Sowa przejechała kilkaset kilometrów uwięziona w atrapie chłodnicy!
Na szczęście samochodowa przygoda skończyła się dla sowy tylko utratą kilku piór.
Mężczyzna przeprowadzający się ze stanu Alabama na Florydę, przejechał setki kilometrów z sową, która utknęła w atrapie chłodnicy jego pick-upa!
Mężczyzna wyznał, że jadąc widział przed sobą samochód, który skręcił na autostradę międzystanową, by ominąć wielką sową. Jakimś cudem jemu się to nie udało, ale przez całą drogę do nowego domu nie był tego świadomy. Dopiero, gdy dotarł na miejsce odkrył, że ma pasażera na gapę.
Zdenerwowany i wystraszony mężczyzna zadzwonił po odpowiednie służby, które pomogły mu uwolnić zwierzę. Na szczęście dla sowy okazało się, że ptak wyrządził więcej szkód samochodowi niż sobie.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach