Edyta Wrucha

Skuter - hit czy kit?

21 listopada 2014
1
Czy skuter może być wyznacznikiem wolności, przygody i adrenaliny? Większość z nas kojarzy go z tanim i wygodnym transportem po mieście oraz z dostawcami pizzy. Czy słusznie?

Gdy dodamy do tych skojarzeń nieco fantazji, okaże się, że taki skuter można wykorzystać na wiele innych sposobów. Na przykład pobić nim rekord prędkości, czy rekord długości jazdy, można zwiedzić na nim świat, albo stworzyć swój gang. To tylko niektóre pomysły na niestandardowe wykorzystanie tego pojazdu.

Swój udział w biciu Rekordów Guinessa na skuterze ma Polak - Piotr Głowacki z Bełchatowa, który w lipcu 2013 r. odbył podróż ze swojego rodzinnego miasta, aż do Międzyzdrojów. Następnie wykąpał się w morzu, wsiadł na skuter i udał się z powrotem do Bełchatowa - wszystko w zaledwie 24 godziny. Bicie rekordu Guinessa było częścią wyprawy „Bez snu, bez zmęczenia”, a celem Piotra było pokonanie poprzedniego wyniku w tej samej kategorii wynoszącego 968 kilometrów. Po 24 godzinach okazało się, że osiągi były jeszcze lepsze: 1062 przejechane kilometry!

Jego skuter, Gillera Runner z 2007 roku o imieniu Papak, uwielbia podróżowanie. Piotrek na skuterze był m.in. w Grecji i Egipcie, Rosji i w krajach skandynawskich. Wyprawa do Mongolii była kolejną, niestety nieudaną, próbą pobicia rekordu na najdłuższą podróż skuterem. Zawiódł niestety sprzęt, ale pewnie to nie koniec wyzwań, bo ani pustynia, ani śnieg Piotrka nie wystraszą!

Bicie rekordów na skuterze opieraja się obecnie raczej na długości jazdy. Są testem dla wytrzymałości maszyny i kierowcy. Jednak w historii bicia rekordów prędkości na skuterze miała swój udział także kobieta. Marlene Parker w wieku 22 lat pobiła rekord świata na torze Monza, na skuterze Lambretta; było to w 1965 roku. Do bicia rekordu zgłosiło się 67 kandydatek, jednak to Marlene, pracująca wtedy jako kierowca taksówki, miała zaszczyt wziąć udział w tym wyzwaniu. Osiągnęła prędkość 110 mil na godzinę (ok. 177 km/h).

Obecnie nadal powstają konstrukcje na bazie skuterów, które mają dostarczyć wiele adrenaliny. Przykładem może być dragster 2evil z dwusuwowym silnikiem spalinowym o pojemności 172 cm3, który osiąga 150 metrów w 6,5 sekundy. Maszynę wystawia się do startów w wyścigach customowych skuterów. Niestety na naszych torach mistrzostwa Polski skuterów nie są już rozgrywane, a startowała w nich z sukcesami m.in. Natalia Florek.

 

Przykładem sporej fantazji jest Colin Furze, brytyjski hydraulik, który postanowił pobić rekord prędkości na skuterze… dla niepełnosprawnych. Swoją konstrukcję oparł na elektrycznym wózku inwalidzkim i silniku ze swojego crossowego motocykla CR125 z 1997 roku. Przebudował mu ramę, dodał skrzynię biegów i wydech. W 2010 roku na torze wyścigowym Santa Pod Raceway, rozpędził się do prędkości 71,59 mph (115,19 km/h), poprzedni rekord wynosił 62 mph (99,76 km/h).

Obecnie w naszym kraju istnieje wiele klubów zrzeszających kierowców skuterów. Sporo się mówi o jedności motocyklistów, ale na jednakowe wsparcie w środowisku mogą liczyć kierowcy skuterów i … motopedów. W 2012 roku powstał film dokumentalny o gangu dziewczyn z Los Angeles, która jeździ motorowerami - The Gasskettes.

Skuter nie musi być wolnym i nudnym pojazdem, jego ograniczenia są tylko w naszych głowach. Ulubionym cytatem wspomnianego wyżej Piotrka Głowackiego są słowa Paulo Coelho: „Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej”.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!