Solidny dzwon - aż się maska zawinęła

Solidny dzwon - aż się maska zawinęła

31 grudnia 2020
1
Przody samochodów z założenia łatwo się odkształcają podczas uderzenia. Mimo to efekt tego uderzenia robi wrażenie.

Trudno jednoznacznie określić, jak doszło do tej kolizji. Jedyne co jest pewne to fakt, że kierujący Oplem z przyczepką zatrzymał się, a osoba jadąca za nim białą Skodą już nie. Uderzenie nie było groźne, ale wrażenie robi zawinięta maska - skutek konstrukcji przyczepy.

Doprowadził do kolizji nie ze swojej winy? Kto w tej sytuacji ponosi odpowiedzialność?

Nagranie nie daje odpowiedzi na to, dlaczego Opel się zatrzymał. W przypadku aut ciągnących przyczepy pojawia się zawsze pytanie o sprawność oświetlenia w przyczepie. Tak czy inaczej, to kierowca Skody nie zachował należytej ostrożności oraz odstępu. Z pewnością nie pomogła także mokra nawierzchnia.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!