Ślepi kierowcy omal nie rozjechali rowerzysty

Zwykle opisujemy naganne zachowania rowerzystów, ale to nie znaczy, że niektórzy kierowcy nie są winni skandalicznych zachowań wobec rowerzystów.

Na nagraniu widzimy rowerzystę, prawidłowo poruszającego się drogą przez jakąś niedużą miejscowość. To bez wątpienia rozważny rowerzysta, ponieważ jedzie w kamizelce odblaskowej i uważnie obserwuje sytuację na drodze.

W przeciwieństwie do dwóch kierowców, którzy chyba jechali z zamkniętymi oczami. Pomimo tego, że byli na drodze podporządkowanej, wjechali na skrzyżowanie. Gdyby rowerzysta się w porę nie zatrzymał, mógłby zostać potrącony. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że na nagraniu widać wyraźnie, że kierowcy po swojej stronie nie mieli znaku „ustąp pierwszeństwa przejazdu”, tylko „stop”. Taki znak zobowiązuje ich do bezwzględnego zatrzymania się w każdej sytuacji, więc tłumaczenia, że mogli nie zauważyć rowerzysty w porę, nie mają sensu.

Najnowsze

Prawidłowo wjechał na drogę ekspresową, a następnie zawrócił

Wiele widzieliśmy przypadków jazdy pod prąd drogami szybkiego ruchu, ale chyba żaden z nich nie był tak absurdalny.

Zwykle kierowcy wjeżdżają na autostrady i drogi ekspresowe pod prąd, ponieważ znak zakazu wjazdu oraz nakazu jazdy konkretną drogą, nagle stają się dla nich zupełnie niezrozumiałe. Znane są też przypadki osób, które przegapiły interesujący je zjazd i zawracają, jadąc pasem awaryjnym pod prąd.

Na tym nagraniu z Drogowej Trasy Średnicowej w Gliwicach mamy jeszcze inną sytuację. Kierowca Toyoty Avensis skorzystał z prawidłowego wjazdu, ale zamiast kontynuować jazdę, zawrócił. Już po przejechaniu dosłownie kilkunastu metrów niemal doprowadził do groźnego wypadku. O całym zajściu dowiedziała się policja i nieodpowiedzialny kierowca stracił prawo jazdy.

Najnowsze

Mitsubishi ASX 2020 – jeszcze bardziej muskularne i off-roadowe

Najnowsze wcielenie ASX wyróżnia się nowym projektem nadwozia, który podkreślają dostępne już w podstawowej wersji nowoczesne światła BI-LED. Dodatkowo oferuje nam dynamiczny i trwały silnik benzynowy z systemem zmiennych faz rozrządu o pojemności 2 litrów i mocy 150 KM.

Mitsubishi ASX 2020 przykuwa wzrok całkiem nowym designem nadwozia z pokrywą silnika zachodzącą na masywne zderzaki, charakterystycznym, muskularnym grillem,  osłoną pod zderzakiem oraz tylnym „dyfuzorem” – ten offroadowy styl, będący kolejną interpretacją motywu „Dynamic Shield” podkreśla moc, solidność oraz wytrzymałość nowego modelu. Porównując z poprzednikiem maska pojazdu jest bardziej pochylona, co poprawia widoczność do przodu. Stylizację podkreślają też charakterystyczne reflektory LED, z kierunkowskazami i światłami przeciwmgielnymi umieszczonymi przy krawędzi zderzaka. W tylnej części nadwozia umieszczono zestaw lamp LED, który rozciąga się na całej szerokości samochodu i wraz z nowym zderzakiem uwypukla jego muskularną sylwetkę.

Do napędu ASX przewidziano wolnossący silnik MIVEC –  dynamiczny i niezawodny. Przy pojemności 2 litrów generuje 150 KM mocy i 195 Nm momentu obrotowego. W porównaniu do poprzednika to 33 konie mechaniczne więcej, zaś maksymalny moment obrotowy podwyższono o 31 Nm.

Kompaktowy SUV Mitsubishi (długość nadwozia 4365 mm) ma 19 cm prześwitu. Nawet w wersji z napędem tylko na przód samochód sprawdza się na co dzień i na wypady „od święta”. ASX zabierze 406 l bagażu, może też holować przyczepy o masie od 710 kg (bez hamulca) lub 1300 kg (z hamulcem). Przednie zawieszenie to typowe kolumny MacPhersona, gdy z tyłu oś jest tzw. wielowahaczowa – samochód jest więc nie tylko komfortowy, ale też wytrzymały. W zależności od układu napędowego (napęd na przód lub na obie osie) pokona przeszkody poza drogami asfaltowymi.

Już w najtańszej wersji można się spodziewać dobrego wyposażenia. Samochód opuszcza fabrykę z immobilizerem, wycieraczkami szyby przedniej z czujnikiem deszczu, elektrycznie regulowanymi i podgrzewanymi lusterkami zewnętrznymi, elektrycznymi szybami z przodu i z tyłu (z funkcją Auto od strony kierowcy), jest też sterowanie systemem audio na kierownicy i zestaw głośnomówiący Bluetooth.

Wszystkie wersje (poza najtańszą) otrzymują kamerę cofania oraz centralny zamek ze sterowaniem pilotem. Każdy dostępny w Polsce ASX ma światła do jazdy dziennej i reflektory w technologii Bi-LED z czujnikiem zmierzchu oraz tylne lampy LED (jedyny -SUV w tej klasie, który może się tym pochwalić), a trzy topowe odmiany (Intense, Intense Plus, Instyle) również diodowe reflektory przeciwmgielne LED.

Najnowsze

Nowe Mitsubishi L200 2020 już na polskim rynku. Znamy ceny!

Właśnie premierę rynkową świętuje najnowsza, szósta już generacja pickupa Mitsubishi L200. Wytrzymałe, niezawodne i w muskularnym stylu „Rock Solid” - nie tylko wygląda inaczej, ale też otrzymuje najnowszej generacji system napędu 4WD z oferowaną w standardzie blokadą tylnego mechanizmu różnicowego.

Pierwsza generacja L200 debiutowała w roku 1978, a więc ponad 40 lat temu. Od tamtego czasu na rynek trafiło ok. 5 milionów aut, które są wzorem pojazdów do pracy i rekreacji. Samochód jest produkowany w „kraju pickupów”, czyli w Tajlandii (fabryka Laem Chabang). Do sprzedaży L200 trafi globalnie – samochód będzie dostępny w Europie, obu Amerykach, a także w Oceanii, na Bliskim Wschodzie, Afryce i Ameryce Południowej.

L200 jest oferowany z nowym, 4-cylindrowym, wysokoprężnym, turbodoładowanym silnikiem o pojemności 2,2 litra. Jednostka z układem wtryskowym Common Rail generuje 150 KM, a jej moment obrotowy wynosi 400 Nm (maksimum dostępne w zakresie 1750-2250 obr./min). 

Do wyboru klienci mają samochody z układem przeniesienia napędu Easy Select lub Super Select (z centralnym mechanizmem różnicowym, który można zablokować, a wtedy siła napędowa jest dzielona między osie w proporcji 50/50). W obydwóch odmianach napędzane są tylne koła, a przednią oś można dołączyć w czasie jazdy.

Wyjątkowy w tej klasie pojazdów układ napędu na 4 koła Super Select 4WD umożliwia także jazdę 4×4 po asfalcie. Wraz z nowym L200 debiutuje tryb Offroad z ustawieniami GRAVEL (szuter), MUD/SNOW (błoto/śnieg), SAND (piasek) i ROCK (kamienie). Elektronika w takim trybie kontroluje moc, steruje pracą przekładni i hamulcami, aby kierowca mógł mieć większą kontrolę nad poślizgu kół, a tym samym maksymalizować skuteczność jazdy – pickup lepiej radzi sobie z nawierzchniami luźnymi, słabo przyczepnymi.

Mitsubishi L200 ma 20 cm minimalnego prześwitu. Kąt natarcia to z kolei 29 stopni, gdy kąt zejścia wynosi do 21 stopni. Samochód może poruszać się w przechyle bocznym wynoszący do 45 stopni. Jest idealnym narzędziem do pracy – ładowność wynosi (w zależności od wersji i układu przeniesienia napędu) od 1040 do 1080 kg. 

Ceny nowego Mitsubishi L200 zaczynają się od 135 990 zł. Pickup Mitsubishi jest oferowany zarówno z lakierami zwykłymi, jak i metalizowanymi. Możliwe jest również zamówienie L200 z lakierem perłowym (za dopłatą 3900), zaś w przypadku aut białych, niemetalizowanych dopłata wynosi tylko 1000 zł.

W każdym Mitsubishi L200 jest system wspomagania ruszania na wzniesieniu (HSA) i  stabilizacja toru jazdy przyczepy (TSA), a z wyposażeniem Instyle DC, Instyle DC AT oraz Instyle Plus DC dodatkowo system kontroli zjazdu ze wzniesienia. Poza najprostszym L200 wszystkie pozostałe mają system ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (LDW) oraz system ograniczający skutki kolizji czołowych (FCM). W modelach topowych Mitsubishi proponuje kamery 360 stopni (w tym cofania), zaś z wyposażeniem Instyle Plus samochód ostrzeże kierowcę o ruchu poprzecznym podczas cofania (RCTA). 

Najnowsze

Mazda Experience Days. Krzysztof Hołowczyc testuje Nową Mazdę CX-30!

Już w ten weekend Mazda Motor Poland zaprasza na wyjątkowe, motoryzacyjne wydarzenie – Mazda Experience Days. We wszystkich salonach marki ostatni weekend września upłynie pod znakiem prezentacji i testów Nowej Mazdy CX-30, pierwszego SUV-a nowej generacji.

Wydarzeniu będzie towarzyszyć szereg dodatkowych atrakcji. Wśród nich będzie konkurs prowadzony przez jednego z najbardziej utytułowanych polskich kierowców rajdowych, Krzysztofa Hołowczyca, który wcieli się w rolę specjalnie stworzonego bota. Informacje przekazane przez wirtualnego „Hołka” pozwolą każdemu odwiedzającemu salon Mazdy wziąć udział w konkursie, w którym główną nagrodą jest tydzień z nową Mazdą CX-30, weekend w luksusowym SPA oraz specjalna jazda próbna w towarzystwie rajdowego mistrza.

Uczestnicy Mazda Experience Days będą też pierwszymi widzami premierowej serii krótkich materiałów filmowych, w których Krzysztof Hołowczyc testuje Nową Mazdę CX-30 oraz odpowiada na pytania zadane przez fanów na profilu Mazdy na Facebooku. Ponadto wszyscy odwiedzający salony Mazdy w ten weekend będą mogli podjąć wyzwanie rzucone przez „Hołka” i w czasie jazd próbnych pobić rekordowy dystans, jaki nasz mistrz pokonał podczas swojego najdłuższego rajdu w karierze.

Mazda Experience Days odbywają się w dniach 27-29 września 2019 r. we wszystkich salonach Mazdy i są okazją do poznania całej gamy samochodów japońskiego producenta. Każdy, kto zamówi w ten weekend dowolny model Mazdy, otrzyma przy jego odbiorze niespodziankę.

Najnowsze