Katarzyna Frendl

Startuje pierwszy w historii konkurs Car of the year Polska – Kasia Frendl z Motocaina.pl w jury

Już od 2020 roku jeden z samochodów, który pojawi się na naszym rynku, otrzyma niepowtarzalny tytuł Car of the Year Polska. Organizatorem konkursu jest specjalnie powołana do tego celu Fundacja Car of the Year Polska założona przez doświadczonych dziennikarzy. Idea konkursu spotkała się z aprobatą i poparciem takich instytucji jak PZPM, AKDP, ITS, PIMOT i Automobilklub Polski. W składzie jury znalazła się Katarzyna Frendl.

Od wielu lat międzynarodowe jury składające się z 58 dziennikarzy motoryzacyjnych reprezentujących 27 krajów wybiera finałową siódemkę spośród około kilkudziesięciu modeli zgłoszonych do plebiscytu „Car of the Year”. Od niedawna zwycięski model jest ogłaszany podczas salonu samochodowego w Genewie, gdy przedstawiciel jury wyręcza symboliczną nagrodę dla najlepszego samochodu spośród samochodów debiutujących na rynku w bieżącym roku kalendarzowym – przyznawaną na rok następny – reprezentantowi wygranego koncernu samochodowego. Samochody, które dostają się do konkursu muszą być dostępne w danym roku na co najmniej pięciu rynkach, a ich szacowana sprzedaż roczna przekroczy 5 tys. egzemplarzy. W tym gronie nie mogą się znaleźć supersamochody. Każdy juror dysponuje pulą 25 punktów, która jest rozdzielana pomiędzy 10 modeli. Jeden samochód może otrzymać maksymalnie 10 punktów. Na tej podstawie powstaje ranking, z którego wyłania się siedem samochodów, wnikliwie sprawdzanych przez dziennikarzy.

Teraz podobny konkurs będzie odbywać się również w Polsce pod nazwą „Car of the Year Polska”. Jury konkursu stanowią dziennikarze motoryzacyjni z różnych mediów i redakcji, zawodowo zajmujący się testowaniem i oceną samochodów. Dzięki uczestnictwu reprezentantów wielu redakcji, konkurs jest ponadredakcyjny i transparentny, a tytuł Car of the Year Polska ma szansę stać się prestiżowym wyróżnieniem na polskim rynku motoryzacyjnym.

Logo konkursu Car of the Year Polska zaprojektował Dominik Głąb, projektant Studio Kaniewski Design, wykładowca na Wydziale Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, natomiast statuetka powstaje w firmie GTTech, według projektu Łukasza Stankiewicza i Jacka Łukasiewicza.

Jurorzy Car of the Year Polska 2020

W skład jury wchodzi 20 polskich dziennikarzy:

Adam Kornacki – TVN Turbo
Artur Balwisz – Business Journal
Artur Włodarski – Gazeta Wyborcza
Bogdan Możdżyński – Forbes
Grzegorz Traczewski – Auto Plus Radio i TV
Jacek Bieniaszkiewicz – Polskie Radio Lublin
Jarosław Maznas – TVN Turbo
Juliusz Szalek – freelancer
Katarzyna Frendl – Motocaina.pl
Marek Perczak – Express Ilustrowany
Marek Wieruszewski – YouTube Marek Drives
Mikołaj Adamczuk – AutoBlog
Rafał Mądry – Super Express
Sławomir Paruszewski – Radio TOK FM
Tomasz Szmandra – Menadżer Floty
Władysław Wilkiel – Euroflota
Wojciech Majewski – TV Kraków
Wojciech Sierpowski – AutoRok
Wojciech Sroczyński – Fakt
Zachar Zawadzki – AutoCentrum

Juror gościnny 2020: Romuald Chałas, Prezes Automobilklubu Polski.

Opis wszystkich sylwetek jurorów znajduje się tu.

Założenia konkursu Car of the year Polska
Celem konkursu Car of the Year Polska jest uhonorowanie najlepszego nowego samochodu przez szerokie grono redakcji. Zwycięzca konkursu może być tylko jeden, a udział w konkursie jest bezpłatny. Warunkiem udziału danego modelu w konkursie jest rozpoczęcie jego sprzedaży bądź oficjalnej przedsprzedaży w wyznaczonym terminie, czyli – w przypadku tegorocznego konkursu – brane są pod uwagę samochody, które weszły na rynek po 1 września 2018 roku. W kolejnej edycji konkursu mogą wziąć udział samochody, które weszły na rynek polski do 1 listopada poprzedniego roku. Za moment wprowadzenia samochodu na rynek uznaje się publikację cennika (wraz z opcjami), który umożliwia zamówienie danego modelu w polskim salonie.

Lista samochodów biorących udział w Car of the year Polska 2020 (stan na 8.10.2019)
Alpine A110
Audi A1 Sportback
Audi e-tron
Audi Q3
Audi Q8
BMW 1
BMW 3
BMW 7
BMW Z4
Citroen Berlingo/Peugeot Rifter/Opel Combo
Citroen C5 Aircross
Cupra Ateca
DS3 Crossback
Fiat 500 X fl
Ford Ecosport
Ford Focus
Honda CR-V
Hyundai Elantra
Hyundai Kona EV
Hyundai Santa Fe
Jaguar I-Pace
Jeep Cherokee fl
Jeep Wrangler
Kia Proceed
Kia XCeed
Land/Range Rover Evoque
Lexus UX
Mazda CX-30
Mazda3
Mercedes-Benz B-klasa
Mercedes-Benz EQC
Mercedes-Benz GLE
Mitsubishi ASX
Opel Corsa
Peugeot 208
Peugeot 508
Porsche 911
Porsche Cayenne Coupe
Renault Clio
Renault Kadjar
Seat Tarraco
Skoda Kamiq
Skoda Scala
Ssangyong Korando
Suzuki Jimny
Toyota Camry
Toyota Corolla
Toyota RAV4
VW Golf
VW T-Cross
Volvo S60

Harmonogram głosowań i ogłoszenie wyników
4 listopada odbędzie się pierwsze głosowanie, w którym każdy juror nominuje pięć modeli, a dzień później opublikowanie zostanie lista finałowej piątki (pięciu modeli, które uzyskały największą liczbę nominacji).

Na 3 grudnia zaplanowane są jazdy testowe finałową piątką modeli i ostateczne głosowanie. Każdy juror ma do dyspozycji 20 punktów. Maksymalna liczba punktów przyznana pierwszemu miejscu to 10 punktów. Na pierwszym miejscu można wskazać tylko jeden samochód. Punkty muszą zostać przyznane minimum trzem samochodom, w przypadku remisu decyduje liczba pierwszych miejsc. Tego samego dnia wyniki zostaną ogłoszone i – po raz pierwszy – wyręczona zostanie statuetka Car of the year Polska.

Jurorzy podczas oceny auta kierują się specyfikacją modelu podstawowego bądź wersji do niego zbliżonej. Przy ocenie samochodów pod uwagę brane są następujące kryteria: poziom zaawansowania technologicznego, funkcjonalność, ergonomia, właściwości jezdne, cena do wartości samochodu, design, teoretyczny poziom bezpieczeństwa, jakość wykonania, innowacje za które chcemy i jesteśmy w stanie zapłacić.

Więcej na stronach:

www.caroftheyear.pl
https://www.facebook.com/CaroftheYearPolska/
https://www.instagram.com/caroftheyearpolska/
https://twitter.com/CaroftheYearPL

Najnowsze

Kajetanowicz i Szczepaniak wystartują w Fordzie Fiesta WRC na Barbórce!

Po raz kolejny z pierwszym numerem wystartuje Kajetan Kajetanowicz, siedmiokrotny triumfator zawodów, którego pilotem będzie Maciej Szczepaniak. Zawodnicy LOTOS Rally Team ponownie zrobią niespodziankę kibicom, przywożąc do Polski Forda Fiestę WRC w najnowszej specyfikacji.

Cieszę się niezmiernie, na samą myśl o jeździe samochodem klasy WRC mam gęsią skórkę. Po długim i pełnym emocji sezonie to piękne zwieńczenie. I choć ten samochód nie jest idealnym wyborem na sprinterskie odcinki Barbórki, bo jego atuty można poczuć dopiero przy prędkościach, których tu nie osiągamy, gdy tylko pojawiła się możliwość takiego startu – nie zastanawiałem się długo. Wiem, ile to znaczy dla naszych kibiców, gdy pojawia się samochód, który w Polsce mogą zobaczyć tylko przy tej okazji. Chcę ponownie dać im dobre widowisko. Do zobaczenia w Warszawie! – komentuje Kajetan Kajetanowicz, trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy, zdobywca drugiego miejsca WRC2.

Ford Fiesta WRC posiada silnik o pojemności 1,6-litra, który generuje 380 koni mechanicznych, przy 450 Nm. Rajdówka napędzana jest na obie osie. Od samochodu klasy R5, którym Kajetanowicz rywalizuje w mistrzostwach świata, różni się podzespołami i widocznie większym pakietem aerodynamicznym. Jego waga to 1190 kilogramów, czyli regulaminowe minimum, które zgodnie z przepisami musi być utrzymane. Tegoroczna edycja Rajdu Barbórka składa się z sześciu odcinków specjalnych, których łączna długość wynosi ponad 31 kilometrów. Rywalizację rozpocznie próba Tor Modlin o długości 6,23 km, pokonywana dwukrotnie (start o 8:00 i 8:15). Następnie załogi przejadą do Bemowa, gdzie na autodromie wytyczone zostaną dwa odcinki o długości 4,12 km (start o 9:30 oraz 9:45).

Po nich zaplanowano trzydziestominutowy serwis, również na terenie autodromu Bemowo. Po nim załogi udadzą się na Służewiec, gdzie rozegrane zostaną dwie finałowe próby o długości 5,38 km każda (starty o 11:00 oraz 11:15). Około godziny 12:00 poznamy wyniki rajdu i listę załóg, które dostały się do rywalizacji na osobno liczonym Kryterium Asów na ulicy Karowej. O 17:00 rozpoczną się tam przejazdy pokazowe, a właściwa rywalizacja ruszy o godzinie 18:30. Transmisję na żywo obejrzeć będzie można na antenie TVN Turbo.

Najnowsze

Konkurencja w transporcie. Czy firmy ze Wschodu odbierają nam kontrakty?

Liczba nowych firm z kapitałem zagranicznym rejestrowanych w Polsce jest w tym roku rekordowa.Kilkadziesiąt z nich to biznesy z Ukrainy, a przynajmniej kilkanaście z Białorusi. Warto zwrócić uwagę, że łokciami w europejskim transporcie drogowym rozpychają się także Litwini. Polscy przewoźnicy nadal są numerem jeden. Jednak wschodni sąsiedzi coraz śmielej wkraczają do gry.

1,175 mld ton taka jest wartość wolumenu transportu międzynarodowego za poprzedni rok. Polacy od 2012 r. nieprzerwanie zajmują pierwsze miejsce pod względem liczby ton przewiezionych ładunków w operacjach typu cross trade. Jednak w pierwszej dziesiątce firm transportujących najwięcej towarów znalazły się także Litwa, Słowacja, Rumunia i Węgry. Największy wzrost procentowy względem 2017 odnotowali Litwini, bo aż 18 proc. Ich wolumen wzrósł do 45,7 mln t. Jaki będzie 2019 rok w liczbach Eurostatu? To się okaże. Na razie pewne jest to, że rodzimi przedsiębiorcy powinni być czujni.

Ukraińcom i Białorusinom zależy nie tylko na zezwoleniach, choć i o nie prowadzą negocjacje od pół roku czego skutkiem jest dodatkowe 10 tysięcy zezwoleń do wykorzystania jeszcze w 2019 roku zarówno dla Ukrainy, jak i Białorusi. Coraz częściej rejestrują oni swoje firmy w Polsce, po czym kupują używane ciężarówki i sprowadzają paliwo ze swoich stron, redukując w ten sposób koszty związane z funkcjonowaniem biznesu. 

Firmy transportowe z Polski nie mają bowiem możliwości konkurowania o wysokość kontraktów. Nie są w stanie już szukać oszczędności – np. w tańszym paliwie, a propozycje zmiany prawa transportowego, które obecnie procedowane są w Brukseli, najbardziej uderzą właśnie w nich. Co prawda model biznesowy wschodnich biznesów nie sprawdza się na dalszych trasach, ale to, co dzieje się na rynku może stanowić dla nich fundament dalszego rozwoju.

Litewskie firmy biją rekordy dekady pod względem ilości przewiezionych ładunków. 9 proc. udział transportu drogowego w PKB potwierdza fakt, że gospodarka w dużej mierze opiera się na przewozach. Tym samym Litwa plasuje się w czołówce państw unijnych, ponieważ w żadnym innym kraju transport nie ma tak dużego udziału w tworzeniu produktu krajowego brutto. Warto jednak zauważyć, że większość frachtów Litwini pozyskują zza granicy, bowiem blisko 90 proc. realizowanych tonokilometrów to przewozy międzynarodowe.

Polskie przedsiębiorstwa branżowe mają twardy orzech do zgryzienia. Muszą bowiem znaleźć złoty środek, który pomoże im utrzymać jakość oferowanych usług na wysokim poziomie, a zarazem nie zostaną wyparci z rynku przez tańszych dostawców ze Wschodu.

Najnowsze

Największa terenówka Lexusa zadebiutuje prawdopodobnie w 2021

Informacje o spodziewanej dacie debiutu kolejnej odsłony potężnego auta podaje japoński magazyn Mag-X. Zdaniem dziennikarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni premiery samochodu możemy spodziewać się w 2021 roku.

