Skuter elektryczny dla kobiety? Dlaczego nie?

30 grudnia 2011
11
1
Kobiety coraz częściej sięgają po produkty ekologiczne: żywnościowe, odzieżowe, czy kosmetyczne. Być może nadejdzie też czas, że życzliwym okiem spojrzymy nie tylko na elektryczne auta, ale także skutery.

Firma Govecs produkująca skutery elektryczne powstała w marcu 2009 roku; główną  siedzibę ma w Monachium, jednak wybrała Wrocław do prowadzenia działalności operacyjnej, produkcji pojazdów, czy po prostu - obsługi klienta. Wybór ten jest nieprzypadkowy ze względu na udział  w projekcie uczynienia z Wrocławia pierwszego miasta o niskiej emisji CO2 w Europie Centralnej.

Skutery elektryczne są przyjazne dla środowiska ze względu na brak emisji spalin i zdecydowanie mniejszą emisję hałasu. Powinny być też ekonomiczne, bo jak zapewnia producent, koszt przejechania 100 kilometrów ma wynosić około 4 złotych. Rama tych jednośladów została specjalnie zaprojektowana, aby pomieścić specyficzny napęd elektryczny - ciekawostką jest umieszczenie silnika i baterii z przodu skutera, co ma zapewnić korzystne rozłożenie masy i tym samym bardziej stabilne prowadzenie pojazdu. Dzięki systemowi zarządzania bateriami serwisanci są informowani o żywotności baterii i jej wykorzystaniu.

Skutery produkowane są wyłącznie na zamówienie i brak jest magazynu wyrobów gotowych. Klient więc może decydować o wyglądzie i kolorze modelu. Wybór jest spory, bo dostępnych jest aż 50 różnych wersji skutera produkowanych na bazie trzech podstawowych modeli.

Skuter elektryczny dla kobiety kochającej ekologię.
fot. Govecs

Model podstawowy GO! S1.2 wyposażony jest w baterię silikonową; rozwijaja prędkość maksymalną 45 km/h (62 km/h dla wersji GO! S1.2+). Zasięg na w pełni nałodawanej baterii wynosi 50-60 kilometrów.

GO! S2.4 wyposażony jest w baterię litowo-polimerową, rozwija prędkość maksymalną 45 km/h (62 km/h dla wersji GO! S2.4+). Ma zasięg 60-100 kilometrów. Jest zdobywcą tytułu Belgijski Skuter Roku 2011 w kategorii do 45 km/h.

GO! S3.4 wyposażony jest również w baterię litowo-polimerową, rozwija prędkość do 80-85 km/h i ma zasięg 50-70 kilometrów. Uhonorowany został nagrodą na targach Ministra Gospodarki Bawarii.

Wszystkie modele wyposażone są w silnik PMAC bezszczotkowy. Czas ładowania baterii wynosi od 2 godzin dla 85% pojemności i do 4-5 godzin dla pełnej baterii.

Obecnie firma pracuje nad wdrożenie nowego modelu - GO! T2.4 E- Cargo, który ma zostać wyposażony w pojemny kufer (do 170 litrów).

Z  informacji eksploatacyjnych najważniejszą cechą jest żywotność baterii, która ma wynosić od 700 do 1000 cykli ładowania, czyli około 40 - 50 tysięcy kilometrów. Skutery objęte są dwuletnią gwarancją, a co 5000 kilometrów producent zaleca wykonanie przeglądu - jego koszt to 50 złotych.

Govecs myśli też o przyszłości i wdrażaniu kolejnych rozwiązań tj: centralny zamek zdalnie sterowany (wystarczy kluczyk mieć gdzieś przy sobie, żeby uruchomić skuter), uruchamianie skutera również za pomocą smartphona - wykorzystując łącze Bluetooth. Firma pracuje równiez nas nowoczesnymi rozwiązaniami ładowania baterii.

Miejmy nadzieję, że i nasz kraj pomyśli o przyszłości i wprowadzi zniżki, czy wręcz zwolnienie z pewych opłat w miastach (zniżki w ubezpieczeniu) dla posiadaczy skuterów elektrycznych, podobnie jak jest w Anglii czy we Włoszech. Być może wówczas Polki częściej będa spoglądać życzliwym okiem na ekologiczne rozwiązania w jednośladach. Narazie trzeba się jednak liczyć z wydatkiem, który plasuje te pojazdy w średniej klasie skuterów. Cena najtańszego modelu wynosi 12 890 złotych brutto. Wyłącznym dystrybutorem jest firma Probike SA.

Komentarze

Tom
25 grudnia 2017 17:17
100 km zasięgu na to czekam. Na ryby w jedną stronę mam 25 km. Wolę nie ryzykować z zasięgami 50-60.