Skoda kontra Ferrari i Porsche. Który model wygra?
Już na samą myśl o takim porównaniu wszystko brzmi bardzo niedorzecznie. Jednak gdy wgłębimy się w szczegóły to przekonamy się, że nowy Superb potrafi być szybszy niż supersamochody.
Brytyjczycy postanowili przeprowadzić nietypowy test porównawczy. Na specjalnie przygotowanym torze postawiono nową Skodę Superb w wersji kombi, która skrywa pod maską silnik 2.0 TSI o mocy 280 KM. Najmocniejsza jednostka w gamie potrafi przekazywać napęd na cztery koła poprzez skrzynię DSG. Przyspieszanie od 0 do 100 km/h zajmuje w tym aucie 5,8 sekundy. Prędkość maksymalna to 249 km/h. Całkiem niezłe osiągi, prawda?
Naprzeciw czeskiego kombi stanęła plejada supersamochodów sprzed kilku epok. Mamy tutaj takie perełki jak Honda NSX, Lotus Esprit, Ferrari 308 GTB czy Porsche 911 Carrera. Okazuje się, że Skoda wygrywa z tymi modelami nie tylko pod względem ilości miejsca dla pasażerów. Podczas sprintu na prostej drodze zostawiła w tyle samochody, które przez ostatnie dekady były i będą motoryzacyjnymi marzeniami wielu osób.
Tymczasem dużo szybsze i bardziej praktyczne auto jest dostępne w salonach. W Polsce Superb Combi z silnikiem 2.0 TSI 280 KM kosztuje od 137 tys. zł. Za któregokolwiek z prezentowanych klasyków na pewno trzeba będzie zapłacić dużo więcej.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: