Studencki wynalazek uratuje życie
Gdy w wypadku są poszkodowani ważna jest każda minuta. Szczególnie, gdy dochodzi do zagrożenia życia. Studenci zaprojektowali ciekawe urządzenie, które pozwoli w kilka minut określić grupę krwi.
Projekt o nazwie „Blood Analyser” to tanie w produkcji urządzenie, które pozwoli na wstępne określenie grupy krwi. Przyda się ono w momencie, gdy dojdzie do poważnego wypadku i poszkodowani będą jej potrzebować. Ratownicy medyczni korzystający z takiego urządzenia będą mogli powiadomić szpital, że potrzebna jest konkretna grupa krwi.
Urządzenie pozwala w krótkim czasie wykonywać analizy o grupie krwi nawet u dużej liczby pacjentów. Na pomysł wpadli studenci Wojskowej Akademii Technicznej, Politechniki Krakowskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej: Joachim Jakubas, Grzegorz Koper oraz Marcin Markowski.
Stworzone przez nich urządzenie wykorzystuje metodę optoelektroniczną do określenia grupy krwi. W analizatorze zainstalowane są probówki, w których należy umieścić krew pobraną od poszkodowanego wraz z antygenami. W pierwszej znajduje się wyłącznie krew, ponieważ pomiar z tej probówki jest traktowany jako punkt odniesienia. Urządzenie automatycznie sprawdzi, w której probówce nie zachodzi proces aglutynacji, czyli zlepiania się obcych cząstek i powstawania ich większych skupisk, wykorzystywany przy oznaczaniu grup krwi. W studenckim analizatorze proces ten sprawdzany jest poprzez pomiar przepuszczalności światła emitowanego przez diodę laserową. – Pomiar najbardziej zbliżony do pomiaru z pierwszej probówki jest traktowany jako poprawny. Na tej podstawie urządzenie pokaże na wyświetlaczu zidentyfikowaną grupę krwi.
Na badanie wystarczą trzy minuty. Pierwsza jest potrzebna by zaszedł proces aglutynacji, a dwie kolejne, aby urządzenie mogło wykonać precyzyjnie wszystkie pomiary. Urządzenie nie będzie drogie. Naukowcy twierdzą, że koszt jego produkcji nie będzie wyższy niż tysiąc złotych. Dzięki temu będzie mogło trafią do ośrodków, gdzie nie ma budżetu na drogą i profesjonalną aparaturę.
Na razie studenci stworzyli makietę prezentującą działanie urządzenia i pracują nad prototypem. Przy okazji załatwiają odpowiednie pozwolenia pozwalające przeprowadzić testy krwi. Młodzi wynalazcy poszukują firm oraz instytucji, które będą zainteresowanie wdrożeniem wynalazku.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: