Skutery podbijają serca Polaków?

16 maja 2019
Mieszkańcy południa Europy dawno pokochali skutery. Na uliczkach słonecznej Hiszpanii czy Włoch znacznie łatwiej można natknąć się na jednoślad niż samochód. Moda na skutery od kilku lat rozwija się także w Polsce. Dlaczego?

Po pierwsze: korki
Chyba każdy mieszkaniec dużego miasta dostaje gęsiej skórki na hasło „korek na drodze”. Korki to prawdziwa zmora współczesnych metropolii - w dodatku taka, której ciężko jest uniknąć, jeśli nie zrezygnuje się z samochodu. Właśnie dlatego warto zastanowić się nad zakupem skutera. Dzięki niemu zgrabnie ominiemy korki, a co za tym idzie, skrócimy nasz czas dojazdu do pracy czy na uczelnię. Podczas gdy inni będą się frustrować stojąc w wielometrowych ogonkach, Tobie nie będą one przeszkadzać ani trochę!

Po drugie: parkowanie
Samochód to wygoda, dopóki nie trzeba go zaparkować. W miastach takich jak Warszawa czy Łódź, szukanie miejsca parkingowego czasami trwa prawie tyle, co sam dojazd do wyznaczonego miejsca, a pozostawienie samochodu blisko naszego celu często graniczy z cudem - w rezultacie i tak sporą część drogi musimy pokonać pieszo. Małe gabaryty skutera sprawią, że znalezienie miejsca parkingowego nie będzie stanowić dla nas problemu - przestrzenie zbyt wąskie na samochód są idealne dla jednośladów.

Po trzecie: ekologia
To oczywiste, że skuter wytwarza znacznie mniej spalin niż samochód. Skuter elektryczny nie emituje ich jednak wcale. W ofercie polskiej marki TrybEco znajdziemy np. skutery o zasięgu do 60-65 km - w sam raz do codziennej jazdy po mieście. Warto wiedzieć, że korzystając z elektrycznego skutera nie tylko przyczynimy się do poprawy jakości powietrza w naszym środowisku, ale również nie wygenerujemy hałasu. Kolejny atut elektrycznego jednośladu to jego lekkość. Dzięki małej wadze kierowanie i parkowanie jest jeszcze łatwiejsze!

Po czwarte: oszczędność
Koszty eksploatacji skutera - zarówno tradycyjnego, jak i elektrycznego - są znacznie niższe niż w przypadku samochodu. W walce jednośladów zdecydowanie wygrywa jednak ten elektryczny. Po pierwsze, czas pełnego ładowania to zaledwie 4-6 godzin. Rachunki za prąd nie przyprawią nas zatem o ból głowy, bo za przejechane 100 km zapłacimy… około 1,50 zł! Po drugie, skuter elektryczny jest praktycznie bezusterkowy. Nie posiada on rury wydechowej, rozrusznika, nie wymaga wymiany oleju… nie ma w nim zatem elementów, które mogłyby się zepsuć. Jeśli więc mamy w planach zakup skutera, zdecydujmy się na ten elektryczny. Nie tylko zaoszczędzimy dzięki temu pieniądze, ale zadbamy również o środowisko, w którym żyjemy.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!