Sporty motorowe dla kobiet pod auspicjami FIA
Wreszcie! Drogie Panie - czas na start! Od dziś mamy wsparcie w Międzynarodowej Federacji Sportów Motorowych - mamy własną organizację!
| Michelle Mouton |
![]() |
|
fot. channel4.com
|
FIA bardzo ciężko pracuje przed Świętami! Spotkania odbywające się w tym tygodniu w Monaco przynoszą wiele decyzji. Dla nas najważniejsza zapadła dzisiaj!
Światowa Rada Sportów Motorowych zdecydowała
o powstaniu Women & Motor Sport Commission (WMC). Na czele Komisji stanie nie kto inny, tylko najbardziej utytułowana wśród kierowców rajdowych kobieta – Michele Mouton. Michele startowała w zespołach Fiat i Audi w latach 1974 – 1986. Wzięła udział w 50 rajdach, wygrywając 4 z nich. Najlepszym jej sezonem był rok 1982, kiedy bliska była zdobycia tytułu mistrzowskiego WRC na Audi Quattro. Francuska brała także udział w słynnym 24-godzinnym wyścigu LeMans, wyścigach w USA i Marathonie London – Sydney za kierownicą Porsche 911 w roku 2000.
Celem WMCS ma być ułatwienie pełnego udziału kobiet we wszystkich aspektach działania sportów motorowych, stworzenie strategii i polityki umożliwiającej promocję edukacji i treningu kobiet, wprowadzenie działań pozwalających na wymianę doświadczeń
i myśli mających na celu rozszerzenie udziału kobiet (zarówno jako zawodniczek jak i menadżerów) w sportach motorowych oraz współpracę z organizacjami międzynarodowymi we wspólnych projektach.
Komisja będzie składać się z 10 członków:
1 FIA Commission Manager
1 FIA Manufacturers’ representative
3 Representatives of National Sporting Authorities
1 Team Managers’ representative
1 Drivers’ representative
1 Representative of the Fédération Internationale de Motocyclisme
1 Project manager
1 FIA Communications’ representative
Zobacz poniżej jak jeździła Michele Mouton:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: