Ślubuję ci miłość, wierność i koszty małżeńskie…
Renault przekonuje swoich klientów, że serwisowanie samochodu odbywa się u nich wedle zasady „wiesz, za co płacisz i wiesz, ile zapłacisz”. Robi to w formie zabawnych i przewrotnych filmów reklamowych, których osią są koszty utrzymania żony i założenia rodziny.
Pierwszy z filmów przedstawia młodą parę biorącą właśnie ślub. Mąż in spe jest lojalnie uprzedzany przez urzędnika, że ogólny koszt małżeństwa wyniesie go w granicach 5,3 miliona euro (od miesiąca miodowego na Seszelach począwszy, na rozwodzie skończywszy). W drugiej reklamie doktor oznajmia zaskoczonym małżonkom, że będą rodzicami, co – nim dziecko ukończy 25. rok życia – pochłonie 700 tysięcy euro z domowego budżetu. Doktor dodaje pocieszająco, że i tak można mówić o szczęściu: mogły się wszak począć bliźniaki…
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: