdominowała charakter wielu modeli Mazdy – od nowej interpretacji kultowego roadstera Mazda MX-5 po pierwszy samochód Mazdy z napędem elektrycznym – MX-30.
Jednak podstawowa idea designu w stylistyce KODO pozostała niezmieniona: odwzorowanie potężnego i nieodpartego piękna naturalnego ruchu w nieruchomym obiekcie. Pojęcie KODO dosłownie tłumaczy się jako „bicie serca”, ale z dodatkowym znaczeniem nadania formie życia, oznacza ofiarowanie przedmiotowi duszy.
Pierwsze projekty były zdecydowanie inspirowane wizerunkiem geparda, który szykuje się do skoku, podczas gdy najnowsze wersje stylistyki Mazdy coraz bardziej skupiają się na przywoływaniu potężnego i emocjonalnego designu dzięki jak najmniejszej liczbie elementów składowych. Punkt zwrotny dla tej drugiej fazy wzornictwa KODO został osiągnięty dzięki dwóm inspirującym samochodom koncepcyjnym: RX-Vision i Vision Coupe.
Dynamiczne i emocjonalne formy uzyskane zostały dzięki ręcznemu modelowaniu i usuwaniu zbędnych detali, aby wydobyć esencję czystego piękna i ruchu. Przykładowo dzięki wyeliminowaniu charakterystycznych linii na bokach pojazdu powstaje pusta przestrzeń, która zachowuje się jak czyste, nieustannie zmieniające się płótno do odwzorowania gry światła i cienia, charakterystycznej dla estetyki „mniej znaczy więcej”, silnie związanej z japońskim dziedzictwem Mazdy.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: