Skrajnie niebezpieczne wyprzedzanie na autostradzie

Autostrady to najbezpieczniejszy rodzaj dróg, ale nigdy nie staną się w pełni bezpieczne, jeśli będą po nich jeździli tacy kierowcy, jak na tym nagraniu.

Kierowca rażąco łamiący przepisy jest niebezpieczny w każdej sytuacji. Szczególnie na autostradzie, gdzie z racji rozwijanych prędkości, nawet jeden nerwowy ruch innego kierującego, który chce uniknąć kontaktu, może doprowadzić do wypadku.

Co więc powiecie na zachowanie jegomościa w czerwonej Kii Rio? Wpadł na pomysł, aby wyprzedzić ciężarówkę wjeżdżając na powierzchnię wyłączoną z ruchu, a później na pas rozbiegowy. Niewiele brakowało, a zderzyłby się z samochodem, który właśnie zaczął wjeżdżać na autostradę.

Najnowsze

Auto przekoziołkowało z wyżej biegnącej drogi tuż przed innym samochodem

Do bardzo niecodziennego wypadku doszło, ponieważ kierowca miał problemy z podłączeniem ładowarki do telefonu.

Na nagraniu można zobaczyć nietypowy przebieg drogi szybkiego ruchu. Biegnące obok siebie jezdnie na pewnym odcinku usytuowano na zupełnie różnych wysokościach, tworząc pomiędzy nimi niedużą skarpę. To sprawiło, że samochód, nad którym panowanie stracił kierowca, nie zjechał na sąsiedni pas, ale przekoziołkował na niego.

Kierujący samochodem z kamerą uniknął zderzenia i wydaje się, że nie uderzył w niego żaden odłamek. W internecie pojawiły się informacje, że do wypadku doprowadziła chęć naładowania telefonu. Kierowca zapewne miał problemy z podłączeniem kabla do telefonu. Nie wiemy natomiast w jakim stanie są osoby biorące udział w wypadku.

Najnowsze

Audi TT i Audi TTS po kuracji odmładzającej

Dwadzieścia lat po premierze pierwszej generacji modelu TT, jego trzecia odsłona zostaje odświeżona. Otrzymuje nowy, bardziej wyrafinowany wygląd zewnętrzny, silniki o zwiększonej mocy i rozszerzoną linię standardowego wyposażenia.

Muskularny i jeszcze bardziej sportowy – oto wygląd zewnętrzny nowego Audi TT. Jego przód to charakterystyczny, trójwymiarowy grill osłony chłodnicy Singleframe o zmienionym wzorze. Reflektory przednie w technice diodowej lub diodowej Matrix są dostępne opcjonalnie. Razem z nimi występuje inny charakterystyczny element stylistyczny – kierunkowskazy z dynamicznym sposobem sygnalizowania.

Do palety barw nadwozia dochodzą trzy nowe kolory: niebieski cosmos, pomarańczowy pulse oraz dostępny tylko w wersji TTS i w linii S line niebieski turbo.

W nowym TT Audi oferuje dwa silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem. Wersja bazowa to 40 TFSI o mocy 197 KM. Druga jednostka to 45 TFSI mająca 245 KM. Obie rozwijają jeszcze więcej mocy niż ich poprzednicy. Jednostka 2.0 TFSI o mocy 306 KM montowana w wersji TTS, rozpędza odmianę Coupé od 0 do 100 km/h w 4,5 sekundy – o dziesięć setnych sekundy szybciej niż w modelu poprzednim. Wszystkie trzy jednostki napędowe wyposażone są w filtr cząstek stałych.

Z silnikami TT Audi montuje sześciobiegową, manualną skrzynię biegów lub siedmiobiegową, dwusprzęgłową skrzynię automatyczną S tronic (standardowa w TTS). W obu typach skrzyń, krótkie przełożenia biegów niższych pozwalają na dynamiczne przyspieszanie, podczas gdy dłuższe przełożenia biegów wyższych redukują prędkość obrotową silnika i ograniczają zużycie paliwa.

Wersja z silnikiem 45 TFSI może być wyposażona w napęd na cztery koła quattro z hydraulicznym sprzęgłem wielopłytkowym. Quattro, podobnie jak system dynamicznego prowadzenia Audi drive select przy pomocy którego kierowca sam ustala różne tryby prowadzenia, to wyposażenie standardowe wersji TTS. Ustawienia Audi drive select wpływają również na dostępny opcjonalnie adaptacyjny układ kontroli tłumienia magnetic ride, który dla TTS jest także elementem wyposażenia standardowego.

Najnowsze

Edyta Klim

Wyprawa po marzenia dzieci!

Joanna Madej i Sylwia Tarnowska wyruszyły w charytatywną, 20-dniową podróż liczącą 7000 kilometrów. Odwiedzą 14 krajów.

Joanna i Sylwia pokonują trasę 7000 km i marzą, by zebrać po 1 złotówce za każdy przejechany kilometr. Zebrane środki zostaną przekazane Fundacji Dom w Łodzi – http://www.domwlodzi.org/pl/ . W podróży towarzyszy im miś Pozytywek, który przesyła dzieciom zdjęcia z różnych miejsc na świecie.

– Naszym celem jest koniec Europy, czyli chcemy dojechać na sam koniec Peloponezu. Będziemy zbierać potrzebne fundusze, ale też przekazywać dzieciakom dobrą energię i pokazywać cały świat za pośrednictwem Misia Pozytywki, który jedzie z nami, będzie próbował różnych potraw i robił zdjęcia – mówi Joanna Madej.

Dom Dziecka dla Dzieci Chorych Fundacji „Dom w Łodzi” zapewnia bezpieczeństwo i wychowanie dzieciom cierpiącym na przewlekłe schorzenia, umożliwia im prawidłowy rozwój w małej, ciepłej,  rodzinnej, społeczności. Fundacja podejmuje również dodatkowe działania związane  z pomocą dzieciom i ich integracją w społeczeństwie.

Pieniądze zebrane podczas wyprawy zostaną w całości przeznaczane na spełnianie marzeń podopiecznych Domu w Łodzi:

– Dzieci mają różne marzenia. Julka, która jeździ na wózku, chciałaby odbyć kurs tańca. Inni myślą o szermierce, jeździe konnej, tych planów jest naprawdę wiele. Ostatnio pojawił się też rower trójkołowy – mówi Magdalena Gumińska.

Wesprzeć inicjatywę można tutaj: https://www.facebook.com/donate/408166363033205/ .

Dziewczyny dojechały właśnie do Grecji i są nią zachwycone. Wyprawa motocyklistek z misiem Pozytywkiem zakończy się 30 lipca.

Najnowsze

Nowy McLaren 600LT – długi ogon, niska masa

Oznaczenie "LT" w modelach McLarena to skrót od "long tail", czyli "długi ogon", co nawiązuje do dużego, nieruchomego spojlera. Są też zwykle bardziej agresywne, od pozostałych wersji i tak też jest w przypadku nowego 600LT.

McLaren 600LT powstał na bazie modelu 570S, ale niemal 1/4 części została zmieniona. Duża część tych modyfikacji miała pomóc w obniżeniu masy własnej auta, która ostatecznie spadła o 96 kg, dając w sumie 1247 kg bez uwzględnienia żadnych płynów.

600 LT odróżnia się od swojego brata zmienionymi elementami nadwozia, które miały poprawić aerodynamikę oraz docisk. Należy do nich długi, nieruchomy spojler, od którego auto bierze swoją nazwę. Modyfikacje przeszło też zawieszenie i układ kierowniczy, który jest bardziej bezpośredni.

Wnętrze z ekranem zamiast zegarów i pionowo umieszczonym systemem infotainment wydaje się być takie samo, jak w innych McLarenach. Wyróżniają je tylko siedzenia z włókna węglowego, zapożyczone z modelu P1. Opcjonalnie można zamienić je na te z McLarena Senna.

Za plecami podróżnych pracuje silnik V8 o pojemności 3,8 l, wyposażony w dwie turbosprężarki. Jednostka rozwija 600 KM i 620 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h trwa zaledwie 2,9 s, a na odpowiednio długiej prostej 600LT rozpędzi się do 328 km/h.

Produkcja nowego McLarena rozpocznie się w październiku. W Wielkiej Brytanii zapłacimy za niego 185 500 funtów.

Najnowsze