Spowodował kolizję i uciekł

Nagranie pokazujące, że niektórym brakuje niestety poczucia odpowiedzialności za swoje błędy.

Na nagraniu widać, jak z drogi podporządkowanej wyjeżdża samochód, wymuszając pierwszeństwo na aucie z kamerą. Autorowi udaje się uniknąć z nim kolizji, ale uderza w bariery.

Sprawca nie zatrzymał się i uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca prosi o pomoc w zidentyfikowaniu winnego, który poruszał się Toyotą Corollą.

Najnowsze

Zderzenie wozu strażackiego z samochodem

Strażacy jadący na akcję zderzyli się z autem osobowym na skrzyżowaniu. Kto zawinił?

Zobaczcie poniższe nagranie z monitoringu. Wszystkie samochody stoją przed skrzyżowaniem i nie wjeżdżają na nie, ponieważ wiedzą, że zbliża się wóz strażacki na sygnale. Nagle z lewej strony wyjeżdża Toyota, dokładnie pod koła straży pożarnej. Czyja według was jest wina?

Zawinił kierowca wozu strażackiego. Z nagrania wynika, że wjechał on na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Inni uczestnicy ruchu mają obowiązek ułatwić mu przejazd, ale nie oznacza to, że ma on bezwzględne pierwszeństwo. Kierowca Toyoty pojawił się zupełnie niespodziewanie i nie zachował szczególnej ostrożności słysząc, że zbliża się pojazd uprzywilejowany, ale jeśli miał zielone światło, to prawo jest po jego stronie.

Najnowsze

Zasnął za kierownicą i dachował

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w Łukowie na ul. Wyszyńskiego. Volkswagen Polo przewrócił się na dach po tym, jak kierowca zasnął za kierownicą.

Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący Volkswagenem Polo 18-latek z powiatu radzyńskiego, zasnął trakcie jazdy, zjechał z jezdni na chodnik i uderzył w przydrożne drzewo. W skutek tego uderzenia auto mężczyzny przewróciło się na dach.

Kierowca samochodu sam wydostał się z wnętrza pojazdu i telefonicznie wezwał pomoc. Funkcjonariuszom, którzy przyjechali na miejsce kierowca mówił, że wracał z pracy i przysnął za kierownicą. 18-latek został odwieziony do szpitala.

Najnowsze

Nowa Kia Ceed w czwartej wersji nadwoziowej

Jeszcze w tym roku gama Ceeda może poszerzyć się o kolejną wersję. Tym razem będzie to crossover.

Pięciodrzwiowy hatchback, klasyczne kombi, stylowy shooting brake – od debiutu Ceeda 15 lat temu styliści Kia zakładali, że w wypadku tego modelu nie będą ograniczać się jedynie do typowych wersji nadwoziowych. Przy projektowaniu kolejnych generacji Ceeda brano pod uwagę różne scenariusze rozwoju tej rodziny modeli.

Opracowując nowego Ceeda europejscy styliści mieli, jak dotychczas, największą swobodę w projektowaniu innych wersji nadwoziowych niż typowe – hatchback i kombi. Kia ujawniła dziś pierwszy szkic nowego crossovera opracowanego na bazie nowego Ceeda. To już czwarta odmiana nadwoziowa modelu segmentu C oferowanego wyłącznie w Europie.

Gregory Guillaume, wiceprezes ds. designu w Kia Motors Europe, powiedział: „Istnieją inne rodzaje nadwozi niż typowe. Doskonale pasują one do rodziny Ceeda. Crossover odegra istotną rolę w ugruntowaniu pozycji Ceeda jako ważnego gracza na europejskim rynku, nie tylko w klasie kompaktów. Dzięki tej wersji nadwoziowej rodzina Ceeda jest silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej i jeszcze bardziej atrakcyjna dla nabywców. Crossover nie będzie niczym podobnym do tego, co rodzina Ceeda oferuje do tej pory. To będzie kolejna wielka niespodzianka od Kii”.

Wraz z pojawieniem się nowego Ceeda w wersjach hatchback i kombi oraz shooting brake’a ProCeed, sprzedaż najchętniej kupowanego modelu Kii nie przestała rosnąć. Nazwa Ceeda w wersji crossover zostanie podana w dalszej części 2019 roku.

Najnowsze

Volvo S60 z zaskakującymi cenami

Volvo stworzyło ofertę First Edition, która ma pomóc nowemu S60 zdobywać polski rynek. Do wyboru są tylko mocne silniki i bogate wersje wyposażenia, a ceny mają być niższe nawet o 50 tys. zł, niż u konkurencji!

Cena bazowa danego modelu jest tylko pewnym punktem odniesienia. Najczęściej okazuje się, że podstawowa wersja wyposażeniowa jest tak uboga, że klient musi dopłacić przynajmniej 20-30% wartości pojazdu, aby wyjechać z salonu z niezbędnymi opcjami.

To nie dotyczy jednak nowego Volvo S60 w ofercie First Edition. Nawet najtańsza odmiana T4 FWD 190 KM wyposażona jest w automatyczną, ośmiostopniową skrzynię biegów i pakiet R-Design obejmujący między innymi 18-calowe koła ze stopów lekkich, sportowe fotele z tapicerką skórzaną Nappa i szereg detali stylistycznych nadwozia i wnętrza. Dopłaty nie wymaga także elektryczna regulacja fotela kierowcy, dwustrefowa klimatyzacja, tempomat, czy LED-owe reflektory przednie.

Standardowy system multimedialny obsługuje Android Auto oraz Apple Car Play, a także nawigacja Sensus i nagłośnienie High Performance. Dopłaty nie wymaga również alarm Volvo Guard, systemem wstępnej wentylacji auta w chwili otwarcia samochodu (Clean Zone), elektrycznie składane i przyciemniane lusterka i czujniki parkowania. Bez dopłaty kierowca otrzyma także dwa złącza USB w tunelu środkowym i łącze Bluetooth.

Cennik otwiera kwota 165 000 zł za wersję S60 T4 190 KM R-Design. Według polskiego przedstawicielstwa Volvo sedany konkurencji w podobnej specyfikacji są droższe o 40 – 50 tys. zł. Klienci mogą wybrać także mocniejszą odmianę T5 250 KM z napędem na przednią oś (178 650 zł) lub na cztery koła (188 650 zł). Oferta jest ważna przez pół roku lub do wyczerpania zapasów.

Najnowsze