Studenci zaprojektowali bolid z włókna węglowego. Może przejechać nawet do 460 km!

Studenci z Politechniki Lubelskiej zaprojektowali bolid, który może przejechać nawet 460 km na m3 wodoru. Projekt efektywnego energetycznie pojazdu został nagrodzony w międzynarodowym konkursie Shell Eco-marathon, który w tym roku odbywał się poza torem wyścigowym.

Zespoły ze szkół średnich oraz uczelni wyższych z całego świata stają przed wyzwaniem zbudowania i przetestowania pojazdów jak najbardziej wydajnych energetycznie. Zwycięża drużyna, której pojazd może pokonać najdłuższy dystans na ekwiwalencie jednego litra paliwa lub jednej kWh. 

W tym roku członkowie jury połączyli się online, aby wybrać zwycięzców w sześciu kategoriach: projekt pojazdu (koncept Prototype i Urban), innowacje techniczne, komunikacja, bezpieczeństwo i zgodność z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym. Studenci nadsyłali zgłoszenia wraz z materiałami wideo, w których przedstawiali swoje bolidy.

Wiemy, jak bardzo studenci chcieli uczestniczyć w tegorocznych zawodach Shell Eco-marathon Europe. Choć ze względu na pandemię COVID-19 nie udało nam się zorganizować wydarzenia fizycznie, wirtualny konkurs z nagrodami za wyniki poza torem umożliwił nam uhonorowanie ich ciężkiej, całorocznej pracy — powiedział Norman Koch, globalny dyrektor generalny Shell Eco-marathon.

Polska drużyna z Politechniki Lubelskiej zwyciężyła w kategorii projekt pojazdu (Prototype). Jury pochwaliło Hydrogreen Pollub za zwrócenie szczególnej uwagi na ochronę kierowcy. Projekt wyróżnił się nie tylko wyjątkowym designem, ale także zastosowanymi materiałami, które zostały wybrane w oparciu o możliwość ich recyklingu. Wśród nagrodzonych w tegorocznym konkursie Shell Eco-marathon znalazły się również drużyny z Turcji, Holandii, Egiptu, Bułgarii, Francji i Włoch.

Studenci zaprojektowali bolid z włókna węglowego. Może przejechać nawet do 460 km!

Nasz pojazd został zbudowany z włókna węglowego. Dzięki temu rozwiązaniu byliśmy w stanie ograniczyć jego masę własną do niezbędnego minimum. W tym roku pracowaliśmy nad poprawą efektywności systemu paliwowego, w tym sprawnością ogniwa wodorowego. Z uwagi na sytuację epidemiologiczną ten sezon był dla nas bardzo wymagający, nie planujemy jednak osiadać na laurach. Nagrodę w konkursie przeznaczymy na dalszy rozwój pojazdu i będziemy przygotowywać nasz bolid na 2021 rok, w którym powrócimy do rywalizacji z zespołami z całego świata — mówi Kamil Dubeński z Hydrogreen Pollub.

Chcąc podtrzymać w młodych konstruktorach ducha innowacyjności nawet w czasie pandemii, eksperci Shell i partnerzy konkursu zorganizowali edukacyjne webinary dotyczące technicznych aspektów projektowania wydajnych energetycznie bolidów.

W tym roku przypada 35. rocznica istnienia konkursu Shell Eco-marathon. W tym czasie uczestniczyły w nim tysiące uczniów i studentów z całego świata, którzy budowali niezwykle energooszczędne pojazdy wykorzystujące zróżnicowane źródła energii. Każdy rok przynosi nowe technologie i pomysły, które pozwalają przekraczać osiągać nowe rekordy.

Najnowsze

Komora bezechowa to prawdziwa świątynia ciszy – co to jest i jak działa?

Choć zwykle szukamy wyciszenia na łonie natury, istnieją miejsca jeszcze cichsze niż pustynia Atakama czy Ushuaia, najbardziej wysunięte na południe miasto świata. Komory bezechowe, bo o nich mowa, są projektowane tak, by odizolować jak najwięcej dźwięków zewnętrznych, zapewniając niemal absolutną ciszę.

W Centrum Technicznym Seata w Martorell specjalnie stworzone pomieszczenie pozwala na dokładne zarejestrowanie bez żadnych zakłóceń odgłosów wytwarzanych przez samochód.

Świątynia ciszy – jak to działa?
Komora bezechowa Seata została skonstruowana w systemie „Pudełka w pudełku”. Kilka betonowych warstw betonu i stali oddziela pomieszczenie od dźwięków świata zewnętrznego. Wnętrze zostało wyłożone okładziną absorbującą 95% fal dźwiękowych, dzięki czemu ograniczono zjawiska echa oraz pogłosu. Osoby znajdujące się przez dłuższy czas w tak wygłuszonym pomieszczeniu mogą nawet usłyszeć przepływ krwi w swoich żyłach.

Ponad tysiąc dźwięków w jednym aucie
Lista odgłosów badanych w komorze bezechowej jest naprawdę długa. Inżynierowie zwracają uwagę nie tylko na charakterystyczne dźwięki samochodu, jak pracujący silnik, ale i mniej oczywiste odgłosy obracających się kół, zamykanych drzwi czy odchylanego fotela. – Z jednej strony określamy nieprzyjemność dźwięków i staramy się je ograniczyć do minimum – opisuje Ignacio Zabala, kierownik działu akustyki Seata. – Z drugiej strony mamy całą pulę odgłosów, które chcemy słyszeć w samochodzie, bo przykładowo umożliwiają nam właściwą ocenę pracy samochodu. W tym przypadku naszym zadaniem jest właściwe wyróżnienie tego dźwięku. Dbamy o to, by finalnie wszystkie dźwięki ze sobą współgrały. 

Szczególnie dużo uwagi zwraca się na dźwięki silnika i układu wydechowego, tak charakterystyczne dla samochodów. Wiele odgłosy, jak choćby klikanie kierunkowskazów, spełnia funkcje informacyjne, które pozwalają kierowcy nie odwracać wzroku od drogi. Dźwięki silnika z kolei podpowiadają o zmianie biegu i przyspieszeniu, a także dodają samochodowi charakteru. – Wszyscy kojarzymy pomruki sportowych modeli. Komora bezechowa pozwala nam ustalić, jaki dokładnie będzie wyraz tego dźwięku – tłumaczy Zabala.

Do przeprowadzenia badań w komorze bezechowej wykorzystuje się bardzo czułe mikrofony, w tym model binauralny. To specjalistyczne urządzenie zamontowane na wysokości uszu na sztucznym ludzkim korpusie, które pozwala zarejestrować dźwięki w sposób jak najwierniejszy ludzkiemu słuchowi. Mikrofon jest przestawiany w różne miejsca, dzięki czemu badacze mogą się upewnić, że każdy dźwięk jest odpowiednio słyszalny z dowolnego punktu. Inżynierowie dbają również o odwzorowanie różnych warunków na drodze. – Wycieraczka do szyb wydaje inne dźwięki podczas upałów, a inne przy ujemnych temperaturach. Z kolei silnik inaczej brzmi tuż po rozruchu, a inaczej po dłuższym działaniu. Również opony dają różne odgłos w zależności od podłoża – wylicza ekspert Seata. 

Herce, decybele i psychoakustyka
Pracownicy działu akustyki korzystają z wielu narzędzi do analizy wyników. Najprostsze określają głośność czy spektrum dźwiękowe, a bardziej wyspecjalizowane instrumenty pozwalają na zbadanie właściwości psychoakustycznych, czyli subiektywnych wrażeń dźwiękowych. Jednym z najważniejszych wskaźników jest artykulacja, czyli możliwość prowadzenia rozmów w środku samochodu. – Pozornie niewielkie dźwięki potrafią wpływać w znacznym stopniu na komfort jazdy. Przykładowo delikatne stukotanie może wywołać zdenerwowanie o wiele bardziej niż ostry wyrazisty odgłos – wskazuje Zabala. – Musimy zadbać nie tylko o to, by właściwie wygłuszyć dźwięki zewnętrzne, ale też o to, by nawiew nie szumiał za głośno. Naszym zadaniem jest odpowiednie wypoziomowanie wszystkich dźwięków, tak by tworzyły harmonijną całość. 

Na samopoczucie podróżujących mają wpływ nie tylko mechaniczne dźwięki samochodu. Badania polskich kierowców przeprowadzone przez SEAT-a wykazały, że odpowiednio dobrana muzyka wpływa na większe rozluźnienie i obniżenie poziomu stresu, co może przekładać się na bardziej życzliwe zachowania na drodze. Przy doborze samochodu warto zatem zwrócić uwagę nie tylko na odgłos wycieraczek, ale i na system nagłośnienia.

Najnowsze

Wirtualna premiera Nissana Ariya już niedługo. Producent zdradził pierwsze szczegóły

Nissan pokazał jak wyglądają przednie reflektory Nissana Ariya. Będzie to pierwszy samochód, który powstał na modułowej uniwersalnej platformie CMF-EV aliansu, przeznaczonej wyłącznie dla samochodów elektrycznych.

Wydarzenie to będzie transmitowane na całym świecie z Pawilonu Nissana w Jokohamie za pośrednictwem witryny www.thenissannext.com. W prezentacji udział wezmą m.in. prezes zarządu Nissana Makoto Uchida, dyrektor operacyjny Ashwani Gupta oraz starszy wiceprezes ds. globalnego designu Alfonso Albaisa.

Ariya Concept stanowi rozwinięcie elementów stylistycznych widocznych już w koncepcyjnym modelu IMx zaprezentowanym na Salonie Samochodowym w Tokio w 2017 roku. Są to między innymi odważna „zelektryfikowana” wersja wlotu powietrza z motywem litery V, wyrazisty pas tylnych świateł, krótkie zwisy oraz wnętrze sprawiające bardziej wrażenie saloniku niż kabiny tradycyjnego samochodu.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Vespa 946 Christian Dior. Najbardziej luksusowy skuter świata?

Vespa i Dior połączyli siły, by stworzyć ekskluzywny skuter oraz dopasowaną do niego gamę akcesoriów.

Założone w tym samym roku, włoska marka Vespa i paryski dom mody Dior połączyły swoje siły, tworząc najbardziej luksusowy skuter świata. Limitowana, przesycona luksusem Vespa 946 trafi do sprzedaży wiosną przyszłego roku.

Vespa 946 została zaprojektowana przez Marię Grazia Chiuri, dyrektor kreatywną działu kolekcji damskich Diora.

Siodełko skutera, specjalnie zbudowany kufer do zamontowania na bagażniku oraz dedykowany kask ozdobione są słynnym motywem Dior Oblique, stworzonym dla francuskiego domu mody w 1967 roku przez Marca Bohana. Dodatkowo Vespa 946 Christian Dior posiada również niepowtarzalny wzór lakierowania.

Przeczytaj też: Eleganckie maseczki w motoryzacyjnym stylu? Już dziś mogą być twoje!

Sprzedaż luksusowego skutera, produkowanego we włoskich fabrykach Vespy, ruszy wiosną 2021 roku. Początkowo będzie go można kupić tylko w butikach Christian Dior, a później w wybranych, prestiżowych salonach Piaggio Group’s Motoplex. Gadżety z kolekcji będzie można kupić wyłącznie w sklepach francuskiego domu mody.

Cena Vespy 946 Christian Dior nie jest jeszcze znana.

Vespa 946 od Christiana Diora. Najbardziej luksusowy skuter świata?

Przeczytaj też: Unikatowa Vespa Saint Laurent

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Czy kierowcy F1 pokażą swój sprzeciw wobec rasizmu?

Kierowcy Formuły 1 mogą włączyć się w globalną kampanię przeciw rasizmowi oraz dyskryminacji i przyklęknąć podczas zbliżającego się Grand Prix Austrii.

Po śmierci czarnoskórego George’a Floyda, którego podczas interwencji brutalnie dusił biały policjant, przez cały świat przelała się fala antyrasistowskich protestów. Demonstranci w geście solidarności z ofiarami często klękają na jedno kolano.

Szczególnie zaangażowany w walkę z rasizmem jest Lewis Hamilton. Nie tak dawno zapowiedział stworzenie nowej organizacji, w celu zwiększenia różnorodności w świecie motorsportu, a teraz zamierza przyklęknąć w Austrii w charakterystycznym geście.

Przeczytaj też: Lewis Hamilton zamierza stworzyć nową organizację, w celu zwiększenia różnorodności w świecie motorsportu

Prawdopodobnie do Hamiltona dołączą pozostali kierowcy. Plany te w wywiadzie dla PA Sports ujawnił Lando Norris:

Niektórzy kierowcy już o tym rozmawiali. Jeśli miałoby się coś takiego zdarzyć, wszyscy kierowcy powinni wziąć w tym udział. Wszystko zostanie omówione po piątkowej odprawie ze Stowarzyszeniem Kierowców Grand Prix.

Zrobimy co w naszej mocy, aby pokazać, że zależy nam na szacunku wobec wszystkich. Zrobimy to, co właściwe, kiedy nadejdzie odpowiedni czas. Chcę mieć lepsze wyniki niż jakikolwiek inny kierowca, ale każdy powinien mieć równe szanse i być identycznie traktowany. To niesprawiedliwe, kiedy ludzie są traktowani inaczej ze względu na swoje pochodzenie.

Ten sport dociera do milionów ludzi i im więcej zrobimy jako kierowcy, zespoły i społeczność Formuły 1, tym większy będzie to miało wpływ.

Nowy sezon Formuły 1 rozpocznie się już w ten weekend, 5 lipca na torze Red Bull Ring w Austrii.

Nie ma wątpliwości, że upłynie on pod znakiem tolerancji i walki z rasizmem. Formuła 1 rozpoczęła kampanię #WeRaceAsOne, aby walczyć z wyzwaniami związanymi COVID-19 i globalną nierównością. Z kolei zespół Mercedesa zmienił tradycyjne srebrne malowanie swoich samochodów na czarne.

Przeczytaj też: Nowe barwy bolidu Mercedesa w walce z dyskryminacją

Najnowsze