Skoda Karoq Sportline – ze sportową nutą
Bardziej dynamiczny wygląd oraz silnik benzynowy 2.0 TSI o mocy 190 KM – taka jest nowa, usportowiona wersja Skody Karoq - Sportline.
Skodę Karoq Sportline można wybrać z jednym z czterech silników. Wśród nich dostępny będzie zarezerwowany wyłącznie dla tej wersji silnik benzynowy 2.0 TSI o mocy 190 KM z automatyczną skrzynią DSG i napędem 4×4. Taką samą moc wytwarza również silnik Diesla o pojemności 2 litrów, który również wystąpi wyłącznie z automatyczną skrzynią DSG oraz napędem 4×4. 2.0 TDI o mocy 150 KM dostępny będzie ze skrzynią manualną i napędem na przednie koła lub 4×4, natomiast ze skrzynią automatyczną DSG w ofercie znajdzie się tylko napęd 4×4. Silnik benzynowy 1.5 TSI 150 KM będzie występować ze skrzynią manualną oraz DSG i w wariancie 4×4 zawsze ze skrzynią DSG.
Nowa usportowiona wersja SUV-a Skody może być wyposażona jest w Wirtualny Kokpit, który posiada dodatkowy tryb wyświetlania. W tym piątym ustawieniu centralnie umieszczony został obrotomierz oraz informacja o aktualnej prędkości. Auto umożliwia kierowcy konfigurację również sposobu pracy napędu za pomocą wyboru jednego z dostępnych trybów.
Design nowej Skody Karoq Sportline wyróżnia się zderzakami o sportowej stylistyce i czarnymi, 18-calowymi obręczami kół Mytikas, wykonanymi ze stopów lekkich lub dostępnymi jako opcja 19-calowymi, antracytowymi obręczami o wzorze Vega. Na przednich błotnikach widnieje emblemat Sportline, a sylwetkę nowego modelu dopełniają przyciemniane szyby, czarne relingi oraz nadwozie utrzymane w sportowej stylistyce.
Czarne, sportowe fotele wewnątrz samochodu zapewniającą dodatkowy komfort pasażerom. Wielofunkcyjna sportowa kierownica pokryta jest perforowaną czarną skórą. Sportowe wnętrze uzupełniają: pakiet oświetlenia LED Ambiente umożliwiający nastrojowe oświetlenie wnętrza, pedały z elementami ze stali nierdzewnej, czarna podsufitka i słupki dachowe w tym samym kolorze.
Skoda Karoq Sportline swoją premierę będzie mieć już podczas Motor Show w Paryżu.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Ciekawe jaka będzie cena, chociaż myśle o suvie to raczej koreańskim i pewnie pod koniec roku będe rextona kupował, bo jest zrobiony na ramie a to jednak podnosi bezpieczeństwo, szkoda że tak mało producentów stosuje tą konstrukcje