Kamila Nawotnik

Skoda Octavia RS iV – pierwsze jazdy sportową hybrydą

Skoda postanowiła zadomowić się na rynku hybryd. Wraz z najnowszą odsłoną najlepiej sprzedającego się modelu w historii marki – Octavii, koncern przygotował aż trzy warianty napędu łączącego prąd z silnikiem spalinowym. Jeden z nich po raz pierwszy znalazł się w najbardziej „charakternej” odmianie modelu – Octavii RS iV.

Podczas kilku dni spędzonych w okolicach Wiednia miałyśmy okazję poznać się nieco bliżej z hybrydową gamą nowej Octavii. Na jazdy wybrałyśmy wariant, co do którego oczekiwania są chyba najwyższe – RS iV w nadwoziu kombi.

Sportowa odmiana czwartej generacji Octavii zaprezentowana została jako hybryda, ale śpieszymy z uspokojeniem tradycjonalistów – w dalszej perspektywie, prawdopodobnie pod koniec roku, gamę uzupełnić ma silnik 2.0 TSI (245 KM i 370 Nm, 0-100 km/h w 6.7 sekundy, maksymalna prędkość 250 km/h) oraz wysokoprężny 2.0 TDI (200 KM i 400 Nm, 0-100 km/h w 7.4 sekundy, maksymalna prędkość 245 km/h).

{{ tn(29737) left }}Wariant RS charakteryzuje się czerwonymi zaciskami hamulcowymi oraz czarnymi elementami nadwozia – są to m.in. dyfuzor, tylni spojler i żebrowany grill. Do tego dochodzą przeprojektowane światła przeciwmgłowe w technologii LED i 18- lub 19-calowe felgi. We wnętrzu pojawiła się z kolei nowa trójramienna sportowa kierownica, obszyta skórą i ozdobiona emblematem RS, manetki do zmiany biegów, a także profilowane, sportowe fotele pokryte skórą i alcantarą. Alcantara zagościła także na desce rozdzielczej. RS iV dostępna będzie w nadwoziu kombi oraz jako liftback.

Zachęcamy także do obejrzenia relacji z jazd testowych na kanale Motocaina.pl na Youtube:

Razem można więcej?

Za napęd odpowiada tu benzynowy silnik 1.4 TSI o mocy 150 KM oraz bateria o mocy 85 kW. Całość dostarcza 245 KM mocy oraz 400 Nm momentu obrotowego, dostępnego od zera. Jest to hybryda typu plug-in, co oznacza, że istnieje możliwość naładowania samochodu za pomocą standardowego gniazdka domowego. Samochód posiada także funkcję rekuperacji, czyli odzyskiwania energii podczas jazdy. Wystarczy zdjąć nogę z pedału gazu, aby auto zaczęło wytracać prędkość poprzez dohamowywanie. To znacznie zmniejsza konieczność używania pedału hamulca.

Korzystając z pełnej mocy auta, Octavia RS iV z 6-stopniową skrzynią DSG przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7.3 sekundy, a to o pół sekundy więcej niż poprzednik – przypomnijmy, tradycyjnie spalinowy. Maksymalna prędkość wynosi natomiast 225 km/h. Dostępne są 4 tryby jazdy – Eco, Normal, Comfort oraz Sport. W trybie sportowym symulowany jest sportowy dźwięk silnika, który nie należy do najprzyjemniejszych. Na szczęście można go wyłączyć.

{{ tn(29739) right}}Skoda przewidziała także możliwość skonfigurowania własnego trybu poprzez dostosowanie parametrów pracy układu zawieszenia, kierowniczego, skrzyni i silnika. Dodatkowo, kierowca może wybrać, z jakiego napędu chce korzystać. Można ustawić automatyczny tryb hybrydowy – wówczas samochód będzie łączył oba silniki, decydując, w którym momencie użyć którego z nich. Zmiana napędu jest płynna i w zasadzie niewyczuwalna, co pozytywnie wpływa na komfort jazdy. W trybie elektrycznym akumulator litowo-jonowy o pojemności 13 kWh w pojedynkę pozwala na przejechanie do 60 kilometrów z maksymalną prędkością 140 km/h. Wówczas mamy do dyspozycji 330 Nm momentu obrotowego generowanego przez baterię. Jadąc po drogach miejskich to zupełnie wystarczające osiągi. Umiejętne prowadzenie auta w trybie hybrydowym pozwoli zniwelować konieczność ładowania baterii za pomocą kabla. Jeśli jednak pojawi się taka potrzeba, naładowanie jej do pełna za pomocą standardowego gniazdka zajmie niecałe 4 godziny.

Ciekawostką jest sposób uruchomienia auta. Robiąc to tradycyjnie (noga na pedale hamulca + start/stop) uruchomiony zostanie domyślny tryb elektryczny. Aby odpalić silnik spalinowy, należy lewą nogą wcisnąć pedał hamulca i jednocześnie prawą pedał gazu, a następnie wcisnąć przycisk start/stop. Wówczas załączy się tryb hybrydowy.

{{ tn(29736) left }}RS iV to także progresywny układ kierowniczy oraz sportowy układ hamulcowy. W testowanym egzemplarzu pojawił się również układ DCC, czyli zawieszenie adaptacyjne. W zależności od wybranego trybu jazdy samochód może być bardziej miękki i lepiej amortyzować nierówności lub też sztywniejszy i precyzyjniej pokonywać zakręty. Podczas przejazdów po krętych drogach Octavia prowadziła się na ogół pewnie, sporadycznie pozwalając sobie na lekką podsterowność przy ciaśniejszych łukach. Generalnie jednak samochód jest dobrze wyważony i dobrze radzi sobie z amortyzacją przechyłów bocznych.

Bez pustych przebiegów

Szczególnie spodobał mi się fakt, że nawet jazda autostradą jest w nowej Octavii iV efektywna. Z włączonym tempomatem i stałą prędkością 110 km/h wykorzystywany był silnik spalinowy, jednak przez cały czas wskaźnik poziomu ładowania baterii utrzymywał się w połowie skali. Po 30 minutach jazdy z prawie wyczerpaną baterią, średnie zużycie paliwa wyniosło 5,3 l, natomiast pobór energii był na poziomie 6,5 kwH/100 km. W tym czasie bateria została naładowana w 6%. Jadąc drogami miejskimi, proporcje uległy znacznej zmianie. Nietrudno domyślić się, który napęd miał większe pole do popisu. Po godzinie jazdy spalanie wyniosło 4,3 l/100 km, natomiast wykorzystanie baterii wynosiło 10,6 kwH/100 km.

{{ tn(29738) right}}Obecność baterii oznacza zmniejszenie pojemności baku paliwa. Ma on tu 40 l, czyli o 5 mniej niż w standardowych wariantach. Bagażnik natomiast pomieści 450 l w przypadku liftbacka oraz 490 l w kombi. Nowa Octavia to także centralna poduszka bezpieczeństwa, po raz pierwszy dostępna w autach marki. Montowana pomiędzy siedzeniami pierwszego rzędu, w wariantach Scout i RS dostępna będzie już w wyposażeniu standardowym.

Nowe multimedia

Nowa Octavia to także nowy system rozrywki. Obsługa infotainmentu możliwa jest za pomocą dotykowego ekranu o przekątnej do 10 cali.  Nowa technologia pozwala na powiązanie samochodu ze smartfonem z wykorzystaniem Android Auto, Apple CarPlay oraz MirrorLink. Wyświetlacz ma ładną, wyraźną i dobrze skontrastowaną grafikę, a jego obsługa jest dość intuicyjna. Sterowanie głośnością odtwarzanego dźwięku możliwe jest m.in. za pomocą dotykowego suwaka, subtelnie ukrytego pod ekranem. W praktyce – to rozwiązanie skuteczne, choć skutkuje wymaga „smarowania” palcem po piano black użytym do wykończenia panelu. To jak wiemy, często zostawia irytujące ślady.

Nowością w modelu jest też czytelny i wygodny wyświetlacz head-up. Kierowca ma możliwość skonfigurowania jego położenia (wysokość i orientacja pozioma) oraz informacji, które będą na nim wyświetlane. Dane wyświetlane są bezpośrednio na szybie czołowej, co nie tylko wygląda estetycznie, ale i faktycznie, korzystnie wpływa na komfort korzystania z wyświetlacza i bezpieczeństwo podczas jazdy.

Czwarta generacja niesie ze sobą też nowe funkcje w zakresie bezpieczeństwa. Do tego zestawu należy ciekawy system antykolizyjny Collission Avoidance Assist, który w momencie bezpośredniego zagrożenia kolizją, zwiększa moment skrętu, co pozwala skuteczniej ominąć przeszkodę. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale też rowerzystów i pieszych. Jest także funkcja ostrzegania o zbliżaniu się z tyłu innego pojazdu/rowerzysty przy wysiadaniu z auta. To tylko część funkcji, które sprawiają, że Octavia staje się swojego rodzaju Aniołem Stróżem kierowcy. Podczas jazd testowych miałam okazję docenić chociażby funkcję awaryjnego hamowania przy cofaniu. Kojarzycie tę sytuację na parkingu – zaparkowaliście prostopadle, cofacie aby wyjechać, ale ktoś, kogo nie widzicie, uparcie z tyłu przejeżdża, zamiast zrobić wam miejsce na wyprowadzenie auta? Nieraz takie przypadki kończą się kolizją, nerwami, przekleństwami i spisywaniem oświadczeń o winie (w najlepszym wypadku). Czasem jednak mogą prowadzić do dramatycznych konsekwencji, dlatego świetnie było przekonać się, że w tego typu awaryjnej sytuacji (choć w moim przypadku nie był to parking) Octavia nie tylko zaalarmuje kierowcę, ale faktycznie zatrzyma samochód, aby uniknąć zderzenia.

Oficjalny cennik pełnej gamy hybrydowej nowej Octavii pojawi się jeszcze jesienią tego roku. Oferta obejmie miękką hybrydę E-Tec, hybrydę plug-in iV oraz hybrydę G-Tec połączoną z gazem CNG.

Dane techniczne Skoda Octavia RS iV:

Silnik: benzynowy+elektryczny
Pojemność skokowa: 1395 cm3
Moc układu:  245 KM
Maksymalny moment obrotowy układu: 400 Nm
Skrzynia biegów: automatyczna 6-stopniowa
Prędkość maksymalna: 225  km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,3 s

Najnowsze

Prezent dla taty: co kupić na urodziny i inne okazje?

Wybierając prezent dla taty, warto zastanowić się przede wszystkim nad jego marzeniami, skrytymi pragnieniami i potrzebami. Wielu ojców ucieszy się z takich podarunków jak wizyta na strzelnicy, jazda luksusowym, sportowym samochodem oraz spotkanie we włoskiej restauracji lub degustacja whisky.

Ekstremalne pomysły na prezent dla taty

Wielu mężczyzn marzy spełnieniu swoich marzeń z czasów młodości lub po prostu o niezapomnianych przeżyciach. Właśnie dlatego warto podarować swojemu tacie coś wspaniałego, trochę ekstremalnego, ale i pobudzającego. Prezent dla taty nie musi być wcale nudny, ponieważ można zdecydować się na zakup vouchera na skok ze spadochronem, zapoznawczy kurs strzelania lub jazdę gokartem. Każdy z tych podarunków może sprawić, że u ojca pojawią się pozytywne emocje takie jak radość i szczęście. Takie vouchery dostarczają naprawdę pożarnej dawki adrenaliny i sprawiają, że wspomnienie pozostanie niezapomniane. 

Jazda sportowym autem – niespełnione marzenie wielu ojców

{{ tn(29733) left }}Mężczyźni uwielbiają sportowe przeżycia i samochody. Oczywiście nie wszyscy, jednak naprawdę spora ich część. Ojcowie, którzy z zaciekawieniem oglądają wyścigi Formuły 1, a także cieszą się na widok sportowego auta na ulicy, na pewno będą zadowoleni z vouchera na jazdę sportowym, luksusowym samochodem. Można zdecydować się między innymi na Lamborghini Gallardo lub Ferrari F430. Pierwszy z wymienionych samochodów osiąga prędkość maksymalną 315 kilometrów na godzinę i przyspiesza do 100 km/h w trochę ponad 3 sekundy. Dla panów, którzy wolą inny typ auta, można wybrać Aston MArtin Vintage lub Teslę. Taki prezent jest doskonały dla fanów motoryzacji, a także tych ojców, którzy zawsze marzyli o tym, aby móc użytkować sportowy wóz. Warto dodać, że częścią prezentu jest instruktaż i zapoznanie się z samochodem, a następnie jazda pod okiem doświadczonego kierowcy rajdowego. Dla taty można także wybrać voucher na tory wyścigowe bądź kartingowe.

Wizyta w restauracji, degustacja alkoholu – w sam raz dla taty

Nie wszyscy ojcowie marzą o ekstremalnych przeżyciach lub jeździe sportowym samochodem. Specjalnie dla takich panów przygotowano nieco spokojniejsze, ale równie miłe, atrakcje. Świetnym przykładem może być wizyta we włoskiej restauracji. W ten sposób tata może spędzić czas z rodziną i skosztować pysznych smakołyków. Tradycyjnie włoski posiłek składa się z antipasti (przystawki), primo piatto (pierwszego dania, czyli zupy lub pasty), secondo piatto (drugie danie, na przykład mięso lub ryba) oraz deseru (pysznej panny cotty lub tiramisu). Włoskie restauracje serwują naprawdę różnorodne dania, dlatego warto zdecydować się na taki prezent, zwłaszcza dla fanów takich smakołyków. Innym rozwiązaniem jest voucher na degustację whisky lub piwa. Taki prezent świetnie sprawdzi się dla taty, który lubi próbować nowych alkoholi, a także chce czegoś dowiedzieć się na temat historii danych trunków i sposobu ich powstawania. Jeszcze innym świetnym podarunkiem jest zaproszenie ojca na kurs robienia sushi. Szef kuchni pokaże w jaki sposób filetować ryby, skręcać maki i nigiri, a także opowie co nieco o historii tej japońskiej potrawy. 

Prezent dla taty powinien być wyjątkowy i wyszukany, a także dopasowany do jego marzeń i potrzeb. 

Najnowsze

Kamila Nawotnik

Nowy Opel Mokka zaprezentowany! Zobacz, jak wygląda przyszłość niemieckiej marki

Nowy Opel Mokka jest pierwszym modelem marki z nowym obliczem – panelem przednim Opel Vizor. Samochód zaprojektowany z myślą o wzbudzaniu emocji zapowiada przyszły kierunek stylistyczny marki. To też pierwszy samochód w historii Opla, który od samego początku sprzedaży będzie dostępny w wersji w pełni elektrycznej.

22 września Michael Lohscheller, dyrektor generalny firmy Opel, przedstawił publiczności nowego Opla Mokkę. Prezentację zorganizowano w centrali firmy w Rüsselsheim.

Nowy Opel Mokka jest pierwszym modelem marki z nowym obliczem – panelem przednim Opel Vizor. Samochód zaprojektowany z myślą o wzbudzaniu emocji zapowiada przyszły kierunek stylistyczny marki. Nowością jest również przeprojektowany znak Blitz, czyli błyskawica Opla, a także centralnie umieszczona nazwa modelu na tylnej klapie. Nowa Mokka jest też pierwszym Oplem z deską rozdzielczą Pure Panel oraz w pełni cyfrowym kokpitem. Jest to wreszcie pierwszy Opel od samego początku sprzedawany zarówno z napędem elektrycznym, jak i z bardzo oszczędnymi silnikami spalinowymi.

Michael Lohscheller, dyrektor generalny firmy Opel, wyznał:

Wraz z nową Mokką, praktycznie na nowo odkryliśmy Opla. Tutaj w Rüsselsheim zaprojektowaliśmy i opracowaliśmy samochód od podstaw. Cały zespół pracował z bezprecedensową pasją i niezachwianym zaangażowaniem, aby poprowadzić Opla we wspaniałą i ekscytującą przyszłość. Już od rozpoczęcia przyjmowania zamówień nowa Mokka jest dostępna jako samochód napędzany benzyną, olejem napędowym lub wyłącznie napędem elektrycznym – wybór należy do klienta.

Ambasador marki Opel, Jürgen Klopp, całkowicie podziela ten entuzjazm. Widział już przedprodukcyjny samochód na wiosnę, którym miał możliwość przejechania się. Dlatego menadżer drużyny FC Liverpool nie mógł się oprzeć okazji, aby przesłać swoje gratulacje za pośrednictwem wideo, w typowym dla Kloppa stylu:

Nowa Mokka wyglądała naprawdę fajnie w swoim wojennym kamuflażu, ale teraz, w rzeczywistości? Szczerze mówiąc, jest niesamowita! I co najlepsze, jeździ tak dobrze, jak wygląda!

Przeczytaj też: Nowy Opel Mokka – auto, które idealnie sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli, jak i na wielopasmowej autostradzie

Nowy Opel Mokka zwraca uwagę proporcjami i precyzją w najdrobniejszych szczegółach. Krótkie zwisy i szeroki rozstaw kół podkreślają odważną i bezkompromisową sylwetkę kompaktowego pięciomiejscowego modelu o długości 4,15 metra. Przód jest zdominowany przez niepowtarzalny panel przedni Opel Vizor. Osłania on „twarz” nowego Opla jak przyłbica hełmu, integrując przedni wlot powietrza, reflektory LED i zaprojektowany na nowo znak Blitz w jeden spójny element. Nazwę modelu po raz pierwszy umieszczono pośrodku tylnej klapy. Słowo „Mokka” jest zapisane specjalną czcionką, która w zamyśle jej twórców ma kojarzyć się z techniką, płynnością i dynamiką.

Stylistyczna przejrzystość panuje również we wnętrzu. Nowy Pure Panel to zestaw dwóch wyświetlaczy, które pomagają skupić się na najważniejszych informacjach. W przeciwieństwie do kokpitów przeładowanych danymi i przełącznikami Pure Panel jest wyjątkowo czytelny. Wszystkie komunikaty są uporządkowane i natychmiast zrozumiałe. Projektanci Opla przywiązywali dużą wagę do cyfrowej detoksykacji. Zadbali o to, by obsługa systemu była intuicyjna i nie rozpraszała kierowcy. Najważniejsze funkcje wciąż są sterowane przyciskami, więc nie trzeba się do nich przebijać przez wielopoziomowe menu.

Nowy Opel Mokka zaprezentowany!

Nowa Mokka jest pierwszym w historii samochodem Opla, który od samego początku sprzedaży będzie dostępny w wersji w pełni elektrycznej, jak również z silnikami spalinowymi – dzięki multienergetycznej platformie CMP.

Silnik elektryczny o mocy 100 kW (136 KM) rozwija 260 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego od razu po ruszeniu z miejsca. Kierowcy mogą wybierać pomiędzy trzema trybami jazdy — Normal, Eco i Sport. Dzięki 50 kWh akumulatorowi Opel Mokka‑e może przejechać na napędzie w pełni elektrycznym do 324 kilometrów (według WLTP1). Nowa Mokka‑e obsługuje wszystkie opcje ładowania prądem jednofazowym lub trójfazowym z mocą 11 kW: za pomocą ładowarki naściennej, szybkiej ładowarki lub przez kabel podłączony do domowego gniazdka elektrycznego. Sprawność akumulatora jest objęta gwarancją marki Opel przez osiem lat lub 160 000 kilometrów.

Przeczytaj też: Nowy Opel Mokka bez kamuflażu jest zwinny i energetyczny. Zobaczcie zdjęcia!

Żwawe, ale oszczędne silniki benzynowe i wysokoprężny oferują moc od 74 kW (100 KM) do 96 kW (130 KM). Wszystkie zespoły napędowe zadowalają się umiarkowaną ilością paliwa, zapewniając jednocześnie znakomite osiągi (zużycie paliwa według NEDC, dane wstępne2: 4,8–3,8 l/100 km; emisja CO2: 111–100 g/km).

Wysoka sprawność i dynamiczne osiągi to cechy wyróżniające nowe silniki. Tarcie wewnętrzne i związane z tym straty zostały zminimalizowane. Również turbosprężarka reaguje natychmiast, znacznie zwiększając moment obrotowy przy niskich obrotach. Silniki współpracują z nowoczesną sześciobiegową przekładnią manualną lub płynnie działającym ośmiostopniowym automatem z manetkami zmiany biegów.

Ponadto zespół inżynierów z Rüsselsheim szczególnie postarał się o znaczące obniżenie masy w porównaniu z poprzednią generacją modelu, redukując ją nawet o 120 kg, a także o zwiększenie sztywności nadwozia. Korzyści są oczywiste: nowa Mokka zużywa znacznie mniej energii, a jednocześnie jest dużo bardziej elastyczna i dynamiczna oraz dostarcza więcej przyjemności z jazdy.

Nowy Opel Mokka zaprezentowany!

Nowa Mokka pozostaje wierna tradycji marki Opel, którą jest udostępnianie technologii z wyższych segmentów szerokiej rzeszy użytkowników. Przykładami takich systemów są zaawansowany tempomat (ACC) i aktywne pozycjonowanie na pasie ruchu. W oświetleniu również zastosowano najnowsze technologie, w tym niespotykane w tym segmencie rynku adaptacyjne i nieoślepiające matrycowe reflektory IntelliLux LED złożone z 14 elementów. Wszystkie warianty Mokki są standardowo wyposażone w elektryczny hamulec postojowy oraz system rozpoznawania znaków drogowych. Dostępna jest również kamera cofania obejmująca kąt 180 stopni, asystent automatycznego parkowania, system Flank Guard oraz układ ostrzegania o pojeździe w martwym polu.

Nowa Mokka zapewnia rozrywkę oraz łączność kierowcy i pasażerom. Oferta obejmuje systemy Multimedia Radio i Multimedia Navi z 7‑calowym dotykowym kolorowym wyświetlaczem oraz flagowy Multimedia Navi Pro z 10‑calowym kolorowym ekranem dotykowym o wysokiej rozdzielczości. Monitory są zintegrowane z nowym kokpitem Pure Panel i zwrócone ku kierowcy. Wyświetlacz centrum informacyjnego kierowcy ma przekątną 12 cali.

Doskonała konstrukcja foteli jest wizytówką Opla. Klient może zamówić zarówno sportową Alcantarę, jak i klasyczną skórę — to niezwykły wybór jak na segment Mokki. Najwyższa opcja obejmuje podgrzewany skórzany fotel kierowcy z funkcją masażu. Kierowca i pasażer z przodu mogą umieścić swoje smartfony na specjalnej półce w konsoli centralnej, gdzie kompatybilne smartfony mogą być ładowane indukcyjnie (bezprzewodowo).

Nowy Opel Mokka zaprezentowany!

Ceny bezemisyjnej Mokki‑e rozpoczynają się już za 139 900 zł. Z kolei nowego Opla Mokkę z silnikiem spalinowym można zamówić już teraz w atrakcyjnej cenie 79 990 zł (wszystkie ceny, to sugerowane ceny detaliczne z VAT w Polsce).

Najnowsze

Kamila Nawotnik

Jeep startuje z Adventure Academy. Będzie uczyć kierowców jazdy w terenie

Jeep stworzył szkołę nauki jazdy o nazwie Adventure Academy, aby pokazać właścicielom Jeepów jak odkrywać wspaniałe tereny, nie wpadając w rutynę. Adventure Academy jest otwarta dla wszystkich kierowców, którzy posiadają jeden z modeli marki z napędem na cztery koła, niezależnie od tego, czy jest to CJ-5 czy Gladiator.

Szkoła jazdy na początku działać będzie tylko w USA, w terenowych parkach w trzech stanach. Adventure Academy nauczy właścicieli Jeepów podstaw jazdy – dowiedzą się oni, jak działa napęd na cztery koła, jak przygotować pojazd do wyprawy w dziczy, jak prawidłowo odczytywać teren, a także poznają różne techniki jazdy i wskazówki dotyczące bezpieczeństwa.

Kursy poprowadzą instruktorzy Jeep Jamboree, firmy, która od 1953 roku organizuje wycieczki terenowe. Jeep zapewnia, że „klasy” w ich szkole nauki jazdy będą małe, aby uczestnicy mieli czas na naukę praktyczną i zadawanie pytań. Firma spodziewa się, że 50% uczestników będzie po raz pierwszy jeździć w terenie.

Jeep startuje z Adventure Academy. Będzie uczyć kierowców jazdy w terenie

Przeczytaj też: Jeep Renegade 4xe i Jeep Compass 4xe: amerykańska marka stawia na hybrydy plug-in

Adventure Academy jest otwarta dla wszystkich pojazdów Jeep, niezależnie od tego, czy zostały zbudowane dwa tygodnie czy 50 lat temu. Jest tylko jedno „ale”. Samochód musi być wyposażony w napęd na cztery koła.

W kalendarzu Adventure Academy na 2020 rok znajdują się trzy wydarzenia. Pierwsza z nich odbędzie się w dniach 2-4 października w Holly Oaks Off-Road Vehicle Park w Holly w stanie Michigan. Drugie ranczo terenowe Southern Missouri w Seymour w stanie Missouri odbędzie się w dniach 9-11 października. Wreszcie, miłośnicy zachodniego wybrzeża będą mieli okazję dowiedzieć się więcej o możliwościach swoich SUV-ów w dniach 16-18 października w Hollister Hills State Vehicular Recreation Area w Hollister w Kalifornii.

Jeep startuje z Adventure Academy. Będzie uczyć kierowców jazdy w terenie

Przeczytaj też: Test Jeep Renegade – dziwak czy modniś?

Ceny za jednodniową sesję zaczynają się od 99 dolarówi obejmują wszystkie niezbędne pozwolenia i opłaty za użytkowanie terenu, kawę, lunch i towary Jeep. Uczestnicy mogą zabrać ze sobą jednego gościa, ale zdecydowanie odradza się zabieranie ze sobą na przejażdżkę zwierzaka. Co ważne, uczestnicy są odpowiedzialni za utrzymanie samochodu na czterech kołach i bez wgnieceń, bo Jeep nie pokryje kosztów uszkodzeń.

Najnowsze

Kamila Nawotnik

Nissan Maxima 40th Anniversary Edition – świętowanie w stylu retro

Pełnowymiarowy, flagowy sedan Nissan Maxima kończy 40 lat. Aby to uczcić, przygotowano specjalną edycję 2021 Nissan Maxima 40th Anniversary Edition.

Nissan Maxima 40th Anniversary Edition to typowy sedan z bogatym wyposażeniem. Pod maską znajduje się 3,5-litrowy silnik V6 o mocy 300 koni mechanicznych i momencie obrotowym 353 Nm. Przekazuje moc przez CVT tylko na przednie koła.

Na zewnątrz Nissan Maxima 40th Anniversary Edition otrzymał ekskluzywne dwukolorowe szaro-czarne malowanie. Również 19-calowe koła oraz wszystkie elementy ozdobne i naszywki są czarne. Ba, nawet końcówki wydechu są pomalowane.

Przeczytaj też: Nissan Z Proto ujawniony! Styl retro, tylny napęd, turbo i manualna skrzynia biegów zapowiadają przyszłość modelu Z

Jednak prawdziwie wyjątkowe wrażenie sprawia wnętrze samochodu. Fotele są pokryte czerwoną skórą półanilinową z czarnymi akcentami. Do siedzeń są dopasowane czerwone przeszycia na drzwiach i desce rozdzielczej. Na siedzeniach wytłoczono napis „40th Anniversary”.

Nissan Maxima 40th Anniversary Edition

Pozostałe elementy wykończone są w ciemnym chromie. Ale w grupie wskaźników znajduje się dosłownie jeden jasny punkt. Tarcze prędkościomierza i obrotomierza są srebrzystobiałe, co jest nawiązaniem do niektórych poprzednich modeli Maxima.

Nissan Maxima 40th Anniversary Edition

Przeczytaj też: Nissan wyprodukował już pół miliona Nissan Leaf

Ceny jubileuszowego Nissan Maxima 40th Anniversary Edition nie zostały jeszcze podane, ale spodziewamy się, że będzie on kosztował około 45000 dolarów, biorąc pod uwagę Nissana Maxima 2020.

Najnowsze