„Srebrna dama” Rolls-Royce’a w obiektywie Rankina
Słynny fotograf Rankin w swojej wystawie stworzył nową wizję Ducha Ekstazy, emblematu Rolls-Royce'a. Czy wielki, brytyjski wóz może kojarzyć się z kobiecością?
Po całorocznej współpracy Rankin stworzył zbiór stu zdjęć, dzięki którym tchnął w srebrnego Ducha Ekstazy nowe życie. Każda z fotografii opiera się na motywach piękna, siły, tajemnicy i prędkości. Przy pomocy unoszących się na wietrze, kolorowych materiałów kreuje bardzo osobisty i jednocześnie uniwersalny wizerunek Srebrnej Damy. Przybiera ona formę kobiet w różnym wieku, o różnej narodowości czy kolorze skóry. Rankin jak zwykle perfekcyjnie łączy kobiecą delikatność i subtelność z nadzwyczajną mocą kobiecego ducha w taki sposób, by efekt końcowy był jednocześnie nowoczesny, choć wciąż kojarzony z elegancją brytyjskiej marki.
Ekspozycja upamiętniająca współpracę z Rolls-Royce’m będzie miała miejsce od 16 do 23 listopada w galerii Rankina w Los Angeles i zbiegnie się w czasie z tegoroczną wystawą motoryzacyjną w LA. Także i tam, na stoisku Rolls-Royce’a będziemy mogli podziwiać zbiór wybranych fotografii.
Rankin, a właściwie John Rankin Wadell znany jest ze współpracy z takimi gwiazdami, jak chociażby Kate Moss, Juliette Binoche, Madonna czy Bjork. Często wspomaga swoimi pracami organizację charytatywną Women’s Aid, walczącą z przemocą wobec kobiet.
![]() |
| fot. Rolls-Royce |
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens

Zostaw komentarz: