Sprawca kolizji najpierw uciekł, a później wmawiał wszystkim, że jest ofiarą

09 września 2019
1
Kierujący Passatem albo jest tak kiepskim kierowcą, że nie zauważył co się stało, albo uważał, że ucieczka i pójście w zaparte pozwolą mu na uniknięcie odpowiedzialności.

Na nagraniu możecie zobaczyć moment, w którym srebrny Passat podczas skrętu w lewo zaczyna zjeżdżać na prawy pas, uderzając w prawidłowo poruszające się auto z kamerą. Kierowca Volkswagena nie zatrzymał się i autor nagrania musiał ruszyć za nim w pościg.

Dalsza część wideo to zapis rozmowy poszkodowanego ze sprawcą oraz oficerem dyżurnym policji. Kierowca Passata wyśmiewa wręcz drugiego kierującego, że ten doprowadził do kolizji, a później jeszcze zadzwonił na policję. W opisie wideo można przeczytać, że sprawa trafiła do sądu, który wymierzył grzywnę sprawcy. Ponadto mężczyzna jadący Volkswagenem stracił pracę jako kierowca w jednej z firm wykonujących przewóz osób (na nagraniu tłumaczył, że nie zatrzymał się, bo akurat wiózł klientów).

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!