Zgodnie z aktualną polityką Lexusa i Toyoty samochód zostanie najpewniej zbudowany na nowej platformie w architekturze TNGA, stworzonej specjalnie dla samochodów terenowych opartych na ramie. Można się zatem spodziewać, że podobną konstrukcję otrzyma pokrewna Toyota Land Cruiser.

 Japońskie media sugerują, że nowego Lexusa LX będzie napędzał 3,5-litrowy silnik V6 z dwiema turbosprężarkami, znany z flagowej limuzyny LS. Obecnie największy SUV Lexusa dysponuje dużo większą jednostką – wolnossącą V-ósemką o pojemności 5,7 l, której moc maksymalna wynosi 367 KM, a moment obrotowy sięga 530 Nm. Motor LS mimo mniejszych rozmiarów jest jednak wyraźnie mocniejszy – zapewnia 417 KM oraz 600 Nm.

W przypadku Lexusa LS jednostka występuje pod oznaczeniem 500. Lexus zarejestrował jednak ostatnio znak LX 600. Może to oznaczać, że w ofercie znajdzie się terenówka z jeszcze mocniejszym motorem. Wydaje jednak bardziej prawdopodobne, że przy pomocy tej liczby Lexus będzie chciał podkreślić większe osiągi nowego LX-a z V-szóstką 3.5. Pojawiają się również plotki o układzie napędowym typu mild-hybrid. Zastosowanie go byłoby sporym zaskoczeniem, bowiem Lexus i Toyota wcześniej szeroko nie korzystały z tej technologii, poświęcając czas i środki pełnym hybrydom.

Najnowsze

Nasza redaktorka Asia Szymków powalczy o legendarną Karową w 57. Rajdzie Barbórka

W miniony piątek opublikowano oficjalną listę zgłoszeń na nadchodzący 57. Rajd Barbórka w Warszawie. Na tej liście znalazła się też nasza koleżanka z Redakcji – Asia Szymków, która będzie pilotować tym razem Pawła Latosa w Hondzie Civic Type-R, startującego w klasie R2.

 Legendarny warszawski rajd będzie już piątym startem tej pilotki na jej rodzimym terenie, jednak pierwszy raz będzie ona jechała z Pawłem Latosem.

„Wszystkie tegoroczne odcinki można powiedzieć, że znam – OS Autodrom Bemowo pokonywaliśmy z Wiktorem Matuszewskim, z którym jeżdżę od 2014 roku wielokrotnie. W 2017 jechaliśmy też OS Tor Modlin, jednak w zupełnie innej konfiguracji niż obecnie zaplanowana. OS Tor Służewiec to odcinek o najbardziej rajdowej specyfice w tej imprezie i jego nie mogę się doczekać najbardziej. Organizator dołożył jednak starań, aby je trochę zmodyfikować, co będzie dodatkowym wyzwaniem. Nowością jednak będzie start z Pawłem – do tej pory każdą Barbórkę jechałam z moim Mężem – Wiktorem. Generalnie można powiedzieć, że od roku 2014 do 2017 byliśmy nierozłączni jeśli chodzi o nasze starty czy to w rajdach, czy w KJS’ach, na których zresztą się poznaliśmy (śmiech). Wspólnie zdobywaliśmy doświadczenie w rajdach licencjonowanych i przez ten czas zgraliśmy się już jako rajdowy team niemal idealnie. Nowy kierowca to jednak nowe oczekiwania, którym będę starała się sprostać jak najlepiej.”

Asia Szymków zaczęła jeździć w rajdach amatorskich w roku 2013, żeby w 2014 zrobić licencję rajdową i od tego czasu jeździć w rajdach okręgowych. Większość rajdów przejechała pilotując swojego etatowego kierowcę i zarazem męża – Wiktora. Co ciekawe, para poznała się podczas rajdu amatorskiego, podczas którego Asia jechała jako pilot. Z czasem oboje upodobali sobie cykl rajdów szutrowych „Szuter Cup” i słynną Barbórkę, jako coroczne podsumowanie każdego wspólnego sezonu. 

„Zaczynając swoją przygodę z motorsportem, moim marzeniem był start w Barbórce. To marzenie spełni się po raz piąty w najbliższą sobotę. To już rajd legenda i cieszę się za każdym razem, gdy mogę być jego częścią.:) Kolejnym marzeniem jest wjechać na słynną Panią Karową – to marzenie póki co jeszcze nie zostało spełnione. Może uda się je spełnić w tym roku.;) a co potem? Potem pozostaje już chyba tylko spełnić kolejne marzenie i popilotować Wiktora w naszym ukochanym Rajdzie Polski (śmiech). Trzymajcie mocno kciuki, aby te marzenia się któregoś dnia spełniły. A Karowa nawet już 7 grudnia! Zapraszamy wszystkich do kibicowania załodze nr 52!:)”

Najnowsze