Skuter – hit czy kit?
Czy skuter może być wyznacznikiem wolności, przygody i adrenaliny? Większość z nas kojarzy go z tanim i wygodnym transportem po mieście oraz z dostawcami pizzy. Czy słusznie?
Gdy dodamy do tych skojarzeń nieco fantazji, okaże się, że taki skuter można wykorzystać na wiele innych sposobów. Na przykład pobić nim rekord prędkości, czy rekord długości jazdy, można zwiedzić na nim świat, albo stworzyć swój gang. To tylko niektóre pomysły na niestandardowe wykorzystanie tego pojazdu.
Jego skuter, Gillera Runner z 2007 roku o imieniu Papak, uwielbia podróżowanie. Piotrek na skuterze był m.in. w Grecji i Egipcie, Rosji i w krajach skandynawskich. Wyprawa do Mongolii była kolejną, niestety nieudaną, próbą pobicia rekordu na najdłuższą podróż skuterem. Zawiódł niestety sprzęt, ale pewnie to nie koniec wyzwań, bo ani pustynia, ani śnieg Piotrka nie wystraszą!
Obecnie nadal powstają konstrukcje na bazie skuterów, które mają dostarczyć wiele adrenaliny. Przykładem może być dragster 2evil z dwusuwowym silnikiem spalinowym o pojemności 172 cm3, który osiąga 150 metrów w 6,5 sekundy. Maszynę wystawia się do startów w wyścigach customowych skuterów. Niestety na naszych torach mistrzostwa Polski skuterów nie są już rozgrywane, a startowała w nich z sukcesami m.in. Natalia Florek.
Obecnie w naszym kraju istnieje wiele klubów zrzeszających kierowców skuterów. Sporo się mówi o jedności motocyklistów, ale na jednakowe wsparcie w środowisku mogą liczyć kierowcy skuterów i … motopedów. W 2012 roku powstał film dokumentalny o gangu dziewczyn z Los Angeles, która jeździ motorowerami – The Gasskettes.
{{ vimeo(37114552) }}
Skuter nie musi być wolnym i nudnym pojazdem, jego ograniczenia są tylko w naszych głowach. Ulubionym cytatem wspomnianego wyżej Piotrka Głowackiego są słowa Paulo Coelho: „Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej”.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
Zostaw komentarz: